Dzisiaj jest poniedziałek 21 października 2019, imieniny: Urszuli, Hilarego, Celiny WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18925) SPORT FORUM FIRMY (5387) PRACA (42) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
14 / 14oC
Jutropogoda
17 / 12oC
Pojutrzepogoda
13 / 9oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
To będzie test dla Szymańskiego. Rywalem młody Ukr ... (0)Kolejna wtopa Górnika Konin. Fatalna seria u siebi ... (1)

dowcip o jasiu

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] wyłączony
Emotikony włączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: dowcip o jasiu

Re: dowcip o jasiu

Post autor: wyzidan » 24 listopada 2016, 16:05

Mały Jasiu do nauczycielki:
– Ma pani swoje nagie fotki?
– Nie, nie mam.
– A chce pani kilka?

Jasiu dzwoni do wychowawczyni i mówi:
– Jasiu nie przyjdzie dzisiaj do szkoły, bo się rozchorował.
– A kto mówi?
– Mój tata.

Mama pyta swojego syna:
– Jasiu, rano w szafce były dwa ciasteczka czekoladowe, a teraz widzę tylko jedno. Możesz mi powiedzieć, czemu?
– Po prostu było ciemno i nie zauważyłem tego drugiego!

Dzieci miały przynieść do szkoły różne przedmioty związane z medycyną. Zosia przyniosła strzykawkę, Dominika bandaż, a Lucyna ciśnieniomierz.
– A ty co przyniosłeś? – pyta nauczycielka Jasia.
– Aparat tlenowy!
– Tak…? A skąd go wziąłeś dziecko?
– Od dziadka.
– A co na to dziadek?
– Eeech… eecheeee.…. powietrza…

Przychodzi mały Jaś do podstawówki z czerwoną opuchniętą twarzą. Pani go pyta:
– Co się stało Jasiu?
– O oo oooossssss
– No co się stało….
– Oooooosssssaaaaaa
– Co osa? Ugryzła cię?
– Nie, niezdążanie tato łopatą zabił!
Źródło: dowcipów o Jasiu

Re: dowcip o jasiu

Post autor: Usknal » 23 listopada 2016, 13:01

stacho3 pisze:Jasiu czy to prawda, że Twój dziadek stracił język podczas wojny?
- Prawda.
- A jak to się stało?
- Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie opowiadał


Hahaha xD

Re: dowcip o jasiu

Post autor: czeslaw31 » 26 lipca 2016, 16:26

- Co trzeba zrobić, by iść do nieba? - pyta ksiądz na religii.
Dzieci kolejno odpowiadają:
- Trzeba pomagać rodzicom!
- Trzeba być dobrym!
- Trzeba chodzić do kościoła!
Jasiu przekrzykuje wszystkich:
- Trzeba umrzeć!

Re: dowcip o jasiu

Post autor: lokall7 » 26 lipca 2016, 16:22

Rozmawiają profesorowie matematyki:
- Dasz mi swój numer telefonu?
- Oczywiście. Trzecia cyfra jest trzykrotnością pierwszej, czwarta i szósta są takie same. Druga jest o jeden większa od piątej. Suma sześciu cyfr to 23 a iloczyn 2160.
- W porządku, zapisałem: 256 343.
- Zgadza się. Nie zapomnisz?
- Skądże! To kwadrat 16 i sześcian 7.

Re: dowcip o jasiu

Post autor: Roberto30 » 22 lipca 2016, 08:54

- Jasiu, za każdą szóstkę dam ci dychę - mówi dziadek.
Na drugi dzień Jaś wraca do domu i woła:
- Dziadku, dostałem trzy dwóje!

Re: dowcip o jasiu

Post autor: sonecko29 » 9 maja 2016, 14:30

W lesie Jasiu pyta tatę:
- Co to za ptak?
- Dzięcioł.
- A co on robi?
- Stuka w drzewo.
- A dlaczego nie chcą wpuścić go do środka?

Re: dowcip o jasiu

Post autor: Haniok » 21 lipca 2015, 21:39

Lekcja w szkole muzycznej.
- Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór Beethovena. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: Wiemy, wiemy - to "Sonata księżycowa".
- Brawo!! - mówi pani.
Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna".
- Świetnie!! - mówi pani.
Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie cisza. Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensja w glosie:
- "Dla Elizy"?!

Re: dowcip o jasiu

Post autor: lpaszczeszyc87 » 21 lipca 2015, 21:27

Ja kiedyś też miałem takie forum swojego roku studenckie i też mieliśmy takie typowe hyde parkowe rozmowy z cyklu najlepsze kawały..Też się posiłkowaliśmy kto da lepsze :D oczywiście była taka tu pogoń za kawałami jak to jest dokładnie w tym wątku. To takie najlepsze jest, że nie zawsze się liczy ilość tylko jakość kawału. Prosta sprawa.

Re: dowcip o jasiu

Post autor: szczesna » 21 lipca 2015, 14:04

Mały Jasio przyszedł do mamy i mówi:
- Mamo, słuchaj, widziałem dzisiaj tatusia z ciocia Basią w garażu. Wiesz, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem...
- Wystarczy, Jasiu, ta historia jest na tyle ciekawa, że chciałabym, abyś opowiedział ją również tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem jego miny, kiedy to usłyszy!
Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii.
- No więc, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem razem zrobili to samo, co ty mamusiu zrobiłaś z wujkiem Karolem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku...

Re: dowcip o jasiu

Post autor: gregorios » 21 lipca 2015, 01:22

Jasio przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora:
- Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie.
- To ja mam taką propozycję panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
- OK, niech pan pyta.
- Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?
Profesor nie znał odpowiedzi postawił Jasiowi 5 i woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź.
Ten mu natychmiast odpowiada:
- Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25-letnią kobietą, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana żona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne.

Re: dowcip o jasiu

Post autor: nfreitag » 20 lipca 2015, 17:49

- Dzieci, co to jest? - pyta się nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka.
- To jest ptok - odpowiada Jaś.
- Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak sie nazywa?
- Sraka - odpowiada pojętny uczeń.

Re: dowcip o jasiu

Post autor: superior » 18 lipca 2015, 23:22

Jest lekcja.
Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki.
Dzieci zadają Pani zagadki, a Pani stara się odpowiedzieć, w miarę swych (skromnych) możliwości.
Przychodzi kolej na Jasia.
Jaś wstaje i pyta:
- Co to jest: długi, czerwony i często staje?
Pani zaczerwieniona na buzi woła:
- Jasiu, jak Ty możesz takie świństwa...
A Jaś na to radośnie:
- To autobus, proszę Pani, ale podoba mi się Pani tok myślenia!

Re: dowcip o jasiu

Post autor: niechcemisie » 18 lipca 2015, 10:44

możecie podać takie kawały których ja jeszcze nie znam ? Bo te co podajecie to mi się tak wydaję, że są słabe i według mnie trochę marne są one. Powinniście podawać takie kawały i dowcipy o których jeszcze nie słyszałem i których jeszcze do końca nie znam.

Re: dowcip o jasiu

Post autor: heniekjeste » 14 lipca 2015, 21:11

Mały Jasio przyszedł do mamy i mówi:
- Mamo, słuchaj, widziałem dzisiaj tatusia z ciocia Basią w garażu. Wiesz, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem...
- Wystarczy, Jasiu, ta historia jest na tyle ciekawa, że chciałabym, abyś opowiedział ją również tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem jego miny, kiedy to usłyszy!
Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii.
- No więc, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem razem zrobili to samo, co ty mamusiu zrobiłaś z wujkiem Karolem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku...

Re: dowcip o jasiu

Post autor: MrVIP » 13 lipca 2015, 16:23

Tata próbuje zmobilizować Jasia do nauki.
- Jasiu, jak dostaniesz piątkę to dam ci 10 złotych.
Następnego dnia, w szkole, Jasiu podchodzi do nauczycielki i szepcze:
- Proszę pani, chce pani łatwo zarobić pięć złotych?

Na górę