Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościŻycie 35-letniej Kasi z Konina zamieniło się w koszmar. Trwa wyścig z czasem

Życie 35-letniej Kasi z Konina zamieniło się w koszmar. Trwa wyścig z czasem

Dodano: , Żródło: LM.pl
Życie 35-letniej Kasi z Konina zamieniło się w koszmar. Trwa wyścig z czasem
potrzebna pomoc!

fot. zrzutka.pl

„Stoję przed sytuacją, której nie jestem w stanie udźwignąć samodzielnie” – mówi 35-letnia Katarzyna Jasińska. Koninianka od wielu lat zmaga się z endometriozą. Konieczna jest kosztowna operacja, która może zatrzymać postęp choroby. Jej termin wyznaczono na połowę lipca. Potrzebne jest wsparcie.

Katarzyna Jasińska zawsze radziła sobie sama. Pracuje i mimo choroby idzie przez życie z uśmiechem. Jak mówi, odkąd pamięta, mierzy się z bólem przy menstruacji. Promieniuje on do nóg, lędźwi i całej miednicy. Był silny, ale kobieta radziła sobie, jak umiała: tabletki przeciwbólowe, poduszka elektryczna. W 2014 roku usłyszała diagnozę: endometrioza.

– Oba jajniki były zajęte przez torbiele endometrialne, a narządy miednicy były zrośnięte. Przeszłam laparotomię, uwolnienie licznych zrostów oraz wyłuszczenie torbieli endometrialnych z obu jajników. Wydawało się, że najgorsze za mną – wspomina pani Kasia.

Niestety, 35-latka coraz częściej była zmęczona, senna i osłabiona. Pojawiły się niedobory witamin, anemia i coraz większe trudności w codziennym funkcjonowaniu. Koninianka szukała pomocy u różnych specjalistów. W końcu trafiła do Instytutu Endometriozy we Wrocławiu. Tam okazało się, że kobieta cierpi na zaawansowaną adenomiozę macicy, endometriozę zaszyjkowo-odbytniczą, endometriozę więzadeł i przymacic, endometriozę jelita grubego i odbytnicy, a do tego ma rozległe zrosty obejmujące narządy miednicy, oba jajniki wrośnięte w otaczające tkanki, naciek endometrialny powodujący unieruchomienie narządu rodnego oraz guz endometrialny jelita o wymiarach 35x23 mm, który w dużym stopniu zwęża światło jelita.

Czwarty, najcięższy stopień zaawansowania endometriozy i guz grożący całkowitą niedrożnością jelita. Lekarze nie mają wątpliwości, że konieczna jest pilna operacja, którą wyznaczono na 16 lipca.

– Każdy dzień przybliża mnie do terminu zabiegu, który jest moją szansą na zatrzymanie postępu choroby i odzyskanie normalnego życia – podkreśla Katarzyna Jasińska. – Zabieg będzie bardzo rozległy i obejmie między innymi usunięcie macicy oraz fragmentu jelita zajętego przez guz endometrialny – dodaje.

Operacja kosztuje 60 tys. zł. Potrzebne jest też leczenie pooperacyjne, rehabilitacja i odpowiednia dieta w rekonwalescencji. Na rzecz leczenia pani Kasi założona została zbiórka na platformie zrzutka.pl (link TUTAJ).

– Marzę o czymś, co dla wielu osób jest oczywiste – o życiu bez codziennego bólu. O możliwości normalnej pracy, spotkań z bliskimi, planowania przyszłości i zwykłego funkcjonowania bez strachu, że kolejny dzień przyniesie cierpienie – mówi 35-latka.

Liczy się każdy grosz.

 

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole