Dzisiaj jest czwartek 21 stycznia 2021, imieniny: Agnieszki, Jarosławy, Epifaniego WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (17300) SPORT FORUM FIRMY (5573) PRACA (43) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
1 / 2oC
Jutropogoda
3 / 1oC
Pojutrzepogoda
2 / 1oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Konin. Alarm bombowy w Sądzie Okręgowym. Ewakuacji ... (4)Ognisko na Oddziale Leczenia Uzależnień. Dziesięć ... (2)

Brak potrzeby związku, a potrzeba seksu i prostytutki.

Brak potrzeby związku, a potrzeba seksu i prostytutki.

Postautor: Gość » 14 sierpnia 2020, 22:22

Hej.
Postanowiłem założyć tu ten temat bo chcę jakiejś porady, nie wiem już co o tym myśleć. Proszę o poważne potraktowanie tego co tu napiszę (chociaż i tak spodziewam się złośliwych komentarzy:) )
Skończę niedługo 32 lata, nigdy nie ciągnęło mnie do związków z kobietami, nie miałem takiej potrzeby, nie wiem czemu, podobno to podstawowa potrzeba każdego człowieka ale ja tego nie mam. Kobiety mi się podobają ale ja nie wyobrażam sobie wejścia w związek z jakąś kobietą żeby razem żyć, może jestem samotnikiem, może coś innego, nie umiem tego nazwać, uważam siebie już za jakiegoś dziwoląga. Do tej pory poznałem kilka kobiet które były zainteresowane większą relacją ze mną ale ja tego po prostu nie chciałem. Kiedy potrzebuję seksu umawiam się z prostytutką, chodzę do niej najczęściej 2 lub 3 razy w miesiącu i to mi odpowiada. Może ktoś wie co to może być, czy więcej osób tak ma? Czy ktoś też żyje w ten sam sposób? Dzięki za przeczytanie i odpowiedzi.
Gość
 

Re: Brak potrzeby związku, a potrzeba seksu i prostytutki.

Postautor: Gość » 15 sierpnia 2020, 19:43

Czasami lepiej być samemu niż żebrać o miłość...
Gość
 

Re: Brak potrzeby związku, a potrzeba seksu i prostytutki.

Postautor: Gość » 17 października 2020, 14:38

Prostyt.mniej kosztuje niż baba na stałe
Gość
 

Re: Brak potrzeby związku, a potrzeba seksu i prostytutki.

Postautor: Gość » 17 października 2020, 19:05

[quote="Gość"]Hej.
Postanowiłem założyć tu ten temat bo chcę jakiejś porady, nie wiem już co o tym myśleć. Proszę o poważne potraktowanie tego co tu napiszę (chociaż i tak spodziewam się złośliwych komentarzy:) )
Skończę niedługo 32 lata, nigdy nie ciągnęło mnie do związków z kobietami, nie miałem takiej potrzeby, nie wiem czemu, podobno to podstawowa potrzeba każdego człowieka ale ja tego nie mam. Kobiety mi się podobają ale ja nie wyobrażam sobie wejścia w związek z jakąś kobietą żeby razem żyć, może jestem samotnikiem, może coś innego, nie umiem tego nazwać, uważam siebie już za jakiegoś dziwoląga. Do tej pory poznałem kilka kobiet które były zainteresowane większą relacją ze mną ale ja tego po prostu nie chciałem. Kiedy potrzebuję seksu umawiam się z prostytutką, chodzę do niej najczęściej 2 lub 3 razy w miesiącu i to mi odpowiada. Może ktoś wie co to może być, czy więcej osób tak ma? Czy ktoś też żyje w ten sam sposób? Dzięki za przeczytanie i odpowiedzi.[/quote]




Zmień orientację i zostań homotransformatorem.
Gość
 

Re: Brak potrzeby związku, a potrzeba seksu i prostytutki.

Postautor: gość » 19 października 2020, 00:11

Gość pisze:Hej.
Postanowiłem założyć tu ten temat bo chcę jakiejś porady, nie wiem już co o tym myśleć. Proszę o poważne potraktowanie tego co tu napiszę (chociaż i tak spodziewam się złośliwych komentarzy:) )
Skończę niedługo 32 lata, nigdy nie ciągnęło mnie do związków z kobietami, nie miałem takiej potrzeby, nie wiem czemu, podobno to podstawowa potrzeba każdego człowieka ale ja tego nie mam. Kobiety mi się podobają ale ja nie wyobrażam sobie wejścia w związek z jakąś kobietą żeby razem żyć, może jestem samotnikiem, może coś innego, nie umiem tego nazwać, uważam siebie już za jakiegoś dziwoląga. Do tej pory poznałem kilka kobiet które były zainteresowane większą relacją ze mną ale ja tego po prostu nie chciałem. Kiedy potrzebuję seksu umawiam się z prostytutką, chodzę do niej najczęściej 2 lub 3 razy w miesiącu i to mi odpowiada. Może ktoś wie co to może być, czy więcej osób tak ma? Czy ktoś też żyje w ten sam sposób? Dzięki za przeczytanie i odpowiedzi.


Wiem co to jest, ponieważ sam to mam. Nie będę pisać szczegółów, ponieważ to publiczne i czyta wielu niezależnie od płci, co może zaszkodzić tym czytaniem. Napiszę tylko, że Tobie samo ciało nie starczy a ja zwracam jeszcze uwagę na szczerość. W skrócie wielkim to dojrzałość. Nie robi tego sam wiek.
gość
 


Wróć do Intymnie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości