Dzisiaj jest wtorek 13 kwietnia 2021, imieniny: Przemysława, Hermenegildy, Marcina WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (17281) SPORT FORUM FIRMY (5591) PRACA (61) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
5 / 3oC
Jutropogoda
7 / 3oC
Pojutrzepogoda
2 / 4oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Nasze sprawy. Koniec zadłużania mieszkań. Minister ... (0)Zespół “Papilotki" z MDK na festiwalu piosenki z l ... (0)

Ważny krok do wypowiedzenia genderowej konwencji

Ważny krok do wypowiedzenia genderowej konwencji

Postautor: Gość » 12 stycznia 2021, 08:40

Miesiąc temu prosiłem o wsparcie zbiórki podpisów pod projektem ustawy o wypowiedzeniu przez Polskę genderowej Konwencji stambulskiej i przyjęciu w jej miejsce Konwencji Praw Rodziny. Dziś mogę podzielić się z Panem znakomitą informacją. Prowadzona w warunkach pandemicznych ograniczeń zbiórka zakończyła się sukcesem! - pisze adw. Jerzy Kwaśniewski, Prezes Ordo Iuris.




28 grudnia razem z innymi przedstawicielami Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Tak dla rodziny, nie dla gender” złożyliśmy w Sejmie 150 000 podpisów. Wraz z Chrześcijańskim Kongresem Społecznym byliśmy inicjatorami całej akcji, ale inicjatywa zgromadziła bezprecedensową koalicję organizacji społecznych i tysięcy ludzi dobrej woli.


Oznacza to, że najpóźniej w marcu Sejm będzie miał obowiązek rozpatrzenia naszego projektu. Już w pierwszym czytaniu dojdzie zapewne do głosowania, w którym parlamentarzyści będą musieli opowiedzieć się za lub przeciw wypowiedzeniu genderowej konwencji. Od ich decyzji zależeć będzie to, czy Polska stanie po stronie fundamentalnych wartości naszej cywilizacji, czy wybierze drogę ideologii i inżynierii społecznej, która już teraz przynosi w wielu częściach Europy opłakane skutki.


Złożenie projektu do Sejmu to jednak dopiero początek stojących przed nami wyzwań. Teraz nasze argumenty muszą trafić do jak najszerszej grupy parlamentarzystów. Każdy z nich dostanie obszerny raport, który merytorycznie wyjaśnia, dlaczego Polska powinna wypowiedzieć Konwencję stambulską. Zorganizujemy też w Sejmie prezentację, która pokaże posłom i dziennikarzom skutki wprowadzania w Polsce szkodliwych rozwiązań wynikających z tego międzynarodowego dokumentu.


Przedstawimy także pakiet rozwiązań, które rzeczywiście pomogą w zwalczaniu źródeł przemocy, ochronie ofiar i skutecznym karaniu sprawców. W odróżnieniu od autorów Konwencji stambulskiej, proponowane rozwiązania opieramy na wynikach badań i ocenie efektów różnych metod przeciwdziałania przemocy w innych krajach Europy. Stąd wiemy, że zamiast zwalczać tradycję i rodzinę, które stanowią naturalną ochronę przed patologiami, system antyprzemocowy powinien oferować wsparcie dla ofiar oraz zapobiegać uzależnieniom, a szczególnie alkoholizmowi i narkomanii. Wszystkim tym działaniom będzie towarzyszyć szeroka kampania informacyjna – zarówno w mediach tradycyjnych, jak i społecznościowych.


Mam nadzieję, że stanowczy głos Polaków przeciwko ideologicznej konwencji będzie ważnym impulsem do sprzeciwu w innych krajach naszego kontynentu. Może też powstrzymać proces ratyfikacji tego szkodliwego dokumentu przez Unię Europejską. Jak już Panu pisałem, nadal trwa zainicjowana przez nas ogólnoeuropejska akcja sprzeciwu wobec tych planów. Do tej pory pod petycją w tej sprawie podpisało się już blisko 60 000 osób. Została przetłumaczona na 17 języków, a niedawno rozpoczęliśmy kolejny etap jej promocji w Czechach, Słowacji, na Węgrzech i na Litwie. Jeszcze przed wakacjami zorganizujemy dużą międzynarodową konferencję z udziałem prawników, socjologów, psychologów i polityków z całej Europy. Głos ekspertów pokaże, jak Konwencja stambulska uderza w podstawowe więzi społeczne, osłabia ochronę ofiar przemocy i narzuca organom państwa kierowanie się ideologią gender. Jeśli okoliczności na to pozwolą, konferencja odbędzie się w Parlamencie Europejskim.


Zaprezentujemy przy tej okazji anglojęzyczną wersję naszego raportu o Konwencji stambulskiej. Będzie to pierwsza tak szeroka analiza krytyczna tego dokumentu dostępna w języku angielskim. Materiał trafi do unijnych urzędników oraz do dyplomatów i ekspertów z całej Europy.


Nasze stanowcze działania budują skoordynowany opór wobec szkodliwej ideologii w Europie. U podstaw naszej skuteczności leży przede wszystkim wspólnota ekspertów, Darczyńców i Przyjaciół Ordo Iuris. A gra toczy się dzisiaj o bardzo wysoką stawkę i dotyczy każdego z nas – chodzi o pozycję rodziny w systemie prawnym Europy i Polski. Nie podołamy tym wyzwaniom bez Pana wsparcia.






Tysiące Polaków przeciwko ideologii


Gdy na początku grudnia prosiłem o pomoc w zbieraniu podpisów, wciąż nie było pewne, czy w warunkach pandemii i obostrzeń uda się zebrać wymaganą liczbę 100 000 podpisów. Przedświąteczne dni pokazały jednak, że zbiórki prowadzone były do ostatniej chwili, a łączna liczba podpisów znacznie przekroczyła wymagany konstytucyjnie próg. Ogromne podziękowania należą się wszystkim ludziom dobrej woli, którzy zaangażowali się w przeprowadzenie i koordynację zbiórki.


Teraz polski Sejm jest zobowiązany do tego, by najpóźniej do końca marca przeprowadzić pierwsze czytanie opracowanego przez nas obywatelskiego projektu ustawy. Niemal na pewno zgłoszony zostanie zarówno wniosek o odrzucenie projektu, jak i o przejście od razu do trzeciego czytania i zakończenie prac. Oznacza to, że każdy z posłów będzie musiał zająć stanowisko w podstawowych cywilizacyjnych kwestiach. Przyjęcie projektu oznacza otwartą drogę do wypowiedzenia genderowej Konwencji stambulskiej i rozpoczęcie prac nad nową Konwencją o prawach rodziny.


Nasza inicjatywa przyniosła pierwsze sukcesy zanim jeszcze rozpoczęła się zbiórka podpisów. Gdy tylko ogłosiliśmy powstanie Komitetu „Tak dla rodziny, nie dla gender”, Premier skierował Konwencję stambulską do Trybunału Konstytucyjnego. Włączymy się także w to postępowanie, chociaż wiemy, że może się ciągnąć latami. Tymczasem ze względu na sytuację międzynarodową potrzebne jest natychmiastowe działanie, które da innym krajom jasny sygnał, że dla przyjęcia Konwencji są alternatywy.To dopiero początek stojących przed nami wyzwań


Złożenie podpisów w Sejmie to dla nas czas wytężonej pracy. Musimy przekonać o potrzebie wypowiedzenia Konwencji stambulskiej jak największą liczbę parlamentarzystów i uświadomić opinii publicznej wynikające z niej zagrożenia.


Do posłów i senatorów trafi nasz raport „Dlaczego Polska powinna wypowiedzieć Konwencję stambulską?”, który kompleksowo tłumaczy w jaki sposób ten skrajnie ideologiczny dokument wpływa na polski system prawny. Jego treść przedstawimy na konferencji w Sejmie adresowanej do parlamentarzystów i dziennikarzy. Pokażemy, że Konwencja stambulska nie tylko symbolicznie uderza w podstawy naszego porządku prawnego, ale bardzo wymiernie wpływa na codzienne życie tysięcy Polaków. Raport będzie można ściągnąć także z poświęconej mu strony internetowej, na której w prosty sposób będą przedstawione jego najważniejsze ustalenia. Te działania informacyjne są tym ważniejsze, że w ostatnich miesiącach znowu wbrew faktom słyszeliśmy, jakoby konwencję można było interpretować zgodnie z polską Konstytucją.


Jednym z głównych zarzutów, które od lat stawia się krytykom Konwencji stambulskiej, jest rzekome ignorowanie problemu przemocy domowej. To oczywista nieprawda – jak wielokrotnie wyjaśnialiśmy, że to właśnie wdrażanie wyrażonej w konwencji doktryny gender oraz „wykorzenianie tradycji i zwyczajów” dotyczących ról kobiet i mężczyzn prowadzi do nasilenia zjawisk przemocowych. Dlatego już dwa lata temu przedstawiliśmy projekt opartej na badaniach naukowych Konwencji o prawach rodziny, która po przyjęciu przez kolejne państwa skuteczniej zrealizuje cele, jakim Konwencja stambulska powinna zgodnie ze swoim tytułem służyć.


Jeszcze przed pierwszym czytaniem projektu obywatelskiego zaproponujemy pakiet rozwiązań, które pozwolą na skuteczniejsze zapobieganie i zwalczanie przemocy w naszym kraju. Ich przyjęcie może towarzyszyć wypowiedzeniu Konwencji stambulskiej. Pozwoli to dodatkowo zakomunikować, że sprzeciw wobec tego szkodliwego dokumentu dotyczy nie tyle tytułu mówiącego o „zwalczaniu przemocy domowej”, ale głęboko ideologicznej treści. Największą wagę zwrócimy na te problemy, które w Konwencji stambulskiej zostały całkowicie zignorowane. Chcemy, żeby system zapobiegania przemocy był mocniej niż dotychczas zintegrowany z mechanizmami zwalczania uzależnień, w szczególności alkoholizmu i narkomanii. Zaproponujemy też nowe mechanizmy zgłaszania aktów przemocy oraz ich rzetelnej weryfikacji. Opierając się o wieloletnią praktykę, wyjdziemy też z propozycjami, by w przypadku podejrzenia aktów przemocy zwiększyć uprawnienia policji i przywrócić właściwą rolę pracowników socjalnych, których zadaniem powinno być przede wszystkim wspieranie rodziny. Wyjdziemy też z propozycjami podwyższenia wymiaru kar za akty przemocy w tych przypadkach, gdy są one nieadekwatne.


Wszystkim tym działaniom będzie towarzyszyć szeroka kampania komunikacyjna prowadzona zarówno w mediach tradycyjnych, jak i społecznościowych. Już teraz wiemy, ze będziemy musieli sprzeciwić się zorganizowanej machinie kłamstw, która zostanie uruchomiona przeciwko projektowi.



Musimy skutecznie zablokować przyjęcie Konwencji stambulskiej przez UE


Naszym wysiłkom krajowym stale towarzyszy budowa międzynarodowych koalicji. Promotorzy doktryny gender inwestują wiele czasu i środków, aby Konwencja stambulska została przyjęta przez Unię Europejską. Dzieje się to ponad głowami państw członkowskich, z których wiele wyraża zdecydowany sprzeciw wobec tego dokumentu.


Jak już pisałem, ratyfikacja konwencji przez Unię Europejską oznaczałaby pogwałcenie nie tylko podstawowych zasad prawa UE - subsydiarności i proporcjonalności - ale także stanowiłaby przekroczenie kompetencji przyznanych Unii przez państwa członkowskie. Argumenty jasno wskazujące na sprzeczność z traktatami zostały przez nas przedstawione w specjalnym raporcie i opinii przesłanej do wszystkich członków Parlamentu Europejskiego oraz Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.


Pomimo pełnej świadomości tych prawnych zastrzeżeń oraz pomimo nadzwyczajnego kryzysu gospodarczego i instytucjonalnego Unii, Komisja Europejska wciąż uznaje ratyfikację ideologicznej Konwencji za swój priorytet.


Już kilka miesięcy temu wystąpiliśmy z międzynarodową petycją w tej sprawie do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Została przetłumaczona na 17 języków - polski, angielski, włoski, niemiecki, bułgarski, chorwacki, węgierski, ukraiński, słowacki, litewski, łotewski, estoński, rumuński, czeski, serbski, hiszpański i niderlandzki i podpisało ją ponad 60 tysięcy obywateli UE. W akcję włączyło się kilkadziesiąt organizacji społecznych z całej Europy. Wspierają nas również ważne postaci życia publicznego. Na liście sygnatariuszy znaleźli się już m. in. słowacki minister rodziny Milan Krajniak, poseł do Parlamentu Europejskiego Miriam Lexmann czy polscy dziennikarze, w tym Małgorzata Terlikowska, Jan Pospieszalski, Paweł Lisicki i Witold Gadowski.


Od tygodnia rozwijamy szeroką kampanią informacyjną dotyczącą zagrożeń wynikających z Konwencji stambulskiej skierowaną do obywateli bliskich Polsce państw grupy Wyszehradzkiej: Czech, Słowacji i Węgier. Żadne z tych państw nie ratyfikowało Konwencji, a parlamenty Słowacji i Węgier wyraziły jednoznaczny sprzeciw wobec genderowego dokumentu. Rosnące naciski urzędników Komisji na te państwa poprzedzają podobne działania wobec Polski. Mobilizacja społeczeństw naszego regionu jest jedynym realnym sposobem na powstrzymanie tego zagrożenia.


Walcząc z bezprawnym przyjęciem Konwencji przez Unię Europejską walczymy w obronie suwerenności naszych narodów oraz przeciwko niepohamowanemu rozrostowi władzy Unii. Stawka jest już o wiele większa niż sam sprzeciw wobec ideologii gender.







Rozszerzamy międzynarodową ofensywę


Aby skutecznie docierać do mieszkańców całej Europy zdecydowaliśmy się na przetłumaczenie na język angielski raportu o Konwencji stambulskiej. Przez ostatnie lata dotkliwie brakowało w międzynarodowej debacie dokumentu, który zbierałby w jednym miejscu wszystkie najważniejsze argumenty przeciwko temu ideologicznemu aktowi prawnemu.


Angielska wersja raportu zostanie oficjalnie przedstawiona na zorganizowanej przez nas konferencji z udziałem naukowców, publicystów, prawników i polityków która odbędzie się jeszcze przed wakacjami. Jeśli to będzie możliwe, zorganizujemy ją w Parlamencie Europejskim. Będzie to zarazem inauguracja kolejnego etapu naszych wysiłków na rzecz zablokowania planów Komisji Europejskiej dotyczących ratyfikacji Konwencji stambulskiej. W rozpoczynającym się roku czeka nas bowiem wielka kampania prawna i informacyjna na ten temat.


Już w obecnym 2021 roku mamy szeroko zakrojone plany udziału w debatach, konferencjach naukowych i wydarzeniach medialnych związanych z ochroną praw rodziny i z przeciwdziałaniem przemocy domowej – nie tylko w Polsce, na Ukrainie, na Węgrzech i w Bułgarii, ale w wielu innych państwach Europy.



Dlaczego Konwencja stambulska jest tak groźna?


Przede wszystkim Konwencja stambulska odciąga uwagę od rzeczywistych przyczyn przemocy takich jak alkoholizm, narkomania, pornografia, a także przemoc w mediach i kulturze oraz rozpad rodzin. Zamiast tego dokument brnie w ślepą uliczkę ideologii gender upatrującej wyłącznego źródła zjawisk przemocowych w różnicach pomiędzy mężczyznami a kobietami. Z interpretacji monitorującego wdrażanie konwencji komitetu GREVIO wynika, że jego członkowie problem widzą w szacunku dla tradycyjnej rodziny czy macierzyństwa. Ideolodzy gender, wbrew badaniom i zwykłej intuicji, wierzą, że sztuczna eliminacja wszelkich różnic zniesie podstawowe przyczyny przemocy. Już we wstępie Konwencji stambulskiej relacje kobiet i mężczyzn przedstawia się jako odwieczną walkę płci, która rzekomo leży u podstaw naszego społeczeństwa. Tą wątpliwą, zaczerpniętą bezpośrednio z marksizmu teorią autorzy konwencji uzasadniają konieczność głębokiej ingerencji w podstawowe struktury społeczne, w tym rodzinę oraz praktyczną likwidację kobiecości i męskości.


Do realizacji tej niebezpiecznej utopii zmierzają kolejne przepisy dokumentu, które nakazują „wykorzenienie tradycji i zwyczajów” i wprowadzanie już od najwcześniejszych etapów nauczania „edukacji o niestereotypowych rolach płciowych”. Oznacza to, że dzieci – bez zgody rodziców – przekonywane będą o tym, że istnieją więcej niż dwie płcie, a „tożsamość płciową” można wybrać samemu.


Konwencja stambulska nie wnosi jednocześnie do polskiego systemu prawnego istotnych skutecznych rozwiązań w zakresie przeciwdziałania przemocy. Wręcz przeciwnie: jak wielokrotnie zwracaliśmy uwagę, dane unijnej Agencji Praw Podstawowych oraz OECD dowodzą, że w państwach, w których wdrażana jest strategia walki z przemocą oparta na ideologii gender, odsetek przypadków przemocy wobec kobiet jest najwyższy. Tymczasem bardziej tradycyjne społeczeństwa Polski lub Chorwacji nie tylko *** niski wskaźnik przemocy, ale także wysoki wskaźnik zgłaszania aktów przemocy organom ścigania.


Nie możemy dopuścić, by szkodliwe wzorce Konwencji uderzyły w nasze rodziny i rodziny całego naszego regionu Europy.







Proponujemy realną alternatywę


Jak już pisałem, także na poziomie międzynarodowym nie ograniczamy się tylko do krytyki genderowej konwencji stambulskiej. Eksperci Instytutu Ordo Iuris już dwa lata temu przygotowali projekt Konwencji o prawach rodziny, która kompleksowo umacnia pozycję rodziny w prawie międzynarodowym i wdraża skuteczne oraz wolne od ideologii metody walki z przemocą.


Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński już zapowiedział oficjalnie rozpoczęcie prac nad konwencją, z której inicjatywą i wstępnym projektem wyszli eksperci Ordo Iuris. Liczymy na wsparcie dyplomatyczne ze strony rządu polskiego w naszych działaniach promujących konwencję na arenie międzynarodowej.


W najbliższych miesiącach będą się ważyć losy prawnej regulacji pozycji rodziny w Europie. Kontrowersyjna Konwencja stambulska wciąż nie została powszechnie zaakceptowana. Do dziś nie przyjęło jej 13 państw Rady Europy, które zamieszkuje łącznie 43% jej ludności. To być może ostatni moment, by wystąpić skutecznie z alternatywą.



Wspólnie zatrzymamy doktrynę gender


Nowy rok będzie okresem naszej wytężonej pracy, by powstrzymać ratyfikację Konwencji stambulskiej przez UE, ale także pomóc w wyrugowaniu jej z systemów prawnych poszczególnych państw członkowskich Unii. Konieczne w tym celu będzie umocnienie i poszerzenie już istniejącej wielkiej koalicji organizacji społecznych działających w tych państwach, które chronią autentyczne dobro rodzin i reprezentują wysoki poziom ustawodawstwa małżeńskiego oraz rodzinnego.


Powodzenie naszych działań, tak na poziomie krajowej inicjatywy ustawodawczej, jak i na poziomie Unii Europejskiej, przełoży się na realne zabezpieczenie pozycji rodziny przed ideologami. Powstrzyma też wysiłki radykalnych ideologów, którzy w ostatnich latach zaczęli zawłaszczać prawo międzynarodowe. Tak wielkie przedsięwzięcie będzie możliwe tylko dzięki Pana wsparciu. To Darczyńcy i Przyjaciele Instytutu Ordo Iuris stoją za każdym projektem i każdym sukcesem, jaki wspólnie odnosimy. (...)


adw. Jerzy Kwaśniewski, Prezes Ordo Iuris.
Gość
 

Wróć do Konin

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 52 gości