Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościZnamy ustalenia dot. drona znalezionego w Galczycach. Co odkryto podczas badań?

Znamy ustalenia dot. drona znalezionego w Galczycach. Co odkryto podczas badań?

Dodano: , Żródło: LM.pl
Znamy ustalenia dot. drona znalezionego w Galczycach. Co odkryto podczas badań?
Prokuratura

Bezzałogowy statek powietrzny znaleziony w Galczycach nie był uzbrojony. Prawdopodobnie do Polski wleciał już jakiś czas temu. Takie informacje w nocy z czwartku na piątek przekazał ppor. prok. Paweł Woch.

Kilkanaście godzin trwało badanie drona znalezionego w Galczycach w gm. Wierzbinek. Działania służb na miejscu zakończyły się ok. drugiej w nocy. Wtedy też informacji o przeprowadzonych badaniach i ich wynikach udzielił pracujący na miejscu ppor. prok. Paweł Woch z Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald.

Dron nie był uzbrojony

Jak poinformował, na miejscu przeprowadzono rozpoznanie minersko-saperskie i biologiczno-chemiczne oraz oględziny miejsca zdarzenia. – Na podstawie tych badań ustalono, że ujawniony bezzałogowy statek powietrzny nie był uzbrojony – przekazał.

Jak dodał, obiekt w Polsce znalazł się najprawdopodobniej już jakiś czas temu. Nie potwierdził jednak, czy był to jeden z dronów, które wleciały do naszego kraju we wrześniu ubiegłego roku. Choć dalsze śledztwo w tej sprawie prowadzić będzie VIII Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie, który bada właśnie sprawę z zeszłego roku.

Jak to się stało, że przez taki czas dron nie został znaleziony? Prokurator tłumaczył, że teren, na którym odkryto drona jest odludny. Rzeczywiście – w okolicy jest zaledwie jedno gospodarstwo z niewielkim zakładem produkcyjnym. Bezzałogowiec znaleziony został przez pracownika kopalni w rowie przy gruntowej drodze, w zaroślach, tuż obok odkrywki „Tomisławice”.

Biały, w jednym fragmencie, o kształcie trójkąta

Obiekt był biały, miał kształt trójkąta i znaleziony został mniej więcej w jednym fragmencie – tak opisał go nadkom. Michał Jankowski z Komendy Miejskiej Policji w Koninie, który również pracował na miejscu. – Możemy domniemać, że przypomina dron wojskowy – dodał. Jak określił, nie przypominał komercyjnych dronów, które używane są przez cywili.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w czwartek, że meldunek w tej sprawie złożył mu już Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych. – Żandarmeria Wojskowa wspólnie z policją wyjaśnia sprawę. Przed chwilą minister Szwecji Pal Jonson mówił mi o naruszeniu szwedzkiej przestrzeni przez dron, najprawdopodobniej realizujący misje na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu. Ta sprawa podlega wyjaśnieniu – podkreślił.

Według nieoficjalnych doniesień znaleziony dron mógł być rosyjskim obiektem typu Gerbera. Mogą one służyć zarówno jako wabiki, jak i przenosić głowice bojowe. Ich podstawowy zasięg to ok. 600 km, ale przy dodatkowych zbiornikach paliwa może to być nawet 900 km.

dron
dron
dron
dron
dron
dron
dron
dron
dron
dron
dron
dron
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole