Dzisiaj jest wtorek 2 marca 2021, imieniny: Heleny, Henryka, Halszki WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (17975) SPORT FORUM FIRMY (5583) PRACA (71) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
8 / 1oC
Jutropogoda
7 / 4oC
Pojutrzepogoda
3 / -1oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
XXIII Bieg Milowego Słupa z nową trasą i o nowej, ... (0)Generalny sprawdzian na plus. W drugim sparingu Me ... (0)

Dowcip

Re: Dowcip

Postautor: Hanna95 » 17 stycznia 2015, 16:39

Lew robi listę kogo zje.
Przychodzi Sarenka
Sarenka- Lwie czy ja jestem na liście ?
Lew- No niestety jesteś
Sarenka- A dasz mi jeden dzień żebym pożegnała się z rodziną ?
Lew- Ok nie ma sprawy
Na następny dzień przychodzi Sarenka i Lew ją zjada.Przychodzi Lis
Lis- Lwie czy ja jestem na liście ?
Lew- No niestety jesteś
Lis- A dasz mi jeden dzień żebym pożegnał się z rodziną ?
Lew- Ok niema sprawy
Przychodzi Lis i Lew go zjada.
Na następny dzień przychodzi króliczek.
Króliczek- Lwie czy ja jestem na liście ?
Lew- no niestety jesteś
Króliczek- A możesz mnie wykreślić ?
Lew- Spoko nie ma sprawy.
Hanna95
Nowy
 
Posty: 11
Rejestracja: 11 października 2014, 09:43

Re: Dowcip

Postautor: mychaa7788 » 18 stycznia 2015, 21:18

Jasiu pragnął mieć papugę.
Rodzice zdecydowali się kupić.
Mama pyta Jasia-Jaka jest pogoda? A Jasiu na to-Ale leje.Papuga to zapamiętała.
Jasiu wybiera się do szkoły z papugą i z pewnego domu słyszy
-Oddawaj te pieniądze złodzieju! Papuga to zapamiętała.Mama Jasia szykuje tatę Jasia do pracy i mówi-Uważaj na zakrętach kochanie! Papuga to zapamiętała.W niedziele Jasiu zabiera papugę do kościoła.
Ksiądz kropi kropidłem a papuga- Ale leje!
Ksiądz zbiera na ofiarę a papuga-Oddawaj te pieniądze złodzieju!
Ksiądz się zdenerwował i zaczął ganiać papugę po kościele a papuga do niego
-Uważaj na zakrętach kochanie!
mychaa7788
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 18 stycznia 2015, 21:15

Re: Dowcip

Postautor: szachista » 19 stycznia 2015, 11:53

W pewnej słowiańskiej wsi żył piekarz. Piekarz od wielu lat, swoimi wypiekami utrzymywał wieś z dala od głodu. Lecz od kilku dni chleb stał się niejadalny. Powstaje kłopot. Więc zbiera się miejscowa społeczność i dyskutują co z tą sytuacją zrobić. Po długiej słowiańskiej zadumie, wstaje miejscowy kowal i mówi:
- To może ja... je*nę mu.
Rozlega się wrzask kobiet odpowiedzialnych za wyżywianie tejże społeczności.
- Ale kowalu, przecież to jest nasz jedyny piekarz.
Kowal zawiedziony siada. A zgromadzenie ponownie opanowuje słowiańska zaduma. Po trzech godzinach rozmyślań, kowal znowu wstaje.
- To może ja... je*nę stolarzowi.
Ludzie reagują zdziwieniem, na co on, tłumacząc się, mówi:
- Mamy dwóch.
szachista
Nowy
 
Posty: 11
Rejestracja: 19 stycznia 2015, 11:52

Re: Dowcip

Postautor: Benicjusz97 » 19 stycznia 2015, 19:37

Dziadek przychodzi do spowiedzi:
- Proszę księdza ja przez wojnę ukrywałem Żyda
- Ale to nie grzech, to wielka droga do zbawienia!
- no tak ale ja za dobę kazałem mu płacić 100 $
- a to już nie jest tak dobrze
Ksiądz daje mu rozgrzeszenie i staruszek wychodzi po czym za chwilę wraca:
- Proszę księdza a jak ksiądz myśli, powiedzieć mu że wojna dawno się skończyła?
Benicjusz97
Nowy
 
Posty: 12
Rejestracja: 6 października 2014, 12:59

Re: Dowcip

Postautor: Susannah2710 » 20 stycznia 2015, 10:02

W pewnej słowiańskiej wsi żył piekarz. Piekarz od wielu lat, swoimi wypiekami utrzymywał wieś z dala od głodu. Lecz od kilku dni chleb stał się niejadalny. Powstaje kłopot. Więc zbiera się miejscowa społeczność i dyskutują co z tą sytuacją zrobić. Po długiej słowiańskiej zadumie, wstaje miejscowy kowal i mówi:
- To może ja... je*nę mu.
Rozlega się wrzask kobiet odpowiedzialnych za wyżywianie tejże społeczności.
- Ale kowalu, przecież to jest nasz jedyny piekarz.
Kowal zawiedziony siada. A zgromadzenie ponownie opanowuje słowiańska zaduma. Po trzech godzinach rozmyślań, kowal znowu wstaje.
- To może ja... je*nę stolarzowi.
Ludzie reagują zdziwieniem, na co on, tłumacząc się, mówi:
- Mamy dwóch.
Susannah2710
Nowy
 
Posty: 11
Rejestracja: 1 listopada 2014, 17:18

Re: Dowcip

Postautor: babelek089 » 20 stycznia 2015, 12:50

Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę:
- Co to jest?
- Termos - odpowiada sprzedawca.
- Do czego służy - pyta znów blondynka
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - objaśnia sprzedawca.
Blondynka kupuje jeden. Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta:
- Co to za błyszczący przedmiot?
- Termos - odpowiada blondynka.
- Do czego służy? - pyta szef.
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - wyjaśnia blondynka
- A co masz w środku? - pyta zaciekawiony szef.
- Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy - odpowiada blondynka.
babelek089
Nowy
 
Posty: 11
Rejestracja: 20 stycznia 2015, 12:49

Re: Dowcip

Postautor: robertoo18 » 20 stycznia 2015, 19:28

Górnik Ecik po raz pierwszy wyjechał ze swoją Trudą nad morze. Wchodzi na plażę i mówi do żony:
- Q*.*a, Truda, patrz ile tej wody!
- Q*.*a, Truda, patrz jakie piękne drzewa!
- Q*.*a, Truda, patrz ile tu ludzi!
Podchodzi Gostek:
- Pan jest ze Śląska?
- Tak, a skąd pan poznał?
- No po tej q*.*ie.
- Widzisz, q*.*a, Truda, na Tobie to się każdy pozna, nawet taki, q*.*a, Gostek.
robertoo18
Nowy
 
Posty: 11
Rejestracja: 20 stycznia 2015, 19:24

Re: Dowcip

Postautor: EKSAWERYNA2413 » 21 stycznia 2015, 08:39

W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki.
- Aniu, co robi twój tata?
- Jest nauczycielem w przedszkolu.
- A ile zarabia?
- 760 zł.
- A mama?
- Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
- To ile wynosi wasz budżet?
- 1400 zl miesięcznie.
- Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata?
- Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł, mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie.
- Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
- Zwisa mi to, przynajmniej żyjemy jak ludzie...
EKSAWERYNA2413
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 2 listopada 2014, 14:29

Re: Dowcip

Postautor: Milowan1642 » 21 stycznia 2015, 23:52

Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach:
- Pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co? Wszędzie te lustra, te kamery!!
Milowan1642
Nowy
 
Posty: 9
Rejestracja: 4 września 2014, 00:29

Re: Dowcip

Postautor: ultrayang92 » 25 stycznia 2015, 17:15

Szkot właśnie przyjechał z Francji:
- I jak było synu w tej Francji? - pyta go ojciec
- Bardzo fajnie, tylko ludzie jacyś dziwni strasznie nerwowi
- Dlaczego tak myślisz?
- Wyobraź sobie pewnej nocy było około 23:30 do mojego pokoju wbiegł jakiś facet, zaczął tupać, skakać, rozbił lampę, krzyczał i wyszedł z pokoju
- I co wtedy zrobiłeś?
- Jak to co?? Dalej grałem na swojej kobzie.
ultrayang92
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 13 listopada 2014, 10:16

Re: Dowcip

Postautor: ultrayang92 » 25 stycznia 2015, 17:16

Przychodzi sąsiad do szkota.
- Sąsiad, pożycz mi samochód.
- A na co on Tobie?
- Jestem zaproszony na wesele, jestem świadkiem. A bez samochodu to nie wypada.
- Ale ja nie mam samochodu.
- No to co ja teraz zrobię.
- ?
- Sąsiad a jak pojadę na motorze to nie wypadnie źle.
- Myślę że nie.
- To pożycz mi ten motor.
- Ale ja nie mam motoru.
- Oj,ja biedny co ja teraz zrobię.
- ?
- Sąsiad a jak pojadę na rowerze to mnie nie wyśmieją?
- Myślę że nie.
- To pożycz mi rower.
- Roweru to ja też nie mam.
- No to jak ja się tam pokażę.
- ?
- Sąsiad a miałbyś może jakieś całe buty...
4
Lubi 0 osób
Odsmażony: 22 dni temu
Autor: taxi2
O żonachO PolakuO szkotachO Anglikach
Śniadanie. Trzech kolesi w pracy je kanapki..
Anglik:
- K... znowu z szynka, nienawidzę kanapek z szynka. Jak jutro
dostane z szynka to wyskoczę przez okno.
Szkot:
- Ja mam znowu z serem, jak jutro dostane z serem to tez skoczę przez okno...
Hiszpan:
- O ku... znowu z dżemem. Jak jutro dostane z dżemem to wyskoczę z okna!
Na drugi dzień wszyscy dostali z tym samym co poprzednio i wyskoczyli przez okno,
pozabijali się...
Na wspólnym pogrzebie...
Żona Anglika:
- Byliśmy takim wspaniałym małżeństwem. Dlaczego nie powiedział, ze nie chce kanapek z szynka?
Żona Szkota:
- U mnie to samo, mógł powiedzieć choćby słówko...
Żona Hiszpana:
- Ja to nic nie rozumiem. Przecież on sam sobie robił kanapki do pracy...
ultrayang92
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 13 listopada 2014, 10:16

Re: Dowcip

Postautor: YaniraUK1551 » 26 stycznia 2015, 15:14

w byłym ZSRR pani w szkole mówi:
drogie dzieci wchodzimy w etap demokracij że każdy może zmienić sobie imie i nazwisko.
Sasza zgłasza się i pyta?
czy ja mogę zmienić swoje imie z Saszy na Jon
Pani odpowiada że oczywiście.
wraca Sasza do domu i mówi mamie że od dzisiaj jest Jon matka dobrze zgadza się matka
.po chwili ojciec woła Sasza skocz po wódke do sklepu.Chłopak mówi że nie jest Sasza tylko Jon stary się wk....ł obił mu gębe .rano sasza idzie do szkoły spotyka go nauczycielka i pyta się
co ci się stało Jon?
Ruski mi naj...li
YaniraUK1551
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 27 listopada 2014, 23:51

Re: Dowcip

Postautor: gorkadominik » 30 stycznia 2015, 09:24

Trzech nauczycieli za czasów RFN chciało wyjechać za granicę, ale potrzebne im były zaświadczenia od policji, że mogą opuścić granicę. Poszli więc na komendę i wchodzą po kolei. Pierwszy wszedł nauczyciel z gimnazjum i za chwilę wychodzi. Pozostali od razu pytają:
- Dostałeś pozwolenie czy nie?
On smutny odpowiada:
- Nie dostałem
Wchodzi drugi nauczyciel z liceum... Za chwilę wraca i ta sama sytuacja: nie dostał.
Wchodzi trzeci nauczyciel ze szkoły specjalnej. Nie ma go z pięć minut... W końcu wychodzi zadowolony, że dostał pozwolenie. Koledzy zdziwieni pytają się jak on to zrobił, a on na to mówi tak:
- Podszedłem do policjanta, położyłem mu podanie na biurku i mówię mu: "Tu podpisz i jeszcze tu i tu, tak jak cię w szkole uczyłem"
gorkadominik
Nowy
 
Posty: 12
Rejestracja: 28 listopada 2014, 11:59

Re: Dowcip

Postautor: yogitom » 31 stycznia 2015, 11:13

Jedzie wypasiony Mercedes na pruszkowskich numerach. W środku czterech łysych, w bagażniku biznesmen. Gość w bagażniku trzęsie się ze strachu, aż popuścił trochę w spodnie. Nagle samochód zatrzymuje się, otwiera się klapa bagażnika i facetowi ukazuje się policjant. Biznesmen zbolałym głosem:
- O Boże! Jak się cieszę, że pana widzę!
- Z czego się, kur*a, cieszysz?! Posuń się!
yogitom
Nowy
 
Posty: 13
Rejestracja: 2 grudnia 2014, 21:31

Re: Dowcip

Postautor: madziak879 » 3 lutego 2015, 09:59

w byłym ZSRR pani w szkole mówi:
drogie dzieci wchodzimy w etap demokracij że każdy może zmienić sobie imie i nazwisko.
Sasza zgłasza się i pyta?
czy ja mogę zmienić swoje imie z Saszy na Jon
Pani odpowiada że oczywiście.
wraca Sasza do domu i mówi mamie że od dzisiaj jest Jon matka dobrze zgadza się matka
.po chwili ojciec woła Sasza skocz po wódke do sklepu.Chłopak mówi że nie jest Sasza tylko Jon stary się wk....ł obił mu gębe .rano sasza idzie do szkoły spotyka go nauczycielka i pyta się
co ci się stało Jon?
Ruski mi naj...li
madziak879
Nowy
 
Posty: 12
Rejestracja: 6 grudnia 2014, 13:43

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dowcipy, grafiki, filmy i inne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości