Dzisiaj jest środa 16 października 2019, imieniny: Gawła, Florentyny, Grzegorza WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18035) SPORT FORUM FIRMY (5380) PRACA (39) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
14 / 12oC
Jutropogoda
15 / 13oC
Pojutrzepogoda
16 / 13oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Wypadek lotniczy w miejscowości Kobylata. Na miejs ... (2)Puchar Polski. SPS Konspol powalczy o wejście na p ... (0)

Dowcip

Re: Dowcip

Postautor: domicela » 3 lutego 2015, 11:48

Prezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kupili sobie za 13-ą pensję. Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-ę?
- Nowiutkie Audi A8.
- A resztę?
- Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim.
Podchodzi do kierownika:
- I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał 13-ę?
- A kupiłem używanego Poloneza...
- A resztę?
- Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
Podchodzi wreszcie do robotnika:
- Co pan sobie kupił za 13-ę?
- Kapcie.
- A resztę?
- Babcia dołożyła.
domicela
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 6 grudnia 2014, 19:36

Re: Dowcip

Postautor: kinderek » 4 lutego 2015, 13:37

Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony:
- Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem!
Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy:
- Jest!
kinderek
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 7 grudnia 2014, 11:40

Re: Dowcip

Postautor: Edna » 5 lutego 2015, 21:59

Na przejściu granicznym w Hrebennem zajeżdża czarny Mercedes 600.
Wysiada młody facet w czarnym garniturze i otwiera bagażnik. Podchodzi do niego celnik i zaczyna klasyczne pytania:
- Narkotyki?, broń?, dewizy?
- Oczywiście - odpowiada kierowca i otwiera walizki.
Celnik z niedowierzaniem patrzy na zawartość waliz.
Pierwsza wypełniona po wierzch foliowymi torebeczkami z białym proszkiem, druga pełna kałachów, w trzeciej równo poukładane paczki 100 dolarowych banknotów.
- To wszystko pana?
- Nie - odpowiada młody człowiek - to jest Pana, moje jest w tamtym tirze.
Edna
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 9 grudnia 2014, 03:38

Re: Dowcip

Postautor: ernest33 » 5 lutego 2015, 22:03

w byłym ZSRR pani w szkole mówi:
drogie dzieci wchodzimy w etap demokracij że każdy może zmienić sobie imie i nazwisko.
Sasza zgłasza się i pyta?
czy ja mogę zmienić swoje imie z Saszy na Jon
Pani odpowiada że oczywiście.
wraca Sasza do domu i mówi mamie że od dzisiaj jest Jon matka dobrze zgadza się matka
.po chwili ojciec woła Sasza skocz po wódke do sklepu.Chłopak mówi że nie jest Sasza tylko Jon stary się wk....ł obił mu gębe .rano sasza idzie do szkoły spotyka go nauczycielka i pyta się
co ci się stało Jon?
Ruski mi naj...li
ernest33
Nowy
 
Posty: 9
Rejestracja: 5 lutego 2015, 22:00

Re: Dowcip

Postautor: Megi55 » 6 lutego 2015, 12:13

Siedemnastoletnia Kasia mówi do rodziców:
- Jestem w ciąży...
Matka rwie włosy z głowy, ojciec łapie za flachę z barku i leje duszkiem w gardło.
- Czy ty wiesz chociaż z kim?
- Wiem, zaraz do niego zadzwonię...
Po pół godzinie pod dom podjeżdża Lamborghini Diablo, wysiada z niego facet pod 40, wita się z nimi i mówi:
- Wiem, że państwa córka jest w ciąży; moja sytuacja rodzinna nie pozwala mi ożenić się z nią, ale proponuje układ: jeżeli urodzi się dziewczynka, dostanie willę ze służbą, kilka samochodów i wpłacę milion dolarów na konto;
jeżeli urodzi się chłopiec, zrobię go udziałowcem w moich fabrykach. Natomiast jeżeli państwa córka poroni....
Tu energicznie wtrąca się ojciec:
- Masz tu klucze do naszego domu! Przelecisz ją jeszcze raz!
Megi55
Nowy
 
Posty: 12
Rejestracja: 9 grudnia 2014, 23:35

Re: Dowcip

Postautor: Ultradannie83 » 9 lutego 2015, 16:53

Żona do męża:
- Idź kupić bułki.
- Ile mam kupić?
- No nie wiem, tyle kup, żeby starczyło na kolację i śniadanie.
Mąż zirytowanym głosem:
- Jak kupię za mało albo za dużo, to znów będzie awantura. Powiedz, ile mam kupić?
Żona (z zalotnym spojrzeniem):
- Kup tyle bułek, ile razy się wczoraj kochaliśmy.
Mąż poszedł do sklepu. Staje przed ekspedientką i mówi:
- Poproszę siedem bułek. Albo nie, pięć bułek, loda i kakao.
Ultradannie83
Nowy
 
Posty: 12
Rejestracja: 21 września 2014, 19:56

Re: Dowcip

Postautor: marlent » 10 lutego 2015, 18:44

Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.
- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
Jaś podnosi w górę rączkę:
- Monotonia!
marlent
Nowy
 
Posty: 11
Rejestracja: 18 grudnia 2014, 15:26

Re: Dowcip

Postautor: miskowiecz » 11 lutego 2015, 10:56

Pan nauczyciel pyta się dzieci w szkole, czy znają pojęcie słowa rarytas:
- No dzieci, co jest dla was rarytasem?
- Banany, pomarańcze - mówi Staś
- Bułka z masłem i szynką - dodaje Małgosia
- Tyłeczek 16-letniej dziewczyny - mówi Jaś
Nauczyciel wyrzuca z sali Jasia i każe mu przyjść następnego dnia z ojcem. Nazajutrz Jasio przychodzi do szkoły i siada w ostatniej ławce:
- Dlaczego nie przyszedłeś z ojcem i dlaczego siedzisz w ostatniej ławce? - pyta się nauczyciel
- Bo tata mi powiedział, że jeśli dla pana tyłeczek 16-letniej dziewczyny nie jest rarytasem to pan jest *** i mam się od pana trzymać z daleka!
miskowiecz
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 11 lutego 2015, 10:53

Re: Dowcip

Postautor: nankiewicz » 12 lutego 2015, 17:11

Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje za
granicę i prosi o kredyt w wysokości 3000 PLN na 2 tygodnie. Urzędnik
prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi
wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw.
Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do
podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług
w wysokości 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urzędnik bankowy mówi:
"Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wakacje się
udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani
multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę
pożyczką na 3000 PLN ?"
Blondi odpowiada:
"A gdzie do diabła w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla
Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 złotych?"
nankiewicz
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 28 grudnia 2014, 22:56

Re: Dowcip

Postautor: maroony » 12 lutego 2015, 17:33

Napadnięty przez uzbrojonego gościa facet pyta:
-Czego chcesz?
-Twoich pieniędzy!
-Ale ja jestem politykiem!
-A... to w takim razie MOICH pieniędzy!
maroony
Nowy
 
Posty: 4
Rejestracja: 12 lutego 2015, 17:18

Re: Dowcip

Postautor: gracek88 » 17 lutego 2015, 10:13

Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Arabów (od strony okna)i Żyd (od przejścia). Żyd w jarmułce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi:
- Idę po Colę.
Żyd na to:
- Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.
I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi:
- Idę po Colę.
Żyd jak poprzednio:
- Ja pójdę.
I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Cole Arabowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi:
- Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów, to szczanie do Coli...
gracek88
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 1 stycznia 2015, 18:35

Re: Dowcip

Postautor: wittek66 » 19 lutego 2015, 09:25

Była sobie pewna para staruszków. Co wieczór siedzieli w cieplutkich domach, na nogach ciepłe kapcie , popijali cieplutka herbatkę... I pewnego razu, babcia mówi "dosyć już tego! Weź ni Józef idź do piwnicy po winko jakieś!". Dziadek poszedł, patrzy na półki, bierze jedną butelkę, zakurzona, odkurzył trochę napis, czyta "koniak". Tak więc obrócili całe wińsko z babcią, a potem... zachciało im się bzytać! Wieć wylądowali w lóżeczku, gdzie spedzili caaałą noc, i caaały dzień... nastepną caaałą noc i następny caaały dzień... I kolejną caaaałą noc i kolejny cały dzień! Kiedy wreszcie przestaki, babcia mówi "Józef, co to było za wino, takie wspaniałe? Leć ino po jeszcze". Dziadek schodzi do piwnicy, łapie za butelkę, odśnieża cały napic i czyta: "Końjak nie może , jedna łyzka na wiadro" ;-)))
wittek66
Nowy
 
Posty: 9
Rejestracja: 11 stycznia 2015, 13:29

Re: Dowcip

Postautor: klemcia88 » 19 lutego 2015, 10:10

Trzech nauczycieli za czasów RFN chciało wyjechać za granicę, ale potrzebne im były zaświadczenia od policji, że mogą opuścić granicę. Poszli więc na komendę i wchodzą po kolei. Pierwszy wszedł nauczyciel z gimnazjum i za chwilę wychodzi. Pozostali od razu pytają:
- Dostałeś pozwolenie czy nie?
On smutny odpowiada:
- Nie dostałem
Wchodzi drugi nauczyciel z liceum... Za chwilę wraca i ta sama sytuacja: nie dostał.
Wchodzi trzeci nauczyciel ze szkoły specjalnej. Nie ma go z pięć minut... W końcu wychodzi zadowolony, że dostał pozwolenie. Koledzy zdziwieni pytają się jak on to zrobił, a on na to mówi tak:
- Podszedłem do policjanta, położyłem mu podanie na biurku i mówię mu: "Tu podpisz i jeszcze tu i tu, tak jak cię w szkole uczyłem"
klemcia88
Nowy
 
Posty: 9
Rejestracja: 10 stycznia 2015, 17:27

Re: Dowcip

Postautor: Isreal1795 » 23 lutego 2015, 09:21

Idzie sobie karawana ubranych na czarno ludzi, a na jej czele idzie facet z psem.
Na przeciwko tej karawany idzie inny facet i pyta się:
- Co się stało, ktoś umarł?
- Tak, moja teściowa
- A co się stało, kto ją zabił?
- Ano, ten pies
- Ej, to pożycz pan tego psa
- Niech się pan ustawi do kolejki ...
: )
Isreal1795
Nowy
 
Posty: 12
Rejestracja: 16 października 2014, 15:04

Re: Dowcip

Postautor: nadwisla » 24 lutego 2015, 10:39

Jest Niemiec, Polak i Francuz i lecą samolotem.
Francuz wystawia rękę i mówi:
- jesteśmy nad Francją
- skąd wiesz?
- bo dotknąłem wieży Eiffla.
Niemiec wystawia rękę i mówi:
- jesteśmy nad Niemcami
- skąd wiesz?
- bo dotknąłem muru berlińskiego.
Polak wystawia rękę i mówi:
- jesteśmy nad Polską
- skąd wiesz?
- bo zegarek mi ukradli.
nadwisla
Nowy
 
Posty: 10
Rejestracja: 24 lutego 2015, 10:34

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dowcipy, grafiki, filmy i inne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość