Dzisiaj jest piątek 13 grudnia 2019, imieniny: Łucji, Otylii, Włodzisławy WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (20499) SPORT FORUM FIRMY (5434) PRACA (35) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
0 / 1oC
Jutropogoda
3 / 3oC
Pojutrzepogoda
6 / 2oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Młoda Prawica charytatywnie. Pomoc dla konińskiego ... (1)Konin. PWiK będzie miał kolejną farmę fotowoltaicz ... (4)

Chcecie wygrać, słuchajcie głosu ludu!

Chcecie wygrać, słuchajcie głosu ludu!

Postautor: Gość » 14 sierpnia 2019, 11:08

Nikt rozsądny nie zaprzecza, że PiS jest znacznie lepszą ofertą polityczną niż Platforma z przystawkami. Osiem lat nieudolnych i szkodliwych rządów Tuska z jego cyniczną ekipą wystarczyło, by się pozbyć tego ropiejącego wrzodu na narodowym organizmie.

Jednak to nie znaczy, że z PiS-em nie należy prowadzić ostrego boju o sensowniejszy kierunek rozwoju oraz coraz lepsze zmiany w Rzeczypospolitej. Nie wolno też narzucać ludziom przekonania, że poza PiS-em nie ma już żadnej ważnej politycznej siły, która by pchnęła kraj w dobrym kierunku. Bo nie jest to prawda.

Wciąż ponad połowa Polaków nie bierze udziału w wyborach, a już dramatycznie wygląda sytuacja w młodym pokoleniu. Jak wykazały badania, w wyborach do Parlamentu Europejskiego tylko niecałe 30% młodzieży w wieku 18–29 lat skorzystało z prawa wyborczego. Aż ponad 70% licealistów, studentów i młodych pracowników w najrozmaitszych firmach prywatnych, spółkach i firmach państwowych nie poszło do urn wyborczych. To bije wielki dzwon na trwogę. To dowód na przerażające błędy, jakie popełnił aktualny system polityczny i jego przywódcy, a więc także PiS z całą swoją ekipą. Skoro więc rządząca partia nie poradziła sobie z tym katastrofalnym stanem społecznej bierności, to pozwólmy, by inne siły tutaj zadziałały i wyrwały młode pokolenie z niemoty i publicznego marazmu.

Myślę głównie o Ruchu Narodowym i Młodzieży Wszechpolskiej, które razem z innymi formacjami tworzą KONFEDERACJĘ. Może więc Konfederacja poderwie do czynu uśpioną część społeczeństwa? Może więc Konfederacja wyzwoli w tym pokoleniu siły twórcze, zapał, a nawet entuzjazm, który zapoczątkuje polityczny zryw ku wielkim czynom? To rzecz jasna, hipoteza, ale nie widzę w tej chwili innej siły, poza Konfederacją, która by wyzwoliła w tym pokoleniu tak niezbędną energię do działania. By jednak tego dokonać, musi sama Konfederacja znacznie się wzmocnić i wzbogacić organizacyjnie, intelektualnie i duchowo, bo na razie stoi na dość chwiejnych nogach, a musi oprzeć się na autorytetach moralnych i wybitnych polskich umysłach. Już wymienialiśmy tutaj te wielkie nazwiska.
Przypomnijmy jeszcze raz. To ludzie honoru i odwagi: Grzegorz Braun, Wojciech Cejrowski, Witold Gadowski, Stanisław Krajski, Ewa Kurek, Lucyna Kulińska, Waldemar Łysiak, Stanisław Michalkiewicz, Jerzy Robert Nowak, Włodzimierz Osadczy, Wojciech Sumliński, Andrzej Zapałowski, Leszek Żebrowski…
Zdecydowana większość z nich już wsparła Konfederację. Dołączyli też: najsłynniejszy polski jasnowidz, Krzysztof Jackowski, znany terapeuta, Jerzy Zięba i kilku innych. To jednak wciąż za mało, dużo za mało. By zwyciężyć, trzeba pójść szeroką ławą, dużo większą niż ta, którą dysponuje obecnie Konfederacja. Potrzebny jest silny zastrzyk struktur społecznych, stowarzyszeń regionalnych, naukowych, kulturalnych, oświatowych, religijnych, kresowych, młodzieżowych, branżowych, etnicznych… Tylko takie ruchy gwarantują wejście na drogę zwycięstwa.

Spójrzmy na rzeczywistość polityczną przez pryzmat liczb. W enuncjacjach prasowych czytamy, że spośród ośmiu części składowych Konfederacji (Ruch Narodowy, KORWiN, Pobudka, Fundacja Życie i Rodzina, Federacja dla Rzeczpospolitej, Stowarzyszenie Skuteczni, Partia Kierowców, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach) najskuteczniejsza okazała się siła Korwina. Powiedzmy wprost: Korwin jest postacią znaną, barwną, pełną sprzeczności, ale ciekawą. Wnosi tyle zdrowego rozsądku, ile zaskoczeń, kontrowersji i nieporozumień, a nawet błędów i szkód. Nieraz celnie diagnozuje realia polityczne, a kiedy indziej strzela jak kulą w płot. Tak czy inaczej, to on zdobył najwięcej głosów, bo niemal 50%. Na ponad 600 tys. przejętych przez ten obóz głosów 300 tys. obdarzyło zaufaniem Korwina. Na drugim miejscu znalazł się Ruch Narodowy z niemal 23% poparciem. To każe się zastanowić, czy RN wykorzystał wszystkie swoje atuty i czy dał z siebie całą moc. Wydaje się, że nie. Jeden Robert Winnicki gór nie przeniesie. Wciąż za mało w tej orientacji znanych nazwisk, działań, ofert, długodystansowych przedsięwzięć, propozycji, mądrych decyzji. Wciąż brakuje partykularnych sukcesów. Nie wystarczy być ideową wspólnotą, trzeba poprzez konkretne działania nieustannie udowadniać, że ma się jeszcze coś ważnego do powiedzenia i do zrobienia. Potrzebne są tu (powtarzam już do znudzenia) wielkie czyny i wielkie charaktery oraz wielkie i mądre głowy. Ale wróćmy do liczb. Ruch Narodowy w Konfederacji zdobył niecałe 23%. Jeszcze gorzej poszło Liroyowi (6,5%), Markowi Jakubiakowi (6,3%), Grzegorzowi Braunowi (5,3), nie mówiąc o pozostałych. Czy Konfederacja wyciągnie z tych liczb wnioski? Nie wiem, ale wiem, że przy dobrej organizacji, mądrej informacji i autentycznemu zaangażowaniu bez trudu może przekroczyć owe zaczarowane do tej pory 5%.



W ostatnich dniach pojawiło się siedem tez do nowego programu wyborczego Konfederacji. Wymieńmy je: suwerenne państwo z silną armią i polską walutą, ochrona życia ludzkiego od poczęcia, proste i niskie podatki, ochrona dzieci i młodzieży przed homopropagandą, sprzeciw wobec bezpodstawnych żydowskich roszczeń majątkowych, kara śmierci za najcięższe zbrodnie i e-voting – głosowanie również przez Internet. Choć nie jestem nimi zachwycony, uważam je za rozsądne, choć nie genialne. Nie jestem zachwycony z powodu kiepskiego języka, w jakim zostały wyrażone i z tego powodu, że nie obejmują najważniejszych problemów Polski. A jakie to najważniejsze problemy?
Widziałbym je tak: pierwszy – bronimy Polski jako państwa narodowego, wolnego, niepodległego i suwerennego, z silną armią, własną walutą, własną konstytucją i własnym prawem. Sprzeciwiamy się zdecydowanie ingerencji obcych państw w nasze wewnętrzne, polskie sprawy.
Drugi – bronimy tradycyjnego systemu wartości, tworzonego w naszym kraju przez wieki w oparciu o wiarę chrześcijańską i ukształtowane zasady moralne. Bronimy Kościoła przed atakami zwyrodniałych i obcych sił. Bronimy życia od poczęcia do naturalnej śmierci.
Trzeci – bronimy tradycyjnej polskiej rodziny przed deprawacją, degeneracją i zniszczeniem przez obce naszej kulturze wpływy homoseksualnej propagandy. Szczególną opieką otaczamy nasze dzieci i młodzież.
Czwarty – bronimy przed likwidacją, zamazywaniem, zakłamywaniem lub deformacją polskiej historii, która buduje naszą tożsamość narodową.
Piąty – zdecydowanie sprzeciwiamy się żydowskim i innym międzynarodowym roszczeniom majątkowym i terytorialnym.
Szósty – chronimy pamięć ofiar zbrodni niemieckich i komunistycznych oraz ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Kresach w latach 1939–1947. Kategorycznie żądamy od państwa polskiego opieki nad grobami i dołami śmierci naszych rodaków pomordowanych przez ukraińskie bandy OUN i UPA.
Siódmy – żądamy niskich i prostych podatków.
Ósmy – żądamy kary śmierci za szczególnie ciężkie zbrodnie.
Dziewiąty – żądamy prawa do głosowania także przez Internet.
Dziesiąty – żądamy prawa dla Polonii i Polaków na świecie posiadających polskie obywatelstwo do zgłaszania własnych kandydatów do polskiego parlamentu.
Jedenasty – żądamy szczególnej ochrony polskiego dziedzictwa kulturowego, języka polskiego, dóbr kultury, literatury i sztuki, szkolnictwa, w kraju i na świecie. Oczekujemy na realizację dawno zapowiadanych planów budowy Muzeum Kresowego oraz powołania na wyższych uczelniach Instytutów Kresowych.
Dwunasty – żądamy od państwa polskiego szczególnej opieki nad życiem i zdrowiem polskiego narodu.

Przy takich postulatach i ich skutecznej realizacji setki tysięcy naszych rodaków wesprze Konfederację w zbliżających się wielkimi krokami wyborach do polskiego parlamentu. Wiem o tym, bo często z rodakami rozmawiam. Pominięcie któregokolwiek z tych punktów oznaczać będzie słabość ideową nowego ruchu politycznego, a więc i wzbudzi nieufność wyborców, polskiego ludu. Macie jeszcze trochę czasu, by się w ten głos ludu wsłuchać.

www.srokowski.art.pl
Gość
 

Obłąkana kurwo

Postautor: Gość » 14 sierpnia 2019, 19:57

Perfidnie wyrachowana KURWO.
Nie narzucaj ludziom swoich parszywych ideologii.
Każdy ma neta lub telewizję i może czytać swoje ulubione wiadomości.
Każdorazowo będziesz hejtowana.
Wypierdalaj z forum ty obłąkana KURWO.
Gość
 

Re: Chcecie wygrać, słuchajcie głosu ludu!

Postautor: Gość » 15 sierpnia 2019, 07:43

Tego typu "niby afery" wywołuje się celem przykrycia innego ważnego wydarzenia a w tym przypadku ustawę 447. Moim zdaniem kilkanaście najważniejszych osób w państwie powinno latać nawet z rodzinami. Nie lubię PiS-iorów tak samo jak PO_KO, ale Prezydent, Marszałkowie, Premier - powinni być uprzywilejowani. Reszta posłów i ministrów powinna mieć podobne uposażenie średnie jak przeciętny Polak i zabrane wszystkie przywileje np. kilometrówkę. Państwo na czas pełnionych funkcji powinno im zapewnić transport publiczny, mieszkanie, jedzenie.
Gość
 


Wróć do Słupca

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości