Skocz do zawartości
LM.plWiadomościZaniedbania władz widoczne są w... KBO. I dlatego należy go zlikwidować?

Zaniedbania władz widoczne są w... KBO. I dlatego należy go zlikwidować?

KONIN JEST NASZ

Dodano:
Zaniedbania władz widoczne są w... KBO. I dlatego należy go zlikwidować?
Konin jest Nasz

„Prowadzenie schroniska dla zwierząt to ustawowy obowiązek miasta. Nie jakaś dobra wola czy przejaw serca. Oczywiście schronisko otrzymuje co roku jakieś środki na utrzymanie. Sęk w tym, że każdego roku mamy te same projekty, które zawsze pomyślnie przechodzą głosowanie. To zaś powoduje, że Prezydent Miasta Konina, zamiast przeznaczyć potrzebną kwotę na te właśnie zadania z budżetu miasta, zostawia te zadania na rzecz KBO. Dlaczego? Bo przejdą. To samo się dzieje w przypadku biblioteki, szkół itp. Skoro coś można sfinansować z budżetu obywatelskiego, to po co w ogóle planować wydanie tych środków w uchwale budżetowej na dany rok?”.

I puentuje swój wywód tak: „Budżet obywatelski w Koninie jest doskonałym miernikiem zaniedbania przez konińskich włodarzy instytucji, którymi sami zarządzają. To nie jest przypadek, że ponad połowę projektów zgłaszają instytucje miejskie. Do takiego stanu doprowadzono je nie w ciągu niecałych czterech lat obecnej kadencji. Ów proces trwa grubo od kilkunastu, jeśli nie dwudziestu i więcej lat".

I dalej przytacza przykłady nieprawidłowości: „W tym roku jeden z projektów złożył brat Prezydenta Miasta, który to brat pracuje w spółce miejskiej. Inny z kolei złożył radny, który wnioskuje w zasadzie o realizację zadania swojej spółki, a jeszcze inny zastępczyni kierownika Wydziału Gospodarki Komunalnej. Tyle że wszyscy złożyli go jako mieszkańcy, a nie jako te osoby prawne. Obecnie nawet Prezydent może składać projekty do KBO jako mieszkaniec. Na tym właśnie cały problem polega. Jedynym rozwiązaniem jest zmiana całej formuły i regulaminu”.

Problem tkwi w tym, że władza - z przyczyn wymienionych wyżej - do rozwiązań, które by te patologiczne praktyki uniemożliwiały, nie dopuszcza. I dobrowolnie nie dopuści, bo pieniądze są dla nich podstawowym instrumentem realizacji swoich celów i jednocześnie celem samym w sobie. Bo właśnie obiecując takie czy inne inwestycje mieszkańcom, pozyskują ich sympatię i głosy, a wstawiając do budżetu chodnik lub parking czy inną infrastrukturalną inwestycję w tym czy innym okręgu, organizują sobie większość w radzie. A jeśli ktoś narzeka, że pieniądze budżetu obywatelskiego są wydawane na nietrafione projekty, niech spojrzy na budżet całego miasta, w którym trafiają się kuriozalne pomysły dużo droższe od całego KBO.

Skoro mamy zachować budżet obywatelski, to czy istnieje sposób na jego naprawienie? Na to nie ma prostych recept. Dorobkiem dotychczasowych edycji KBO jest wyłonienie grupy osób, które wykazały się pomysłowością i energią w działaniu i bez wątpienia zasługują na miano liderów Konińskiego Budżetu Obywatelskiego. Może to właśnie oni połączą siły i skupią wokół siebie osoby od lat angażujące się w pracę nad kształtem KBO?

Bo tylko konsekwentna presja społeczeństwa obywatelskiego, o jakie w Koninie wyjątkowo trudno nawet na tle zniechęconych do publicznej aktywności Polaków, może przynieść owoce. Nic samo się nie zrobi, bo cudów nie ma. Również w polityce.

Na zdjęciu: Po zmianie organizacji ruchu na Alejach 1 Maja na chodniku jest teraz miejsce na drogę rowerową, której budowę zgłosił do Konińskiego Budżetu Obywatelskiego Bartłomiej Kózka.

strona 2 z 2
strona 2/2
Zaniedbania władz widoczne są w... KBO. I dlatego należy go zlikwidować?
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole