Dzisiaj jest czwartek 20 czerwca 2019, imieniny: Bogny, Florentyny, Bożeny WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (19671) SPORT FORUM FIRMY (5338) PRACA (61) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
19 / 17oC
Jutropogoda
24 / 16oC
Pojutrzepogoda
21 / 12oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Od juniora do żaka. Wyniki zespołów z okręgu w woj ... (3)Fioletowe wzgórze nad Wartą. Tylko rozpuścić oczy ...

Ostatni mecz. Jak bokserska ekstraklasa zniknęła z Konina

Dodano: 5.06.2018 13:14
Źródło: LM.pl

W minioną sobotę najwyższa klasa rozgrywkowa w boksie drużynowym wróciła do Konina. Kibice pięściarstwa z Konina musieli na to czekać aż 24 lata - od 20 lutego 1994 roku, gdy Zagłębie Konin mierzyło się ze Startem-Renomą Elbląg.

Mecz Wielkopolskiej Drużyny Bokserskiej z Dolnym Śląskiem, rozegrany w ramach Ekstraligi Boksu Olimpijskiego, przypomniał o najbardziej chwalebnych czasach drużynowego boksu w Koninie. Był kontynuacją historii, która nagle urwana została ponad 24 lata temu - 20 lutego 1994 roku.

Niedobitki walczyły ze sobą

W 1994 roku, zaledwie trzy lata po wywalczeniu drużynowego mistrzostwa Polski, seniorski zespół Zagłębia Konin walczył w II lidze (wtedy - drugim poziomie rozgrywek w Polsce). Czasy dla boksu, sportu, jak i całego kraju były ciężkie. Problemy nie ominęły również Zagłębia Konin, wtedy jeszcze klubu wielosekcyjnego. Mimo tego zespół seniorów podtrzymywał pięściarskie tradycje w Koninie.

Do czasu. Zimą 1994 roku działacze i zawodnicy wiedzieli już, że zespół trzeba będzie z rozgrywek wycofać. 20 lutego do Konina przyjechał jeszcze na ligowy mecz Start-Renoma Elbląg. - Oni byli tak jak my, takie niedobitki - wspomina Jan Tomaszewski, wieloletni kierownik drużyny seniorów Zagłębia Konin i prawdziwa skarbnica historii konińskiego klubu. Opowiada z przerwami, bo gdy siedzimy razem na hali Rondo przed meczem Wielkopolska - Dolny Śląsk co kilka minut któryś z dawnych działaczy, trenerów i zawodników podchodzi do niego z gromkim okrzykiem: ,,Jasiu!". W świecie boksu, nie tylko konińskiego, Jan Tomaszewski to postać świetnie znana.

Ze świadomością nieuchronności swojego losu pięściarze Zagłębia przystępują jednak do spotkania. W tym czasie w barwach konińskiej drużyny walczą już głównie wychowankowie: Jarosław Piasecki (kat. 51 kg), Paweł Podlas (kat. 57 kg), Dariusz Kasprzak (kat. 63,5 kg), Mirosław Bobrowski (kat. 67 kg), Tomasz Motylewski (kat. 71 kg), czy Wojciech Nowiński (kat. +81 kg). Skład uzupełniają zawodnicy spoza regionu: Zbigniew Kotowicz (kat. 54 kg), Piotr Cichorek (kat. 75 kg) i Cezary Banasiak (kat. 81 kg). A jeszcze trzy lata wcześniej mistrzowską drużynę Zagłębia tworzyli nie tyle pięściarze spoza Konina, co nawet spoza Polski: Białorusini (a nawet precyzyjniej - obywatele istniejącego jeszcze wtedy Związku Radzieckiego) Wasilij Gawryluk, Dymitr Łazarow, Igor Carenkow, czy Wiaczesław Miednikow. 

Zagłębie w meczu przegrywa, 9:11. - Gdy oni do nas przyjechali to jeszcze rozegraliśmy ten mecz, a później już zgłosiliśmy do Polskiego Związku Bokserskiego, że wycofujemy drużynę z rozgrywek. Gdy się wycofaliśmy to nie było już z kim boksować i tak to się skończyło. Żal wylanego potu i włożonych pieniędzy - opowiada Jan Tomaszewski. Historyczne już dzisiaj protokoły z tamtego i innych spotkań były kierownik Zagłębia wciąż trzyma w swoim zbiorze.

  
 

Koniec Zagłębia, koniec ligi

Wycofanie zespołu seniorów z rozgrywek było tylko początkiem końca całej sekcji bokserskiej Zagłębia. Z powodu problemów finansowych istniejąca od 1960 r. sekcja przestała istnieć. Niedługo później rozwiązano zresztą i ligi bokserskie. - Gdy my się wycofaliśmy to kolejne zespoły również poleciały. To były czasy, że już nawet w II lidze nie miał kto boksować - mówi Jan Tomaszewski.

następna
strona 1/2

 autor: Bartosz Skonieczny

 e-mail: bs@firma.lm.pl

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

Niedługo wszystko zniknie z Konina kwestiia kiedy upadnie elektrownia i kopalnia
Dodano: 5.06.2018 13:56    Przez: ~Ccgg
W Koninie nigdy nie bylo wielkiego sportu,raptem w historii trzech olimpijczykow,sport ligowy bardzo kiepski,zaledwie kilka sezonow Gornika pod nazwa Aluminium w owczesnej 2 lidze to najwieksze sukcesy.Medyk sie stara,lecz w polsce pilka kobiet sie nie przyjmie,na lidze praktycznie nikogo nie ma,jeszcze jest Start i KKF ale tez tylko w 2 lidze,brak ligowej siatkowki i koszykowki ! nawet 3 ligii nie ma ! Frekwencja jak na miasto ponad 70 tys kiepska raptem 200 ludzi na 3 ligowym Gorniku,dwa razy w sezonie ok 800 ludzi na meczach z Kaliszem i Toruniem ,jest jeszcze szermierka,ale to tez nie bardzo interesuje.W naszym kraju najwazniejsza jest liga nie wazne czy to nozna,reczna,koszykowka,siatkowka liczy sie dobry poziom min 1 liga wtedy jest promocja miasta,gdyby Gornik gral w 1 lidze mozna juz mowic o jakies frekwencji,bo zapewne by przychodzilo reguralnie ponad 1 tys moze czasami nawet 3 tys a teraz jest bardzo mizernie !
Dodano: 5.06.2018 16:07    Przez: ~M
To były czasy. Się śpiewało: "płonie ognisko w hali, Grzelak kapelusz pali .....". Do dziś wspominam: Goinę, Wypychowskiego, Janeckiego, Cegiełkę, Filipiaka i Kuśkowskiego czy obecny radny Sidor. Przyjeżdżaliśmy na mecz dwie godziny przed czasem bo inaczej autobus nie pasował. Pełna hala kibiców i potężny doping. Czekaliśmy na każdego z nich z innego powodu. Np. Janecki bił rekordy w długości walki, Wypychowski pięknie punktował lewą dużo potężniejszych od siebie albo Kasprzak po swojej walce stawał obok ringu i podpowiadał kolegom takim specyficznym głosem "lewa szuka, lewa szuka". To było jak w rodzinie. Pozdrawiam wszystkich.
Dodano: 6.06.2018 09:31    Przez: ~E. Woźniak
Był POLLAS było mistrzostwo Polski tylko jednemu człowiekowi dziękuję za kawał pięknej historii . Wielki człowiek z Lubstowa (J.M.P) kto pamięta to wie to on zbudował niezapomniane Zagłębie Pozdrowionka
Dodano: 5.06.2018 23:12    Przez: ~Mistrz Polski

KOMENTARZE

Niedługo wszystko zniknie z Konina kwestiia kiedy upadnie elektrownia i kopalnia
Dodano: 05.06.2018 13:56    Przez: ~Ccgg
W Koninie nigdy nie bylo wielkiego sportu,raptem w historii trzech olimpijczykow,sport ligowy bardzo kiepski,zaledwie kilka sezonow Gornika pod nazwa Aluminium w owczesnej 2 lidze to najwieksze sukcesy.Medyk sie stara,lecz w polsce pilka kobiet sie nie przyjmie,na lidze praktycznie nikogo nie ma,jeszcze jest Start i KKF ale tez tylko w 2 lidze,brak ligowej siatkowki i koszykowki ! nawet 3 ligii nie ma ! Frekwencja jak na miasto ponad 70 tys kiepska raptem 200 ludzi na 3 ligowym Gorniku,dwa razy w sezonie ok 800 ludzi na meczach z Kaliszem i Toruniem ,jest jeszcze szermierka,ale to tez nie bardzo interesuje.W naszym kraju najwazniejsza jest liga nie wazne czy to nozna,reczna,koszykowka,siatkowka liczy sie dobry poziom min 1 liga wtedy jest promocja miasta,gdyby Gornik gral w 1 lidze mozna juz mowic o jakies frekwencji,bo zapewne by przychodzilo reguralnie ponad 1 tys moze czasami nawet 3 tys a teraz jest bardzo mizernie !
Dodano: 05.06.2018 16:07    Przez: ~M
wiesz Konin 70 tys lecz połowa nie związana z miastem niema spójności społecznej do tego w tych czasach upadki i zwolnienia w dużych zakładach z potęgowały taki rozwój sytuacji
Dodano: 05.06.2018 22:03    Przez: ~jhig
Był POLLAS było mistrzostwo Polski tylko jednemu człowiekowi dziękuję za kawał pięknej historii . Wielki człowiek z Lubstowa (J.M.P) kto pamięta to wie to on zbudował niezapomniane Zagłębie Pozdrowionka
Dodano: 05.06.2018 23:12    Przez: ~Mistrz Polski
To były czasy. Się śpiewało: "płonie ognisko w hali, Grzelak kapelusz pali .....". Do dziś wspominam: Goinę, Wypychowskiego, Janeckiego, Cegiełkę, Filipiaka i Kuśkowskiego czy obecny radny Sidor. Przyjeżdżaliśmy na mecz dwie godziny przed czasem bo inaczej autobus nie pasował. Pełna hala kibiców i potężny doping. Czekaliśmy na każdego z nich z innego powodu. Np. Janecki bił rekordy w długości walki, Wypychowski pięknie punktował lewą dużo potężniejszych od siebie albo Kasprzak po swojej walce stawał obok ringu i podpowiadał kolegom takim specyficznym głosem "lewa szuka, lewa szuka". To było jak w rodzinie. Pozdrawiam wszystkich.
Dodano: 06.06.2018 09:31    Przez: ~E. Woźniak
Co ty kłamiesz
Dodano: 06.06.2018 14:14    Przez: ~Marek.P
Coś się panu pomyliło panie Janku. W 1994 roku nie było już pierwszej i drugiej ligi bokserskiej. Z drużyn które pozostały w rozgrywkach utworzono jedną ligę bokserską. Decyzję o wycofaniu zespołu podjęto dzień przed meczem z "Olimpią" Poznań. a nie zaraz po meczu z Renomą Elbląg. Zawodnicy trenowali do ostatniego dnia i wtedy odbyło się zebranie na którym podjęto tę decyzję. Co do meczu z Renomą Elbląg do "Zagłębia" pościągano zawodników, którzy od dawna nie boksowali aby tylko zapchać luki. Przykładowo w wadze koguciej wystawiono Kotowicza, który nie boksował od dawna rezygnując z dobrze dysponowanego Tadeusza Cudo, który co prawda boksował w niższej wadze ale na ten mecz mógłby zapewne wystąpić w wyższej kategorii. Ale nikomu z działaczy nie chciało się jechać do Warszawy do siedziby PZB aby poprosić o zgodę na jego występ (nie miał jeszcze 18 lat więc nie mógł startować w rozgrywkach ligowych bez zgody PZB) Sądzę, że pok ...
Dodano: 06.06.2018 15:20    Przez: ~pięściarz z lat 90 tych
Tak było.
Dodano: 06.06.2018 15:48    Przez: ~fan zagłębia konin
Tadek Cudo swoje treningi rozpoczynał u trenera Mieczysława Wojdy, razem z ekipą prawie 100 chłopaków. Szacun. Arek Sobański, Tadek Cudo. Wtedy też na hali rozpoczynał swoją przygodę z boksem Paweł Podlas. Fajne czasy.
Dodano: 07.06.2018 14:18    Przez: ~jw
Był taki bajze że nie powinni wogole przystąpić do rozgrywek i nie ważne wtedy czy wtedy
Dodano: 06.06.2018 22:43    Przez: ~Sekretariat
Pan Janek nic nie mówi o mniej chwalebnej działalności klubu jaką była tak zwana działalność gospodarcza , a raczej długi jakie powstały z tej działalności. Uważam że klub mógł dalej funkcjonować, być może wyłącznie w oparciu o własnych zawodników na niższym poziomie , jednak wierzyciele spowodowali że jedynym ratunkiem mogła być tylko likwidacja klubu.To aspekt ekonomiczny, a aspekt sportowy to niestety grono działaczy doprowadziło ligę bokserską w Polsce do absurdu w konsekwencji do upadku.Pan Janek posiada protokoły meczów, które dowodzą że mecze na wyjeździe były minimalnie ale jednak przegrane, natomiast u siebie wszystkie wygrane - wielu zawodników wydawało by się w tak wymiernym sporcie było po prostu oszukanych.Następnie boks amatorski , ligę dobiło tzw otwarcie na zawodowstwo itd , itd
Dodano: 06.06.2018 23:31    Przez: ~wiem dokładnie jak było

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.