Dzisiaj jest środa 14 kwietnia 2021, imieniny: Bereniki, Waleriana, Jadwigi WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (17321) SPORT FORUM FIRMY (5591) PRACA (56) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
4 / 3oC
Jutropogoda
2 / 4oC
Pojutrzepogoda
5 / 4oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Nasze sprawy. Koniec zadłużania mieszkań. Minister ... (0)Zespół “Papilotki" z MDK na festiwalu piosenki z l ... (0)

Mama 4+ co sądzicie?

Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Gość » 14 lutego 2021, 11:52

Co sądzicie na temat świadczenia mama 4+, w ramach którego matki, które urodziły i wychowały minimum czworo dzieci i nigdy nie pracowały, mogą otrzymać emeryturę w wysokości 1200zł brutto? Dodatkowo mogą one ubiegać się o świadczenie 500+, więc emerytura może wynieść 1700zł brutto? Moja mama urodziła i wychowała 4 dzieci i ponad 30 lat przepracowała jako sprzątaczka - otrzymuje emeryturę 1200zł na rękę! To ma być sprawoedliwe?! Pieniądze z jej wypracowanych podatków mają być rozdane za darmo kobietom, które nigdy nie pracowały, zamiast najpierw posłużyć wyrównaniu wartości emerytury dla osób pracujących, by nie dostawały mniej od pań, które w przeciwieństwie do nich nie potrafiły pogodzić wychowania czworga dzieci z pracą zawodową? Jak można tak bezczelnie pluć tym kobietom w twarz?! Za lata harówy dostają od państwa kpinę!
Gość
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Gość » 14 lutego 2021, 12:00

Gość pisze:Co sądzicie na temat świadczenia mama 4+, w ramach którego matki, które urodziły i wychowały minimum czworo dzieci i nigdy nie pracowały, mogą otrzymać emeryturę w wysokości 1200zł brutto? Dodatkowo mogą one ubiegać się o świadczenie 500+, więc emerytura może wynieść 1700zł brutto? Moja mama urodziła i wychowała 4 dzieci i ponad 30 lat przepracowała jako sprzątaczka - otrzymuje emeryturę 1200zł na rękę! To ma być sprawoedliwe?! Pieniądze z jej wypracowanych podatków mają być rozdane za darmo kobietom, które nigdy nie pracowały, zamiast najpierw posłużyć wyrównaniu wartości emerytury dla osób pracujących, by nie dostawały mniej od pań, które w przeciwieństwie do nich nie potrafiły pogodzić wychowania czworga dzieci z pracą zawodową? Jak można tak bezczelnie pluć tym kobietom w twarz?! Za lata harówy dostają od państwa kpinę!

Ale 500 + niestety nie mają,bo żeby mieć ta emeryturę trzeba mieć wiek emerytalny,to raczej już nie mają dzieci małych do 18 lat,.To wszystko jest niesprawiedliwe!!! Znam też osoby to przepracował 5 lat miały 1- 2 dzieci,i też mają emeryturę najniźszą,ale mają.Moja mama była sama nas 3 ka i też 30 lat przepracowala i to w Jednym urzędzie,i ma 1600 na rękę!! Ochłapy.
Gość
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Gość » 14 lutego 2021, 12:43

Gość pisze:
Gość pisze:Co sądzicie na temat świadczenia mama 4+, w ramach którego matki, które urodziły i wychowały minimum czworo dzieci i nigdy nie pracowały, mogą otrzymać emeryturę w wysokości 1200zł brutto? Dodatkowo mogą one ubiegać się o świadczenie 500+, więc emerytura może wynieść 1700zł brutto? Moja mama urodziła i wychowała 4 dzieci i ponad 30 lat przepracowała jako sprzątaczka - otrzymuje emeryturę 1200zł na rękę! To ma być sprawoedliwe?! Pieniądze z jej wypracowanych podatków mają być rozdane za darmo kobietom, które nigdy nie pracowały, zamiast najpierw posłużyć wyrównaniu wartości emerytury dla osób pracujących, by nie dostawały mniej od pań, które w przeciwieństwie do nich nie potrafiły pogodzić wychowania czworga dzieci z pracą zawodową? Jak można tak bezczelnie pluć tym kobietom w twarz?! Za lata harówy dostają od państwa kpinę!

Ale 500 + niestety nie mają,bo żeby mieć ta emeryturę trzeba mieć wiek emerytalny,to raczej już nie mają dzieci małych do 18 lat,.To wszystko jest niesprawiedliwe!!! Znam też osoby to przepracował 5 lat miały 1- 2 dzieci,i też mają emeryturę najniźszą,ale mają.Moja mama była sama nas 3 ka i też 30 lat przepracowala i to w Jednym urzędzie,i ma 1600 na rękę!! Ochłapy.


To 500 * jest możliwe bo gdy urodziła czwarte to mogła mieć powiedzmy 45 lat co przy wieloródce nie jest niczym szczególnym więc 500+ dostaje bo dziecko przy jej 60 ma lat 15 . To tak na marginesie a paradoks mamuś 4 + oczywiście uważam za paradoks i postępowanie nie mające nic wspólnego z etosem pracy . No cóż takie czasy gdzie to nie ma elit tylko uzurpatorzy, nie ma aktorów i artystów tylko celebryci a każdy komu nie po drodze z obecną władzą to w nalepszym przypadku lewak a zazwyczaj komuch ,złodziej lub sbek. Gdzie to miejsce na etos pracy.
Gość
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Kacza Zocha » 14 lutego 2021, 14:00

Pytanie co z tych bachorów wyrosnie ? Bo jak kolejne menele lesery i katopoprańcy to won do roboty
Kacza Zocha
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Gość » 14 lutego 2021, 14:48

A z cb co prostaku wyrosło?
Gość
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Gość » 14 lutego 2021, 14:56

Kacza Zocha pisze:Pytanie co z tych bachorów wyrosnie ? Bo jak kolejne menele lesery i katopoprańcy to won do roboty

Sądząc po twoim wpisie, to wyroslo z ciebie jedynie chamstwo !!!! Bachorze
Gość
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Kacza Zocha » 14 lutego 2021, 15:47

Gość pisze:A z cb co prostaku wyrosło?

Ze mnie wyrosł troll PO
Kacza Zocha
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Pulsar71 » 14 lutego 2021, 15:55

Gość pisze:Co sądzicie na temat świadczenia mama 4+, w ramach którego matki, które urodziły i wychowały minimum czworo dzieci i nigdy nie pracowały, mogą otrzymać emeryturę w wysokości 1200zł brutto? Dodatkowo mogą one ubiegać się o świadczenie 500+, więc emerytura może wynieść 1700zł brutto? Moja mama urodziła i wychowała 4 dzieci i ponad 30 lat przepracowała jako sprzątaczka - otrzymuje emeryturę 1200zł na rękę! To ma być sprawoedliwe?! Pieniądze z jej wypracowanych podatków mają być rozdane za darmo kobietom, które nigdy nie pracowały, zamiast najpierw posłużyć wyrównaniu wartości emerytury dla osób pracujących, by nie dostawały mniej od pań, które w przeciwieństwie do nich nie potrafiły pogodzić wychowania czworga dzieci z pracą zawodową? Jak można tak bezczelnie pluć tym kobietom w twarz?! Za lata harówy dostają od państwa kpinę!


Tak na początek, to naucz się pisać o jakie świadczenie chodzi, bo takiego świadczenia jak mama 4+ nie ma! Jest rodzicielskie świadczenie uzupełniające wynoszące 1200 zł, w przypadku jak ktoś nie ma wypracowanej własnej emerytury czy renty. Co do 500+ to totalne bzdury piszesz, bo owe rodzicielskie świadczenie uzupełniające należy się gdy przekroczy się wiek emerytalny, a większość dzieci rodzi się gdy kobieta ma od 20 do 40 lat, więc jej dzieci przekroczą już 18 rok życia, to 500+ nie będzie na nie już wypłacane. A bardzo rzadko zdarza się, by jakaś kobieta urodziła dziecko np: w wieku 45 lat, to wtedy 500+ będzie wypłacane do puki to dziecko nie skończy 18 roku życia, bo przecież 500+ przyznawanie jest na dziecko, a nie na matkę, nawet gdy ta przekroczy wiek emerytalny. Więc o co te te żale? To po prostu forma zabezpieczenia socjalnego dla takiej matki, czy ojca, by nie byli pozbawieni na starość środków do życia. Przecież gdyby tego nie było, to i tak takie osoby pobierały by świadczenia z pomocy społecznej, tak więc na jedno by wyszło.
A jak skomlisz, iż Twoja mama ma małą emeryturę, to ja się pytam gdzie Ona była, jak SLD wprowadzało reformę emerytalną w 1998 roku, która z automatu pomniejszyła świadczenia emerytalne o 1/3 w porównaniu do naliczania ze starego systemu emerytalnego? Jakoś nikt wtedy nie protestował, a dziś płacz i lament że mała emerytura, bo ZUS kantuje dzisiejszych emerytów na tabelach trwania życia, które pomniejszają im emerytury.
Pulsar71
Początkujący
 
Posty: 145
Rejestracja: 7 lipca 2019, 18:54

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Gość » 15 lutego 2021, 08:56

Tak samo skamleć będą twoje dzieci jak za obecne rozdawnictwo i inne plusy dostaną śmieszną emeryturę w wieku 75lat. Też się ciebie będą pytać gdzie byłaś.
Gość
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Gość » 15 lutego 2021, 10:16

Pulsar71 pisze:
Gość pisze:Co sądzicie na temat świadczenia mama 4+, w ramach którego matki, które urodziły i wychowały minimum czworo dzieci i nigdy nie pracowały, mogą otrzymać emeryturę w wysokości 1200zł brutto? Dodatkowo mogą one ubiegać się o świadczenie 500+, więc emerytura może wynieść 1700zł brutto? Moja mama urodziła i wychowała 4 dzieci i ponad 30 lat przepracowała jako sprzątaczka - otrzymuje emeryturę 1200zł na rękę! To ma być sprawoedliwe?! Pieniądze z jej wypracowanych podatków mają być rozdane za darmo kobietom, które nigdy nie pracowały, zamiast najpierw posłużyć wyrównaniu wartości emerytury dla osób pracujących, by nie dostawały mniej od pań, które w przeciwieństwie do nich nie potrafiły pogodzić wychowania czworga dzieci z pracą zawodową? Jak można tak bezczelnie pluć tym kobietom w twarz?! Za lata harówy dostają od państwa kpinę!


Tak na początek, to naucz się pisać o jakie świadczenie chodzi, bo takiego świadczenia jak mama 4+ nie ma! Jest rodzicielskie świadczenie uzupełniające wynoszące 1200 zł, w przypadku jak ktoś nie ma wypracowanej własnej emerytury czy renty. Co do 500+ to totalne bzdury piszesz, bo owe rodzicielskie świadczenie uzupełniające należy się gdy przekroczy się wiek emerytalny, a większość dzieci rodzi się gdy kobieta ma od 20 do 40 lat, więc jej dzieci przekroczą już 18 rok życia, to 500+ nie będzie na nie już wypłacane. A bardzo rzadko zdarza się, by jakaś kobieta urodziła dziecko np: w wieku 45 lat, to wtedy 500+ będzie wypłacane do puki to dziecko nie skończy 18 roku życia, bo przecież 500+ przyznawanie jest na dziecko, a nie na matkę, nawet gdy ta przekroczy wiek emerytalny. Więc o co te te żale? To po prostu forma zabezpieczenia socjalnego dla takiej matki, czy ojca, by nie byli pozbawieni na starość środków do życia. Przecież gdyby tego nie było, to i tak takie osoby pobierały by świadczenia z pomocy społecznej, tak więc na jedno by wyszło.
A jak skomlisz, iż Twoja mama ma małą emeryturę, to ja się pytam gdzie Ona była, jak SLD wprowadzało reformę emerytalną w 1998 roku, która z automatu pomniejszyła świadczenia emerytalne o 1/3 w porównaniu do naliczania ze starego systemu emerytalnego? Jakoś nikt wtedy nie protestował, a dziś płacz i lament że mała emerytura, bo ZUS kantuje dzisiejszych emerytów na tabelach trwania życia, które pomniejszają im emerytury.


Po pierwsze w roku 1998 nie rządzi SLD a AWS po drugie zorientuj się z jakich to funduszy wypłacane są emerytury i od czego one zależą obecnie i od czego zależały poprzednio. Po trzecie zorientuj się ile budżet państwa dopłaca obecnie do tych emerytur. Po czwarte pytanie gdzie ta matka była w roku 1998 jak wprowadzano reform jest szczytem bezczelności. Po piąte nie mamy jeszcze emerytur " obywatelskich " i nie spadają one z nieba i te fundusze musi ktoś wypracować . W tym wypadku na to świadczenie rodzicielskie składają się inni w tym także te kobiety które wychowywały dzieci i pracowały.Twoje postrzeganie powinności państwa jest typowe dla elektoratu PIS ale nie tylko. To znaczy pozbawione elementarnej wiedzy o finansach państwa. Jedynie w czym masz rację to w tym ,że pasożyty mają to do siebie ,że skądś zawsze te pieniądze państwu wyszarpią jak nie da się z systemu emerytalnego to zawsze jest pomoc socjalna. A jak to nazwać otóż trzeba nazwać to społecznym żebractwem. Bo żebractwem jest wyciąganie łap po pieniędzy od państwa kiedy nic przez całe życie się temu państwu nie dawało mimo ,że było się zdrowym jak koń . Nie dawało się ani pracy tworzącej PKB ani podatków. Tylko tak dalej a Polska będzie rosła w siłę a ludziom będzie się żyło dostatnio. Nie ma się społeczeństwu co dziwić ,że ta forma żebractwa która nijak się ma do sprawiedliwości społecznej doprowadza ludzi do wściekłości. Oczywiście zdanie korzystających z pracy innych zawsze będzie odmienne bo jakby inaczej kiedy krókluje przekonanie ,że " mi się ku...wa należy " .
Gość
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Gość » 15 lutego 2021, 11:07

A co ty sie martwisz człowieku o dzieci,wiesz co będzie za 10 albo 30lat?wiedział ktoś 3lata temu ze taki wirus zaatakuje swiat?
Gość
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Sofronov » 15 lutego 2021, 11:08

1200 brutto to tak śmieszna suma, że nie wiadomo czy to przechlać w jeden dzień czy rozłożyć se na raty. Problem z wysokością emerytur i innych świadczeń jest zawsze jeden - defraudacje, złodziejstwo i trwonienie pieniędzy przez rządzących. Mówię o każdej władzy, która rządziła po upadku komuny; wcześniej zresztą też. To, co wladza wydaje na luksusy, bezkarnie kradnie, trwoni, jest właśnie tą sumą, której brakuje żeby zwykły Polak miał godziwą emeryturę. Dodatkowo, jak przyjżycie się emeryturom wysoko postawionych urzędników, dygnitarzy, prezesów, posłów i innych biskupów, to okazuje się, że sporą część pieniędzy na emerytury zżerają właśnie oni. To są emerytury po kilkanaście tysięcy złotych. Cały cyrk z obniżeniem i podwyższaniem wieku też jest chory, bo nie ma prawa, które by nakazywało bezwzględne przejście na emeryturę po skończeniu lat. Ludzie decydują się pracować dłużej bo emerytury są śmieszne, a każdy następny przepracowany rok to dużo więcej do emerytury. Jeszcze nie znalazł się rząd co by zrobił z tym porządek; i nie znajdzie, dopóki naród nie zrozumie, że wladza jest dla ludzi, a nie ludzie dla władzy; że finansowanie partii jest z naszych ciężko zarobionych pieniędzy i każdy polityk powinien być rozliczony z każdej źle wydanej, a tym bardziej ukradzionej złotówki - a tu sumy idą w miliardy.
Sofronov
 

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Pulsar71 » 16 lutego 2021, 01:31

Gość pisze:Po pierwsze w roku 1998 nie rządzi SLD a AWS

Fakt, mój błąd. Rządziło AWS z UW.

Gość pisze:...po drugie zorientuj się z jakich to funduszy wypłacane są emerytury i od czego one zależą obecnie i od czego zależały poprzednio.

Obecnie emerytury wypłacane są z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), oraz środków zgromadzonych w kapitałowych funduszach emerytalnych, zwanych OFE. Przychody FUS pochodzą ze składek na ubezpieczenia społeczne, dotacji z budżetu państwa oraz kredytów bankowych. Natomiast przychody OFE pochodzą z gromadzenia i pomnażaniu wpłaconych przez pracownika składek.

Do 1998 r. mieliśmy repartycyjny system emerytalny (o zdefiniowanym świadczeniu), gdzie pracująca część społeczeństwa brała na siebie utrzymanie wszystkich emerytów i rencistów. Wtedy składki pracownika trafiały do wspólnej puli w ZUS, z której wypłacane były bieżące świadczenia emerytalno-rentowe. Pozostałością po tym systemie jest obecnie obowiązkowy repartycyjny pierwszy filar w ZUS, o zdefiniowanej składce, gdzie składka trafiająca do tego filaru zapisywana jest na indywidualnym koncie ubezpieczonego, a wpływy ze składek finansują obecnie wypłacane emerytury. W tamatym okresie ZUS miał nadwyżkę środków finansowych pochodzących ze składek pracowniczych, które były oddawanie do państwa.

Obecnie od 1999 roku mamy mieszany system emerytalny (repartycyjno–kapitałowy), gdzie oprócz wymienionego repartycyjnego pierwszego filaru w ZUS, oraz kapitału początkowego, mamy jeszcze kapitałowy system emerytalny w postaci drugiego i trzeciego filaru emerytalnego. Drugi system emerytalny polega na zapisywaniu składki na indywidualnym koncie w OFE i inwestowaniu tych środków na rynku finansowym, oraz/lub tylko/ na subkoncie w ZUS. Trzeci filar jest całkowicie prywatny i dobrowolny. W tym wypadku naszymi pieniędzmi zarządzają prywatne instytucje finansowe, zgromadzone na PPE i IKE, a od 2011 roku także na IKZE.

Gość pisze:...Po trzecie zorientuj się ile budżet państwa dopłaca obecnie do tych emerytur.

Obecnie wskaźnik pokrycia bieżących wypłat z funduszu emerytalnego w FUS wynosi 63,7 proc., a reszta jest pokrywana z budżetu państwa. Jest to około 88 miliardów zł dopłat do ZUS i KRUS, co stanowi około 22 proc. łącznych wydatków z budżetu państwa (sam ZUS pochłania 13 proc. łącznych wydatków z budżetu państwa). W 2018 r. wpływy z PIT wyniosły 110,8 mld zł, co oznacza, że na samo utrzymanie wydatków świadczeń emerytalno-rentowych ZUS wydano 80 proc. wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT).

Gość pisze:...Po czwarte pytanie gdzie ta matka była w roku 1998 jak wprowadzano reform jest szczytem bezczelności.

Dlaczego szczytem bezczelność? Skoro owa matka przespała reformy emerytalne rządu AWS-UP - a jakoś nie pamiętam by wtedy z tego powodu były masowe demonstracje w Polsce, - to co mnie dziś obchodzi lament obecnych nowych emerytów, iż mają za małe świadczenia? Teraz to budzą się z przysłowiową ręką w nocniku, bo gdy w 1998 roku rząd AWS-UP wprowadzał reformę emerytalną, to wówczas emerytury i renty z ZUS, były głównie naliczane według starego repartycyjnego systemu emerytalnego. Ludzie myśleli, że tak będzie zawsze. Nikt wtedy powszechnie w mediach nie tłumaczył na czym polega nowy system emerytalny, więc owa reforma emerytalna nie zrobiła na społeczeństwie wrażenia, bo nikt nie wiedział czym ona pachnie.
A różnica po między emeryturą naliczoną ze starego systemu, a tą naliczoną po nowemu jest taka, iż ta nowa pomniejszyła świadczenia emerytalne o 1/3 w porównaniu do naliczania ze starego systemu emerytalnego, przy uwzględnieniu tych samych danych płacowych emeryta. Dopiero teraz po 20 przeszło latach, gdy coraz więcej emerytów podlega pod nowy system emerytalny, to nagle ludziom się oczy otwierają, że latami pracują, odkładają składki do ZUS, a co do czego, to emerytura jest groszowa. Trzeba było walczyć jak był na to czas, bo teraz to pozamiatanie.

Gość pisze:...Po piąte nie mamy jeszcze emerytur " obywatelskich " i nie spadają one z nieba i te fundusze musi ktoś wypracować . W tym wypadku na to świadczenie rodzicielskie składają się inni w tym także te kobiety które wychowywały dzieci i pracowały. (...) Jedynie w czym masz rację to w tym ,że pasożyty mają to do siebie ,że skądś zawsze te pieniądze państwu wyszarpią jak nie da się z systemu emerytalnego to zawsze jest pomoc socjalna. A jak to nazwać otóż trzeba nazwać to społecznym żebractwem. Bo żebractwem jest wyciąganie łap po pieniędzy od państwa kiedy nic przez całe życie się temu państwu nie dawało mimo ,że było się zdrowym jak koń . Nie dawało się ani pracy tworzącej PKB ani podatków. Tylko tak dalej a Polska będzie rosła w siłę a ludziom będzie się żyło dostatnio. Nie ma się społeczeństwu co dziwić ,że ta forma żebractwa która nijak się ma do sprawiedliwości społecznej doprowadza ludzi do wściekłości. Oczywiście zdanie korzystających z pracy innych zawsze będzie odmienne bo jakby inaczej kiedy krókluje przekonanie ,że " mi się ku...wa należy " .

Czytając Ciebie, to Ci co nigdy nie pracowali w Polsce legalnie i nie odkładali składek, to powinni dostać kulkę w łeb i po sprawie.
Tyle, że ja się pytam,.... kto zniszczył po 1990 roku ogromną liczbę średnich i dużych zakładów, gdzie Ci wszyscy ludzie mieli pracę? Wtedy wszyscy pracowali i jakoś nie było powszechnych ośrodków pomocy społecznej. A obecnie jakoś nowe zakłady pracy, które to nielicznie powstają, nie są wstanie wchłonąć tylu bezrobotnych, ile wchodzi obecnie na rynek pracy. Więc nie dziwota, iż ZUS ma mało składek. A przecież za PRL miał ich tyle, że nadwyżki odkładał do budżetu państwa! Do tego ważne było to, iż za PRL i do połowy lat 90-tych XX wieku powszechna była umowa o pracę, która to gwarantowała wpływ składek do ZUS. Potem powszechne stały się umowy śmieciowe (np: umowa zlecenie), z których to nie odprowadzano składek do ZUS, gdzie szczególnie powszechne one były w zatrudnianiu wtedy ówczesnych osób młodych. Druga sprawa, to wiele osób robiło też na "czarno", bez żadnej umowy. A skoro nasz temat dotyczy kobiet wychowujących dzieci, to ile z nich nie pracowało, bo były na utrzymaniu męża, który to często albo był na umowie śmieciowej albo pracował na czarno, bo legalnej pracy nie było i nadal nie ma, szczególnie w małych miastach i wsiach. Owe matki mogły nawet same tak pracować. Dlatego obecnie tych ludzi system emerytalny nie widzi, i nic im nie przyzna.
Stąd uważam, iż gloryfikujesz tylko tych, co mieli szczęście mieć długoletnią pracę na umowę o pracę, bo oni odkładali na ZUS.
Tyle, że są ludzie, którym los nie dał takiej możliwości, i często nie z ich winy, a także pracowali, - a nie jak twierdzisz, byli pasożytami społecznymi. A z drugiej strony, Ci ludzie też są obywatelami RP i państwo ma konstytucyjny obowiązek zapewnić im jakieś środki do życia, skoro nasz system opiera się na pieniądzu. Skoro masz problem z nowymi wydatkami z budżetu na cele socjalne, to z tym do polityków, którzy takie ustalają, a nie do mnie, bo nie ja o tym decydowałem.
Co zaś do emerytów, to zresztą teraz przez następne 15 lat ich liczba będzie spadać z powodu niżu demograficznego z lat 1955 - 1970, względem osób wchodzących na rynek pracy, więc system emerytalny trochę odetchnie. Dopiero po tym okresie nastąpi kolejny 15-letni okres wzrostu wyżu demograficznego z lat 1970 - 1985, gdzie liczba emerytów względem osób wchodzących na rynek pracy zacznie wzrastać.

Gość pisze:...Twoje postrzeganie powinności państwa jest typowe dla elektoratu PIS ale nie tylko. To znaczy pozbawione elementarnej wiedzy o finansach państwa.

Wypraszam sobie przyklejanie mnie do jakiejkolwiek partii politycznej.
Moje wnioski bazuję na własnym doświadczeniu życiowym i tego co ogólnie obserwuję.
A to jaką mam wiedzę o finansach państwa, to już moja sprawa, i nic Tobie do tego.
To nie lata 80-te, że nie łatwo było takie informacje zdobyć. Teraz w dobie internetu to żaden problem.
Pulsar71
Początkujący
 
Posty: 145
Rejestracja: 7 lipca 2019, 18:54

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Pulsar71 » 16 lutego 2021, 01:37

Sofronov pisze:1200 brutto to tak śmieszna suma, że nie wiadomo czy to przechlać w jeden dzień czy rozłożyć se na raty. Problem z wysokością emerytur i innych świadczeń jest zawsze jeden - defraudacje, złodziejstwo i trwonienie pieniędzy przez rządzących. Mówię o każdej władzy, która rządziła po upadku komuny; wcześniej zresztą też. To, co wladza wydaje na luksusy, bezkarnie kradnie, trwoni, jest właśnie tą sumą, której brakuje żeby zwykły Polak miał godziwą emeryturę. Dodatkowo, jak przyjżycie się emeryturom wysoko postawionych urzędników, dygnitarzy, prezesów, posłów i innych biskupów, to okazuje się, że sporą część pieniędzy na emerytury zżerają właśnie oni. To są emerytury po kilkanaście tysięcy złotych. Cały cyrk z obniżeniem i podwyższaniem wieku też jest chory, bo nie ma prawa, które by nakazywało bezwzględne przejście na emeryturę po skończeniu lat. Ludzie decydują się pracować dłużej bo emerytury są śmieszne, a każdy następny przepracowany rok to dużo więcej do emerytury. Jeszcze nie znalazł się rząd co by zrobił z tym porządek; i nie znajdzie, dopóki naród nie zrozumie, że wladza jest dla ludzi, a nie ludzie dla władzy; że finansowanie partii jest z naszych ciężko zarobionych pieniędzy i każdy polityk powinien być rozliczony z każdej źle wydanej, a tym bardziej ukradzionej złotówki - a tu sumy idą w miliardy.

Słuszna racja!
Wystarczy poczytać o przekrętach poszczególnych rządów, jak manipuluje się przepisami i ustawą ZUS, by jak najmniej osób dostało godziwą emeryturę, albo miało przyznaną rentę.
Wszędzie tylko cięcia ile się da, ale sobie od koryta nie oderwą.
Pulsar71
Początkujący
 
Posty: 145
Rejestracja: 7 lipca 2019, 18:54

Re: Mama 4+ co sądzicie?

Postautor: Gość » 16 lutego 2021, 10:22

Pulsar71 pisze:
Gość pisze:Po pierwsze w roku 1998 nie rządzi SLD a AWS

Fakt, mój błąd. Rządziło AWS z UW.

Gość pisze:...po drugie zorientuj się z jakich to funduszy wypłacane są emerytury i od czego one zależą obecnie i od czego zależały poprzednio.

Obecnie emerytury wypłacane są z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), oraz środków zgromadzonych w kapitałowych funduszach emerytalnych, zwanych OFE. Przychody FUS pochodzą ze składek na ubezpieczenia społeczne, dotacji z budżetu państwa oraz kredytów bankowych. Natomiast przychody OFE pochodzą z gromadzenia i pomnażaniu wpłaconych przez pracownika składek.

Do 1998 r. mieliśmy repartycyjny system emerytalny (o zdefiniowanym świadczeniu), gdzie pracująca część społeczeństwa brała na siebie utrzymanie wszystkich emerytów i rencistów. Wtedy składki pracownika trafiały do wspólnej puli w ZUS, z której wypłacane były bieżące świadczenia emerytalno-rentowe. Pozostałością po tym systemie jest obecnie obowiązkowy repartycyjny pierwszy filar w ZUS, o zdefiniowanej składce, gdzie składka trafiająca do tego filaru zapisywana jest na indywidualnym koncie ubezpieczonego, a wpływy ze składek finansują obecnie wypłacane emerytury. W tamatym okresie ZUS miał nadwyżkę środków finansowych pochodzących ze składek pracowniczych, które były oddawanie do państwa.

Obecnie od 1999 roku mamy mieszany system emerytalny (repartycyjno–kapitałowy), gdzie oprócz wymienionego repartycyjnego pierwszego filaru w ZUS, oraz kapitału początkowego, mamy jeszcze kapitałowy system emerytalny w postaci drugiego i trzeciego filaru emerytalnego. Drugi system emerytalny polega na zapisywaniu składki na indywidualnym koncie w OFE i inwestowaniu tych środków na rynku finansowym, oraz/lub tylko/ na subkoncie w ZUS. Trzeci filar jest całkowicie prywatny i dobrowolny. W tym wypadku naszymi pieniędzmi zarządzają prywatne instytucje finansowe, zgromadzone na PPE i IKE, a od 2011 roku także na IKZE.

Gość pisze:...Po trzecie zorientuj się ile budżet państwa dopłaca obecnie do tych emerytur.

Obecnie wskaźnik pokrycia bieżących wypłat z funduszu emerytalnego w FUS wynosi 63,7 proc., a reszta jest pokrywana z budżetu państwa. Jest to około 88 miliardów zł dopłat do ZUS i KRUS, co stanowi około 22 proc. łącznych wydatków z budżetu państwa (sam ZUS pochłania 13 proc. łącznych wydatków z budżetu państwa). W 2018 r. wpływy z PIT wyniosły 110,8 mld zł, co oznacza, że na samo utrzymanie wydatków świadczeń emerytalno-rentowych ZUS wydano 80 proc. wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT).

Gość pisze:...Po czwarte pytanie gdzie ta matka była w roku 1998 jak wprowadzano reform jest szczytem bezczelności.

Dlaczego szczytem bezczelność? Skoro owa matka przespała reformy emerytalne rządu AWS-UP - a jakoś nie pamiętam by wtedy z tego powodu były masowe demonstracje w Polsce, - to co mnie dziś obchodzi lament obecnych nowych emerytów, iż mają za małe świadczenia? Teraz to budzą się z przysłowiową ręką w nocniku, bo gdy w 1998 roku rząd AWS-UP wprowadzał reformę emerytalną, to wówczas emerytury i renty z ZUS, były głównie naliczane według starego repartycyjnego systemu emerytalnego. Ludzie myśleli, że tak będzie zawsze. Nikt wtedy powszechnie w mediach nie tłumaczył na czym polega nowy system emerytalny, więc owa reforma emerytalna nie zrobiła na społeczeństwie wrażenia, bo nikt nie wiedział czym ona pachnie.
A różnica po między emeryturą naliczoną ze starego systemu, a tą naliczoną po nowemu jest taka, iż ta nowa pomniejszyła świadczenia emerytalne o 1/3 w porównaniu do naliczania ze starego systemu emerytalnego, przy uwzględnieniu tych samych danych płacowych emeryta. Dopiero teraz po 20 przeszło latach, gdy coraz więcej emerytów podlega pod nowy system emerytalny, to nagle ludziom się oczy otwierają, że latami pracują, odkładają składki do ZUS, a co do czego, to emerytura jest groszowa. Trzeba było walczyć jak był na to czas, bo teraz to pozamiatanie.

Gość pisze:...Po piąte nie mamy jeszcze emerytur " obywatelskich " i nie spadają one z nieba i te fundusze musi ktoś wypracować . W tym wypadku na to świadczenie rodzicielskie składają się inni w tym także te kobiety które wychowywały dzieci i pracowały. (...) Jedynie w czym masz rację to w tym ,że pasożyty mają to do siebie ,że skądś zawsze te pieniądze państwu wyszarpią jak nie da się z systemu emerytalnego to zawsze jest pomoc socjalna. A jak to nazwać otóż trzeba nazwać to społecznym żebractwem. Bo żebractwem jest wyciąganie łap po pieniędzy od państwa kiedy nic przez całe życie się temu państwu nie dawało mimo ,że było się zdrowym jak koń . Nie dawało się ani pracy tworzącej PKB ani podatków. Tylko tak dalej a Polska będzie rosła w siłę a ludziom będzie się żyło dostatnio. Nie ma się społeczeństwu co dziwić ,że ta forma żebractwa która nijak się ma do sprawiedliwości społecznej doprowadza ludzi do wściekłości. Oczywiście zdanie korzystających z pracy innych zawsze będzie odmienne bo jakby inaczej kiedy krókluje przekonanie ,że " mi się ku...wa należy " .

Czytając Ciebie, to Ci co nigdy nie pracowali w Polsce legalnie i nie odkładali składek, to powinni dostać kulkę w łeb i po sprawie.
Tyle, że ja się pytam,.... kto zniszczył po 1990 roku ogromną liczbę średnich i dużych zakładów, gdzie Ci wszyscy ludzie mieli pracę? Wtedy wszyscy pracowali i jakoś nie było powszechnych ośrodków pomocy społecznej. A obecnie jakoś nowe zakłady pracy, które to nielicznie powstają, nie są wstanie wchłonąć tylu bezrobotnych, ile wchodzi obecnie na rynek pracy. Więc nie dziwota, iż ZUS ma mało składek. A przecież za PRL miał ich tyle, że nadwyżki odkładał do budżetu państwa! Do tego ważne było to, iż za PRL i do połowy lat 90-tych XX wieku powszechna była umowa o pracę, która to gwarantowała wpływ składek do ZUS. Potem powszechne stały się umowy śmieciowe (np: umowa zlecenie), z których to nie odprowadzano składek do ZUS, gdzie szczególnie powszechne one były w zatrudnianiu wtedy ówczesnych osób młodych. Druga sprawa, to wiele osób robiło też na "czarno", bez żadnej umowy. A skoro nasz temat dotyczy kobiet wychowujących dzieci, to ile z nich nie pracowało, bo były na utrzymaniu męża, który to często albo był na umowie śmieciowej albo pracował na czarno, bo legalnej pracy nie było i nadal nie ma, szczególnie w małych miastach i wsiach. Owe matki mogły nawet same tak pracować. Dlatego obecnie tych ludzi system emerytalny nie widzi, i nic im nie przyzna.
Stąd uważam, iż gloryfikujesz tylko tych, co mieli szczęście mieć długoletnią pracę na umowę o pracę, bo oni odkładali na ZUS.
Tyle, że są ludzie, którym los nie dał takiej możliwości, i często nie z ich winy, a także pracowali, - a nie jak twierdzisz, byli pasożytami społecznymi. A z drugiej strony, Ci ludzie też są obywatelami RP i państwo ma konstytucyjny obowiązek zapewnić im jakieś środki do życia, skoro nasz system opiera się na pieniądzu. Skoro masz problem z nowymi wydatkami z budżetu na cele socjalne, to z tym do polityków, którzy takie ustalają, a nie do mnie, bo nie ja o tym decydowałem.
Co zaś do emerytów, to zresztą teraz przez następne 15 lat ich liczba będzie spadać z powodu niżu demograficznego z lat 1955 - 1970, względem osób wchodzących na rynek pracy, więc system emerytalny trochę odetchnie. Dopiero po tym okresie nastąpi kolejny 15-letni okres wzrostu wyżu demograficznego z lat 1970 - 1985, gdzie liczba emerytów względem osób wchodzących na rynek pracy zacznie wzrastać.

Gość pisze:...Twoje postrzeganie powinności państwa jest typowe dla elektoratu PIS ale nie tylko. To znaczy pozbawione elementarnej wiedzy o finansach państwa.

Wypraszam sobie przyklejanie mnie do jakiejkolwiek partii politycznej.
Moje wnioski bazuję na własnym doświadczeniu życiowym i tego co ogólnie obserwuję.
A to jaką mam wiedzę o finansach państwa, to już moja sprawa, i nic Tobie do tego.
To nie lata 80-te, że nie łatwo było takie informacje zdobyć. Teraz w dobie internetu to żaden problem.


Zdziwisz się ale dziękuję jako Twój adwersarz za tego rodzaju ripostę . Niech będzie ona przykładem ,że można dyskutować i merytorycznie i w miarę kulturalnie . Mimo ,że nie we wszystkim się z Tobą zgadzam i nie w każdym akapicie jest ta riposta dla mnie miła to doceniam przytoczone argumenty za ich rzeczowość. Łączę Pozdrowienia.
Gość
 


Wróć do Konin

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 38 gości