Zaginiony Krzysztof Dymiński widziany w powiecie kolskim? Policja sprawdza sygnały

fot. dyminski.pl
Poszukiwany od ponad trzech lat Krzysztof Dymiński mógł być widziany w powiecie kolskim. – Wykonujemy czynności związane z tą informacją – mówi Daniel Boła, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kole.
Krzysztof Dymiński wyszedł z domu w Pogroszewie-Kolonii (gm. Ożarów Mazowiecki) około godz. 4.00 rano 27 maja 2023 roku. Szesnastolatek wziął z domu jedynie portfel z kartą, powerbanka i telefon. Jego ślad urwał się na Moście Gdańskim w Warszawie. Rodzice Krzysztofa szukają syna wszelkimi możliwymi metodami. Działa specjalna strona internetowa (link TUTAJ), a sprawę prowadzi Wydział Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Stołecznej Policji.
Dwa dni temu w mediach społecznościowych pojawił się wpis sugerujący, że poszukiwany Krzysztof Dymiński miał iść poboczem drogi w gminie Kłodawa. Internauci wskazywali, że zaniedbany chłopak z dłuższymi włosami był też w miejscowości Rycerzew i miał iść w stronę Włocławka. Inni z kolei podnosili, że informacja o zaginionym nastolatku widzianym w Kłodawie pojawiła się już trzy lata temu.
Kolska policja wie o poście w mediach społecznościowych i sprawdza przekazane w nim informacje.
– Jesteśmy w kontakcie z Wydziałem Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Stołecznej Policji i wykonujemy czynności w związku z informacją, że podobna osoba miała przebywać na terenie dworca w Kole, a także była widziana idąca poboczem przy DK92 – mówi Daniel Boła. – Docieramy do osób, które informację udostępniły. Wszystkie nagrania monitoringu przekazujemy prowadzącemu sprawę, żeby zweryfikował zebrany materiał – dodaje.
Rodzice Krzysztofa Dymińskiego nie przestali go szukać. Apelują jednak, żeby każdy sygnał przekazywać policji.
Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!








