Dzisiaj jest sobota 19 października 2019, imieniny: Piotra, Pawła, Ziemowita WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18212) SPORT FORUM FIRMY (5384) PRACA (46) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
15 / 12oC
Jutropogoda
17 / 14oC
Pojutrzepogoda
18 / 14oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
III liga. Górnik Konin - Bałtyk Koszalin [RELACJA ... (0)Wypadek w Brzeźnie. Pracownik utknął na wysokości ... (0)

Co zrobić gdy po latach spotkasz miłość sprzed lat?

Postautor: amatorka bigosu » 9 maja 2011, 16:23

Tylko ogrzewany bigos jest lepszy. Odgrzewana miłość ? - rzecz ryzykowna, lepiej unikać.
amatorka bigosu
 

Postautor: Gość » 10 maja 2011, 22:40

Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak oczerniacie tą kobietę.....
Ciekawe czy Wy tacy święci jesteście...ja nauczyłam się nie oceniać ludzi bo nigdy nie wiadomo jak my byśmy się zachowali w danej sytuacji.....
hmmm....przypomnijcie sobie przypowieść biblijną..." Kto z Was jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień ". ...........No kto z Was jest święty, KTO ????
Gość
 

Postautor: Gość » 11 maja 2011, 00:36

[quote="Anonymous"]Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak oczerniacie tą kobietę.....
Ciekawe czy Wy tacy święci jesteście...ja nauczyłam się nie oceniać ludzi bo nigdy nie wiadomo jak my byśmy się zachowali w danej sytuacji.....
hmmm....przypomnijcie sobie przypowieść biblijną..." Kto z Was jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień ". ...........No kto z Was jest święty, KTO ????[/quote

Święte słowa...nikt tak naprawdę nie wie co by zrobił na jej miejscu... bo po tym co czytam to nawet nikt pewnie nie próbował... a i ta denna śpiewka każdego forumowicza...jesteś samolubem... nie myślisz o nikim tylko o sobie...a co z dzieciakami...ble, ble, ble....nie mówię, że pochwalam to ale też nie neguję..... ale Wy powinniście pomyśleliście o tym, że przez dwadzieścia lat to właśnie ona się poświęcał dla dzieci i męża... a co z nią? czy nie czas by kiedyś każdy z nas.... z Was... pomyślał o sobie... właśnie o sobie czy nie zasługujemy na to ....a czy tak naprawdę nie jest też tak , że każdy z nas właśnie jest samolubem tylko udaje, że nie...hmmm? zadajcie sobie takie pytanie...a i jeszcze jedno moim zdaniem każdy człowiek będąc samolubem potrafi bardziej uszczęśliwić innych.... niż myśleć o innych a o sobie zapomnieć...bo to tak nie działa...pozdrawiam
Gość
 

Postautor: Gość » 11 maja 2011, 13:05

Takich decyzji się potem bardzo żałuje. Po czasie okazuje się, że ten wymarzony ideał jest dupkiem, a własny mąż był o niebo lepszym człowiekiem, mało tego okazuje się że seks z własnym mężem był lepszy, ale ponieważ był dostępny w każdej chwili to się tego nie doceniało i unikało. Takie zauroczenie to jak choroba, szybko mija i klapki z oczu spadają. Okazuje się, że to tylko pociąg seksualny do innej osoby, która nam się nie opatrzyła jak własny mąż i przez to jest w danym momencie atrakcyjniejsza. Poza tym jest to sposób na nudę w codziennej prozie życia. Nie polecam takiego urozmaicania w życiu, bo do stracenia jest wszystko, do zyskania zazwyczaj nic prócz wyrzutów sumienia, kaca moralnego i rozpaczy po utracie rodziny. Z tej drogi nie ma powrotu, a ktoś kto potraktował swoją żonę jak parę niepotrzebnych rękawiczek, swoją następna zdobycz potraktuje tak samo. Kobiety są strasznie naiwne wierząc pięknym słówkom takich "czarusiów" którzy po dobraniu się do majtek tracą cały entuzjazm i nagle zaczynają kochać swoją żonę.
Gość
 

Postautor: Gość » 13 maja 2011, 14:18

Słuszna racja.Tylko bigos odgrzewany jest dobry.Po 20 latach wiesz co masz ,wiesz jak się zachowuje,wiesz czego się możesz spodziewać a wiesz w co będzie i jak będzie z drugim ? NIE. Pozatym wszystko czyli mąż ,dzieci ,dom itd poświęcić przez zwyczajne zauroczenie? To chore.Inna sytuacja jeśli by mąż bił dzieci lub ciebie a tego nie piszesz więc chyba nie.Zrobisz krzywdę sobie i rodzinie.Może wystarczą drobne zmiany u was w rodzinie,fajne gesty,spojrzenia,zachowania wobec siebie życie się zmieni.Odrobina chęci i rozsądku w stosunku do najbliższych osób.Pozdrawiam
Gość
 

Postautor: Gość » 13 maja 2011, 14:55

Uważaj co robisz.Powiem krótko. Miałam bardzo podobną sytuację. Odeszłam. Teraz nie mam nic.Nie mam mieszkania,zaufania wśród dzieci,męża nie mam NIC. Osoba do której odeszłam po 2 latach poszukała sobie inną -5 lat młodszą. Zostałam sama .A mogło być pięknie.Dom,rodzina ,dzieci może kiedyś wnuczki. Dlatego staram się ostrzegać osoby które jeszcze mogą coś zrobić by ratować małżeństwo.Pozdrowionka
Gość
 

Re: Co zrobić gdy po latach spotkasz miłość sprzed lat?

Postautor: Gość » 13 maja 2011, 17:45

[quote="nnn"]Od 20 lat jestem żoną i matką trójki dzieci . Po 22 latach odnalazł mnie mężczyzna z którym byłam związaną kiedyś.Od pierwszej wiadomości na NK miłość wróciła .On chce odejść od żony a ja od męża . Mam ogromny problem ,bo nie wiem co robić?????[/quote]

Jak czytam takie bzdury to az mi jest zal osoby, ktora takie cos pisze. Kobieto! Obudz sie!!!
Gość
 

Postautor: Gość » 13 maja 2011, 17:50

Anonymous pisze:Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak oczerniacie tą kobietę.....
Ciekawe czy Wy tacy święci jesteście...ja nauczyłam się nie oceniać ludzi bo nigdy nie wiadomo jak my byśmy się zachowali w danej sytuacji.....
hmmm....przypomnijcie sobie przypowieść biblijną..." Kto z Was jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień ". ...........No kto z Was jest święty, KTO ????


Nie rozumiesz?

Skoros taka religijna to zxapewne wiesz, ze.... Zyje sie tylko raz a dane przed Bogiem slowo jest świete!
Gość
 

Postautor: Gość » 13 maja 2011, 17:51

Anonymous pisze:Święte słowa...nikt tak naprawdę nie wie co by zrobił na jej miejscu...


Ja wiem co bym zrobil z 1. i najsilniejsza miloscia. Po prostu po tym, co mi ta "milosc" zafundowala nie moge na nia patrzec. Ot, co bym zrobil.
Gość
 

Postautor: Gość » 13 maja 2011, 17:53

Anonymous pisze:Takich decyzji się potem bardzo żałuje. Po czasie okazuje się, że ten wymarzony ideał jest dupkiem, a własny mąż był o niebo lepszym człowiekiem, mało tego okazuje się że seks z własnym mężem był lepszy, ale ponieważ był dostępny w każdej chwili to się tego nie doceniało i unikało. Takie zauroczenie to jak choroba, szybko mija i klapki z oczu spadają. Okazuje się, że to tylko pociąg seksualny do innej osoby, która nam się nie opatrzyła jak własny mąż i przez to jest w danym momencie atrakcyjniejsza. Poza tym jest to sposób na nudę w codziennej prozie życia. Nie polecam takiego urozmaicania w życiu, bo do stracenia jest wszystko, do zyskania zazwyczaj nic prócz wyrzutów sumienia, kaca moralnego i rozpaczy po utracie rodziny. Z tej drogi nie ma powrotu, a ktoś kto potraktował swoją żonę jak parę niepotrzebnych rękawiczek, swoją następna zdobycz potraktuje tak samo. Kobiety są strasznie naiwne wierząc pięknym słówkom takich "czarusiów" którzy po dobraniu się do majtek tracą cały entuzjazm i nagle zaczynają kochać swoją żonę.


Najmadrzejsza wypowiedz jaka czytalem w tym temacie. SZCZERA PRAWDA.
Gość
 

Postautor: Gość » 13 maja 2011, 17:55

Anonymous pisze:Uważaj co robisz.Powiem krótko. Miałam bardzo podobną sytuację. Odeszłam. Teraz nie mam nic.Nie mam mieszkania,zaufania wśród dzieci,męża nie mam NIC. Osoba do której odeszłam po 2 latach poszukała sobie inną -5 lat młodszą. Zostałam sama .A mogło być pięknie.Dom,rodzina ,dzieci może kiedyś wnuczki. Dlatego staram się ostrzegać osoby które jeszcze mogą coś zrobić by ratować małżeństwo.Pozdrowionka


Ja rowniez znam taki przypadek. I wiem, ze zauroczenie kobiety innym mezczyzna POTWORNIE DUZO KOSZTUJE. Ale zrobisz jak zechcesz. Ja bym zostal przy tym, co mam...
Gość
 

Postautor: Gość » 14 maja 2011, 19:34

Ot co.. Sprawdz sie stare powiedzenie mojego kumpla. Mianowicie że kobieta to tylko pojemnik na sperme i nalezy dbac tylko o dzieci bo to one pozostaja po Tobie..
Gość
 

Postautor: Gość » 14 maja 2011, 19:45

Anonymous pisze:Ot co.. Sprawdz sie stare powiedzenie mojego kumpla. Mianowicie że kobieta to tylko pojemnik na sperme i nalezy dbac tylko o dzieci bo to one pozostaja po Tobie..


Wyrazy współczucia dla kolegi... bardzo musiała go skrzywdzić jakaś kobieta, że takie ma zdanie. Jako kobieta jednak nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Równie dobrze można powiedzieć, że facet to jedynie agregat wytwarzający spermę, ale po co generalizować? Każdy człowiek jest inny.
Gość
 

Postautor: Gość » 15 maja 2011, 12:21

Anonymous pisze:Ot co.. Sprawdz sie stare powiedzenie mojego kumpla. Mianowicie że kobieta to tylko pojemnik na sperme i nalezy dbac tylko o dzieci bo to one pozostaja po Tobie..
Wynika z tego, ze urodził Cie pojemnik na spermę
Gość
 

Postautor: gość » 15 maja 2011, 19:34

20 lat nie zniknie. Jesteście inni niż wtedy.
Cóż, nie skreślaj tego. Po prostu sprawdź, czy umiesz bez niego żyć. Daj sobie pół roku na brak kontaktu z nim i potem już będziesz pewniejsza, jaką podjąć decyzję.
Bo kiedy pytasz na forum, to dla mnie znaczy, że jesteś niepewna.
Może to egoistyczne, ale nie zdarzyło mi się żałować decyzji, które podjęłam z buńczucznym "a co mi tam!"
gość
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ogólna dyskusja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości