Dzisiaj jest piątek 23 kwietnia 2021, imieniny: Jerzego, Wojciecha, Adalberta WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (17392) SPORT FORUM FIRMY (5597) PRACA (59) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
8 / 2oC
Jutropogoda
10 / 1oC
Pojutrzepogoda
8 / 0oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Na ul. Kleczewskiej korek. Samochód uderzył w przy ... (3)Już jutro walka Klaczka w KSW. Jego rywal przegrał ... (1)

Narkotyki-gdzie się leczyć

Narkotyki-gdzie się leczyć

Postautor: Nemo » 22 lutego 2007, 20:32

Mam syna nastolatka który wdał się w narkotyki, może ktoś wie gdzie sie leczyć. Czy kogoś polecacie?
Nemo
 

Postautor: jaaa » 24 lutego 2007, 22:01

u pana Kwiatkowskiego lub Kwiecinskiego(nie pamietam dokladnie) z odwyku on jest dobrym terapeuta
jaaa
 

Postautor: Gość » 26 lutego 2007, 19:58

Proponuję przychodnię na Wojska Polskiego. Młodzi terapeuci, terapeutki bardzo ładne, mają tam grupe dla młodzieży uzależnionej. Jak sie chce to zrobia testy tel 243 67 67
Gość
 

Postautor: Gość » 26 lutego 2007, 20:02

Pozdrawiam. Najlepiej się zgłosić do ośrodka na wojska polskiego, to na starym Koninie. Dużo fajnych ludzi. Ja mam doświadczenia jeszcze z Listopada, ale teraz przenieśli się na Wojska Polskiego.
Moją znajomą skierowali do ośrodka i jakoś się trzyma, a teraz chodzi na osobiste rozmowy. Kumpela jest zadowolona i poleca.
Gość
 

NARKOTYKI

Postautor: RODZIC » 7 marca 2007, 12:26

JEST OSRODEK DLA DZIECI I MLODZIEZY W PRZYJEZIERZU BARDZO FAJNY JEST TAM MOJ SYN
RODZIC
 

Postautor: Gość » 8 marca 2007, 19:55

jak wychowaliscie swoje dzieci że zaczeły ćpać ????
Gość
 

Postautor: Karolina.one/Chorzeń » 11 marca 2007, 13:57

To nie zależy od wychowania ! Nawet człowiek dobrze wychowany, zyjący w dobrych warunkach może popaść w nałóg ! Nie wincie opiekunów, bo to nie ich wina. Każdy rodzic pragnie dla swego dziecka jak najlepiej... Taki świat... Naśladowanie rówieśników- to jest winowajca...Nie rodzice !
Karolina.one/Chorzeń
 

Postautor: grzesznica.niezalogowana » 11 marca 2007, 15:05

Anonymous pisze:jak wychowaliscie swoje dzieci że zaczeły ćpać ????
ta? a jak ciebie wychowali rodzice, że masz tak niewyparzoną mordę i nie wiesz nic o przyczynach nałogu narkotykowego, panie mądralo?
grzesznica.niezalogowana
 

Postautor: Gość » 11 marca 2007, 18:52

małolat może mieć wszystko, a i tak z ciekawości choćby, spróbuje
Gość
 

Postautor: Gość » 13 marca 2007, 16:26

ech grzesznico, mówisz tak jakbys miala nascie lat i daruj sobie texty typu "niewyparzona morda".
znam wielu ludzi którzy popadli w nałóg. tak sie akurat zdarza ze wiekszosc z nich pochodzi z rodzin , w których zle sie dzieje, w których czegos brakuje..
oczywiscie nie jest tak wszedzie, wiec nie mozna generalizowac...
ale wychowanie dzieci ma z tym wiele wspolnego
Gość
 

Postautor: mmmm » 15 marca 2007, 14:00

polecam MONar w koninie na ulicy sosnowej w koncu od tego sa takie osrodki....:)
mmmm
 

Postautor: uzależniona » 9 maja 2007, 00:28

Na sosnową chodziło dużo moich znajomych i pomogli im tam...
Nie mówcie o narkotykach bo widzę że nie macie o tym pojęcia...
Rodzice nie są winni temu że ich dzieci próbują co się różnie kończy, ale przyczyniają się w jakiś sposób do tego chociaż nie zdają sobie z tego sprawy... Sama wiem z własnego przykładu. Nie wyobrażacie sobie nawet ile panienek z torebeczkami,wyglądającymi na najgrzeczniejsze i najszczęśliwsze dziewczynki świata po prostu ćpa...:/

A jeśli pani odkryła że pani syn ćpa, to bez jego własnej chęci do niczego go pani nie zmusi. Musi chcieć z tym skończyć...
uzależniona
 

Postautor: ganja » 9 maja 2007, 09:44

Co wy gadacie.Ja mam świetnych rodziców.Wychowali mnie na dobre dziecko.Narkotyków spróbowałam z czystej ciekawości i oni nie mieli na to żadnego wpływu.Poprostu powiedziałam ze idę doprzyjaciółki i to wystarczyło.Paliłam bardzo dużo i praktycznie dzień w dzień.Jednak któregoś dnia pomyślałam ,że nadszedł dzień żeby rzucić to ***** ,bo mam już tyle lat ,że muszę zająć się nauką no i ...udało się!!Nier palę zioła i sama wyszłam z nałogu.Dziś mam ponad 20 lat i jestem dobrą studentką:)Moja przyjaciółka też była uzależniona ale od twardych dragów i wyciągnęłam ją z tego świńństwa.Do dziś jak się spotykamy wspomina ,że gdyby nie ja to nie wie co by z nią było.Jedno jest pewne,że jak się chce to można wyjść z nałogu.Jeśli wasze dziecio mają słabą wolę to wysyłajcie je do ośrodków i nie czekajcie ani chwili dłużej bo kiedyś może być za późno.Pozdrawiam!!
ganja
 

Postautor: AnJa » 9 maja 2007, 09:48

Masz rację ganja!A pamiętajcie ,że dzieci potrafią się dobrze kryć.Ja np jak paliłam to używałam kropelek do oczu,żeby nikt nie zauważył że jestem naćpana.Oczy nie są czerwone więc rodzice nie zauwazają...Ja już dawno nie palę hehe.No i nigdy nie byłam uzależniona,bo zapaliłam tylko kilka razy .Rodzice pomagajcie swoim dziecią wyjść z nałogu ale też nie obwiniajcie za to innych.
AnJa
 

Postautor: Jaaa » 11 maja 2007, 18:27

pamiętajcie jakie było pytanie... gdzie można się leczyć, a nie... jakaś tam pomoc rodzica w gorszym stanie nic nie pomoże... Zależy czy pani syn tylko spróbował, czy po prostu bierze to *****...I jeszcze zależy jakie.. Bop wy tu napisałyście że paliłyście.. Hehe uwierzcie że palenie to nic,z twardymi to jest dopiero problem.. Wiem bo sama nie łykam dopiero od jakiegoś miesiąca i ciężko maxxx mi z tym.To w sumie moja najdłuższa przerwa w życiu od kilku lat... I nikt nic nawet nie podejrzewa:) Ratujcie swoje dzieci jeśli możecie!! bo potem może być za późno...;(
Jaaa
 


Wróć do Konin

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 38 gości