Udawali, że grają w piłkę nożną. Mistrzostwa Świata w Bibiannie

Trzynaście drużyn z całej Polski wzięło udział w II Mistrzostwach Świata w Udawaniu Gry w Piłkę Nożną na Ziemi Dziadowickiej. Tak jak przed rokiem – zawody rozegrano na dwóch boiskach w Bibiannie, gmina Malanów. Wśród uczestników nie zabrakło drużyn z naszego regionu. Na murawie zameldowali się zawodnicy Retro Bibianna i PKS Orzeł Dziadowice-Folwark.
Zawody odbyły się po raz drugi. Współorganizatorem imprezy (wraz z PKS Orzeł Dziadowice-Folwark) była ekipa kartofliska.pl. na czele z Radosławem Rzeźnikiewiczem, który każdego roku ogląda i relacjonuje kilkaset amatorskich meczów, nie tylko polskich drużyn.
– Pierwsze Mistrzostwa Świata w Udawaniu Gry w Piłkę Nożną zakończyły się względnym sukcesem. Drużyny, które zostały zaproszone pojawiły się na tym turnieju, a więc jest druga edycja. W tym roku było więcej chętnych. Przyjechało trzynaście zespołów. Była drobna obsuwa, co zdarza się zazwyczaj na poważnych imprezach, zwłaszcza na dobrych koncertach. Zaczęliśmy godzinę później. No ale – trzynaście zespołów się zgłosiło i trzynaście przyjechało. Wielki organizacyjny sukces! – powiedział Radosław Rzeźnikiewicz.
Tegoroczne zawody na Ziemi Dziadowickiej zbiegły się z Mistrzostwami Świata w Rosji. Czy miało to wpływ na charakter imprezy w Bibiannie?
– Ci od mistrzostw w Rosji starali się zrobić jakąś konkurencję naszej imprezie i zorganizowali w tym samym terminie mecz o trzecie miejsce i jakiś finał i myśleli, że odciągną ludzi od tego turnieju, ale sorry nie z nami te numery! – dodaje Rzeźnikiewicz.
Po raz kolejny na mistrzostwach w Bibiannie nie zabrakło słynnego na całą Polskę LZS-u Chrząstawa. To B-klasowy zespół, który został pokazany w dokumencie Krystiana Kamińskiego „Biało-czerwoni z Chrząstawy”. W koszulce LZS-u na boisku można było zobaczyć m.in. prezesa klubu, Bohdana Kwaśniaka.
– Przyjechaliśmy tu po prostu po mistrzostwo i po puchar. Może się uda, no! Kadra Nawałki miała szansę i się nie popisała. Dziś mamy zamiar zmazać plamę po ich występie w Rosji. Kadra Nawałki mogła też tu przyjechać, ale jak nie pokazali nic ciekawego w Rosji, to i tu w Bibiannie nic by nie pokazali. Puchar pójdzie do Chrząstawy! – powiedział Bohdan Kwaśniak.
Co ciekawie, w turnieju głównym zagrały także dziewczęta. W składzie drużyny Zapchajdziura znalazły się zawodniczki zespołu FUTBOL z JAJnikAMI. Poza rywalizacją na trawie była też zabawa przed ekranami telewizorów. W pobliskiej świetlicy zorganizowano bowiem turniej starych gier piłkarskich na komputerach Amiga. Był też mini-turniej kartofliskowych WAGs, czyli żon i dziewczyn piłkarzy. Najlepszą drużyną głównej rywalizacji została drużyna Coco Jambo Warszawa. Najgorzej poszło ekipie Bar Ulubiona ETV Warszawa.
Wybierz niezawodny samochód spośród niemal 1000 ogłoszeń – szybko, bezpiecznie i w dobrej cenie!















