Dzisiaj jest wtorek 15 października 2019, imieniny: Jadwigi, Teresy, Zoriana WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18061) SPORT FORUM FIRMY (5379) PRACA (37) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
18 / 15oC
Jutropogoda
15 / 12oC
Pojutrzepogoda
16 / 12oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
PiS wygrał najwyżej w gminach, w miastach Koalicja ... (2)Przy magistracie powstaje furtka. Piesi będą mogli ... (0)

Ostatni mecz. Jak bokserska ekstraklasa zniknęła z Konina

Dodano: 5.06.2018 13:14
Źródło: LM.pl

W minioną sobotę najwyższa klasa rozgrywkowa w boksie drużynowym wróciła do Konina. Kibice pięściarstwa z Konina musieli na to czekać aż 24 lata - od 20 lutego 1994 roku, gdy Zagłębie Konin mierzyło się ze Startem-Renomą Elbląg.

Mecz Wielkopolskiej Drużyny Bokserskiej z Dolnym Śląskiem, rozegrany w ramach Ekstraligi Boksu Olimpijskiego, przypomniał o najbardziej chwalebnych czasach drużynowego boksu w Koninie. Był kontynuacją historii, która nagle urwana została ponad 24 lata temu - 20 lutego 1994 roku.

Niedobitki walczyły ze sobą

W 1994 roku, zaledwie trzy lata po wywalczeniu drużynowego mistrzostwa Polski, seniorski zespół Zagłębia Konin walczył w II lidze (wtedy - drugim poziomie rozgrywek w Polsce). Czasy dla boksu, sportu, jak i całego kraju były ciężkie. Problemy nie ominęły również Zagłębia Konin, wtedy jeszcze klubu wielosekcyjnego. Mimo tego zespół seniorów podtrzymywał pięściarskie tradycje w Koninie.

Do czasu. Zimą 1994 roku działacze i zawodnicy wiedzieli już, że zespół trzeba będzie z rozgrywek wycofać. 20 lutego do Konina przyjechał jeszcze na ligowy mecz Start-Renoma Elbląg. - Oni byli tak jak my, takie niedobitki - wspomina Jan Tomaszewski, wieloletni kierownik drużyny seniorów Zagłębia Konin i prawdziwa skarbnica historii konińskiego klubu. Opowiada z przerwami, bo gdy siedzimy razem na hali Rondo przed meczem Wielkopolska - Dolny Śląsk co kilka minut któryś z dawnych działaczy, trenerów i zawodników podchodzi do niego z gromkim okrzykiem: ,,Jasiu!". W świecie boksu, nie tylko konińskiego, Jan Tomaszewski to postać świetnie znana.

Ze świadomością nieuchronności swojego losu pięściarze Zagłębia przystępują jednak do spotkania. W tym czasie w barwach konińskiej drużyny walczą już głównie wychowankowie: Jarosław Piasecki (kat. 51 kg), Paweł Podlas (kat. 57 kg), Dariusz Kasprzak (kat. 63,5 kg), Mirosław Bobrowski (kat. 67 kg), Tomasz Motylewski (kat. 71 kg), czy Wojciech Nowiński (kat. +81 kg). Skład uzupełniają zawodnicy spoza regionu: Zbigniew Kotowicz (kat. 54 kg), Piotr Cichorek (kat. 75 kg) i Cezary Banasiak (kat. 81 kg). A jeszcze trzy lata wcześniej mistrzowską drużynę Zagłębia tworzyli nie tyle pięściarze spoza Konina, co nawet spoza Polski: Białorusini (a nawet precyzyjniej - obywatele istniejącego jeszcze wtedy Związku Radzieckiego) Wasilij Gawryluk, Dymitr Łazarow, Igor Carenkow, czy Wiaczesław Miednikow. 

Zagłębie w meczu przegrywa, 9:11. - Gdy oni do nas przyjechali to jeszcze rozegraliśmy ten mecz, a później już zgłosiliśmy do Polskiego Związku Bokserskiego, że wycofujemy drużynę z rozgrywek. Gdy się wycofaliśmy to nie było już z kim boksować i tak to się skończyło. Żal wylanego potu i włożonych pieniędzy - opowiada Jan Tomaszewski. Historyczne już dzisiaj protokoły z tamtego i innych spotkań były kierownik Zagłębia wciąż trzyma w swoim zbiorze.

  
 

Koniec Zagłębia, koniec ligi

Wycofanie zespołu seniorów z rozgrywek było tylko początkiem końca całej sekcji bokserskiej Zagłębia. Z powodu problemów finansowych istniejąca od 1960 r. sekcja przestała istnieć. Niedługo później rozwiązano zresztą i ligi bokserskie. - Gdy my się wycofaliśmy to kolejne zespoły również poleciały. To były czasy, że już nawet w II lidze nie miał kto boksować - mówi Jan Tomaszewski.

następna
strona 1/2

 autor: Bartosz Skonieczny

 e-mail: bs@firma.lm.pl

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

Niedługo wszystko zniknie z Konina kwestiia kiedy upadnie elektrownia i kopalnia
Dodano: 5.06.2018 13:56    Przez: ~Ccgg
W Koninie nigdy nie bylo wielkiego sportu,raptem w historii trzech olimpijczykow,sport ligowy bardzo kiepski,zaledwie kilka sezonow Gornika pod nazwa Aluminium w owczesnej 2 lidze to najwieksze sukcesy.Medyk sie stara,lecz w polsce pilka kobiet sie nie przyjmie,na lidze praktycznie nikogo nie ma,jeszcze jest Start i KKF ale tez tylko w 2 lidze,brak ligowej siatkowki i koszykowki ! nawet 3 ligii nie ma ! Frekwencja jak na miasto ponad 70 tys kiepska raptem 200 ludzi na 3 ligowym Gorniku,dwa razy w sezonie ok 800 ludzi na meczach z Kaliszem i Toruniem ,jest jeszcze szermierka,ale to tez nie bardzo interesuje.W naszym kraju najwazniejsza jest liga nie wazne czy to nozna,reczna,koszykowka,siatkowka liczy sie dobry poziom min 1 liga wtedy jest promocja miasta,gdyby Gornik gral w 1 lidze mozna juz mowic o jakies frekwencji,bo zapewne by przychodzilo reguralnie ponad 1 tys moze czasami nawet 3 tys a teraz jest bardzo mizernie !
Dodano: 5.06.2018 16:07    Przez: ~M
To były czasy. Się śpiewało: "płonie ognisko w hali, Grzelak kapelusz pali .....". Do dziś wspominam: Goinę, Wypychowskiego, Janeckiego, Cegiełkę, Filipiaka i Kuśkowskiego czy obecny radny Sidor. Przyjeżdżaliśmy na mecz dwie godziny przed czasem bo inaczej autobus nie pasował. Pełna hala kibiców i potężny doping. Czekaliśmy na każdego z nich z innego powodu. Np. Janecki bił rekordy w długości walki, Wypychowski pięknie punktował lewą dużo potężniejszych od siebie albo Kasprzak po swojej walce stawał obok ringu i podpowiadał kolegom takim specyficznym głosem "lewa szuka, lewa szuka". To było jak w rodzinie. Pozdrawiam wszystkich.
Dodano: 6.06.2018 09:31    Przez: ~E. Woźniak
Był POLLAS było mistrzostwo Polski tylko jednemu człowiekowi dziękuję za kawał pięknej historii . Wielki człowiek z Lubstowa (J.M.P) kto pamięta to wie to on zbudował niezapomniane Zagłębie Pozdrowionka
Dodano: 5.06.2018 23:12    Przez: ~Mistrz Polski

KOMENTARZE

Niedługo wszystko zniknie z Konina kwestiia kiedy upadnie elektrownia i kopalnia
Dodano: 05.06.2018 13:56    Przez: ~Ccgg
W Koninie nigdy nie bylo wielkiego sportu,raptem w historii trzech olimpijczykow,sport ligowy bardzo kiepski,zaledwie kilka sezonow Gornika pod nazwa Aluminium w owczesnej 2 lidze to najwieksze sukcesy.Medyk sie stara,lecz w polsce pilka kobiet sie nie przyjmie,na lidze praktycznie nikogo nie ma,jeszcze jest Start i KKF ale tez tylko w 2 lidze,brak ligowej siatkowki i koszykowki ! nawet 3 ligii nie ma ! Frekwencja jak na miasto ponad 70 tys kiepska raptem 200 ludzi na 3 ligowym Gorniku,dwa razy w sezonie ok 800 ludzi na meczach z Kaliszem i Toruniem ,jest jeszcze szermierka,ale to tez nie bardzo interesuje.W naszym kraju najwazniejsza jest liga nie wazne czy to nozna,reczna,koszykowka,siatkowka liczy sie dobry poziom min 1 liga wtedy jest promocja miasta,gdyby Gornik gral w 1 lidze mozna juz mowic o jakies frekwencji,bo zapewne by przychodzilo reguralnie ponad 1 tys moze czasami nawet 3 tys a teraz jest bardzo mizernie !
Dodano: 05.06.2018 16:07    Przez: ~M
wiesz Konin 70 tys lecz połowa nie związana z miastem niema spójności społecznej do tego w tych czasach upadki i zwolnienia w dużych zakładach z potęgowały taki rozwój sytuacji
Dodano: 05.06.2018 22:03    Przez: ~jhig
Był POLLAS było mistrzostwo Polski tylko jednemu człowiekowi dziękuję za kawał pięknej historii . Wielki człowiek z Lubstowa (J.M.P) kto pamięta to wie to on zbudował niezapomniane Zagłębie Pozdrowionka
Dodano: 05.06.2018 23:12    Przez: ~Mistrz Polski
To były czasy. Się śpiewało: "płonie ognisko w hali, Grzelak kapelusz pali .....". Do dziś wspominam: Goinę, Wypychowskiego, Janeckiego, Cegiełkę, Filipiaka i Kuśkowskiego czy obecny radny Sidor. Przyjeżdżaliśmy na mecz dwie godziny przed czasem bo inaczej autobus nie pasował. Pełna hala kibiców i potężny doping. Czekaliśmy na każdego z nich z innego powodu. Np. Janecki bił rekordy w długości walki, Wypychowski pięknie punktował lewą dużo potężniejszych od siebie albo Kasprzak po swojej walce stawał obok ringu i podpowiadał kolegom takim specyficznym głosem "lewa szuka, lewa szuka". To było jak w rodzinie. Pozdrawiam wszystkich.
Dodano: 06.06.2018 09:31    Przez: ~E. Woźniak
Co ty kłamiesz
Dodano: 06.06.2018 14:14    Przez: ~Marek.P
Coś się panu pomyliło panie Janku. W 1994 roku nie było już pierwszej i drugiej ligi bokserskiej. Z drużyn które pozostały w rozgrywkach utworzono jedną ligę bokserską. Decyzję o wycofaniu zespołu podjęto dzień przed meczem z "Olimpią" Poznań. a nie zaraz po meczu z Renomą Elbląg. Zawodnicy trenowali do ostatniego dnia i wtedy odbyło się zebranie na którym podjęto tę decyzję. Co do meczu z Renomą Elbląg do "Zagłębia" pościągano zawodników, którzy od dawna nie boksowali aby tylko zapchać luki. Przykładowo w wadze koguciej wystawiono Kotowicza, który nie boksował od dawna rezygnując z dobrze dysponowanego Tadeusza Cudo, który co prawda boksował w niższej wadze ale na ten mecz mógłby zapewne wystąpić w wyższej kategorii. Ale nikomu z działaczy nie chciało się jechać do Warszawy do siedziby PZB aby poprosić o zgodę na jego występ (nie miał jeszcze 18 lat więc nie mógł startować w rozgrywkach ligowych bez zgody PZB) Sądzę, że pok ...
Dodano: 06.06.2018 15:20    Przez: ~pięściarz z lat 90 tych
Tak było.
Dodano: 06.06.2018 15:48    Przez: ~fan zagłębia konin
Tadek Cudo swoje treningi rozpoczynał u trenera Mieczysława Wojdy, razem z ekipą prawie 100 chłopaków. Szacun. Arek Sobański, Tadek Cudo. Wtedy też na hali rozpoczynał swoją przygodę z boksem Paweł Podlas. Fajne czasy.
Dodano: 07.06.2018 14:18    Przez: ~jw
Był taki bajze że nie powinni wogole przystąpić do rozgrywek i nie ważne wtedy czy wtedy
Dodano: 06.06.2018 22:43    Przez: ~Sekretariat
Pan Janek nic nie mówi o mniej chwalebnej działalności klubu jaką była tak zwana działalność gospodarcza , a raczej długi jakie powstały z tej działalności. Uważam że klub mógł dalej funkcjonować, być może wyłącznie w oparciu o własnych zawodników na niższym poziomie , jednak wierzyciele spowodowali że jedynym ratunkiem mogła być tylko likwidacja klubu.To aspekt ekonomiczny, a aspekt sportowy to niestety grono działaczy doprowadziło ligę bokserską w Polsce do absurdu w konsekwencji do upadku.Pan Janek posiada protokoły meczów, które dowodzą że mecze na wyjeździe były minimalnie ale jednak przegrane, natomiast u siebie wszystkie wygrane - wielu zawodników wydawało by się w tak wymiernym sporcie było po prostu oszukanych.Następnie boks amatorski , ligę dobiło tzw otwarcie na zawodowstwo itd , itd
Dodano: 06.06.2018 23:31    Przez: ~wiem dokładnie jak było

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.