Dzisiaj jest środa 16 października 2019, imieniny: Gawła, Florentyny, Grzegorza WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18067) SPORT FORUM FIRMY (5382) PRACA (43) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
12 / 12oC
Jutropogoda
15 / 12oC
Pojutrzepogoda
16 / 14oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Konin. Inspektorzy Transportu Drogowego kontrolowa ... (4)Konin. Zaprotestują przeciwko tureckiemu atakowi n ... (5)

jaś i pani w szkole

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] wyłączony
Emotikony włączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: jaś i pani w szkole

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: Szymon5 » 9 lutego 2017, 13:43

Jedne z najlepszych dowcipów o Jasiu, słyszałem w latach 90tych, teraz to jakaś tandeta panuje.

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: ciociazameryki » 25 listopada 2016, 13:40

No ale dlaczego robaczek musiał umrzeć?

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: adammik90 » 10 maja 2016, 18:34

:D

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: verulon » 29 kwietnia 2016, 13:05

Zdyszany Jasiu wbiega do klasy. Pani pyta go: - Jasiu co się stało? - Gonili mnie dwaj mężczyźni - Jesteś cały? - Tak, ale zabrali mi wypracowanie z polskiego.

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: paluszczek » 12 sierpnia 2015, 08:21

Nie chcę mi się czytać tego dowcipów. Użytkownicy tego forum nie powinni podawać takich kawałów gdzie..Tutaj są dzieci. Może i jest cenzura na forum ale sens kawału zawsze pozostanie taki sam. Musimy to zmienić i zacząć podawać dowcipy, które są etyczne i moralne.

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: kinikat » 7 sierpnia 2015, 12:05

Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał "*****". Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i powiedział:
- Ależ Pan jest roztargniony. Miał pan napisać ocenę, a nie podpisywać się...

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: czekoladka1 » 22 lipca 2015, 10:26

Przychodzi Jaś do apteki i mówi:
- 6 prezerwatyw!
- Może ciszej z tyłu stoją ludzie - mówi aptekarka.
Jaś ogląda się i mówi do stojącej za nim dziewczyny:
- Cześć Ala!
- Jednak siedem proszę - mówi do aptekarki.

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: ula.krasula1 » 21 lipca 2015, 23:28

Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.
- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
Jaś podnosi w górę rączkę:
- Monotonia!

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: derslaws78 » 21 lipca 2015, 22:54

Nie rozumiem tego kawału..według mnie on jest słaby i według mnie nie powinno się go dawać nawet do obiegu..Bo przecież z czego się tutaj śmiać ? na pewno nie z tego co ten ostatni użytkownik napisał. Jest to dla mnie całkowita porażka i to dla mnie jest kiepścizna. BYŁO !

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: radek89 » 23 czerwca 2015, 11:59

Pani Kowalska pyta dzieci w klasie:
- Jaka część człowieka idzie najpierw do nieba?
Zuzia podnosi rękę i mówi:
- Myślę, że dusza, bo trzeba mieć czystą duszę, żeby dostać się do nieba.
- Bardzo dobrze - mówi pani Kowalska - Rysiu, a ty jak myślisz?
- Serce - mówi Rysio - bo trzeba mieć dobre serce, żeby dostać się do nieba.
- Naprawdę, świetnie - chwali go pani - A ty Jasiu jak sądzisz?
- Stopy.
- Dlaczego stopy? - dziwi się pani.
- Bo kiedy nakryłem moją mamę i listonosza, jej nogi były w górze, a ona krzyczała: Boże, dochodzę!

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: marikaaa89 » 23 czerwca 2015, 11:46

Jasio puścił głośnego, śmierdzącego bąka w klasie i został wyrzucony za drzwi. Chodzi sobie po korytarzu i powtarza: "Gdzie tu sens, gdzie logika?". Spotyka go dyrektor szkoły, który usłyszał, co Jasio mamrocze pod nosem i pyta go, co się stało. A Jasio na to:
- Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?!

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: mostowy88 » 18 czerwca 2015, 18:26

Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.
- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
Jaś podnosi w górę rączkę:
- Monotonia!

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: wiktor29 » 17 czerwca 2015, 10:03

Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do nowej pracy. Na jej lekcję pokazowa przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce za Jasiem. Młoda nauczycielka odwróciła się i napisała na tablicy zdanie "Ala ma kota"
- Dzieci, proszę przeczytać zdanie które napisałam.
- Tylko Jasio się zgłasza
- Tak Jasiu?
- Ale ma tyłek!
Nauczycielka zaczerwieniona:
- Jasiu, dostajesz uwagę!
A Jasiu zdenerwowany odwraca sie do tyłu i mówi:
- A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!!!

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: wiko88 » 8 czerwca 2015, 00:43

Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do nowej pracy. Na jej lekcję pokazowa przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce za Jasiem. Młoda nauczycielka odwróciła się i napisała na tablicy zdanie "Ala ma kota"
- Dzieci, proszę przeczytać zdanie które napisałam.
- Tylko Jasio się zgłasza
- Tak Jasiu?
- Ale ma tyłek!
Nauczycielka zaczerwieniona:
- Jasiu, dostajesz uwagę!
A Jasiu zdenerwowany odwraca sie do tyłu i mówi:
- A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!!!

Re: jaś i pani w szkole

Post autor: siortex » 12 maja 2015, 01:12

Jest Jasiu w wodzie, ma wody po kolana.
Przypływa 1 łódka i pan mówi z tej łódki:
- Jasiu wchodź bo się utopisz.
- Nie ja wierzę w Boga on mnie uratuje.
Przypływa 2 łódka, Jasiu ma wody po pas i pan mówi:
- Wchodź bo się utopisz.
- Nie, ja wierzę w Boga on mnie uratuje.
W końcu Jasiu ma wody po szyję i przypływa 3 łódka i pan mówi:
- Wchodź Jasiu bo się utopisz.
- Nie ja wierzę w Boga on mnie uratuje.
No i Jasiu się utopił.
Jest już w niebie i mówi do Boga:
- Boże ja w ciebie tak wierzyłem, czemu ty mnie nie uratowałeś?
- Bo ty ****** jesteś, ja po Ciebie trzy łódki wysłałem.

Na górę