Dzisiaj jest niedziela 22 września 2019, imieniny: Maurycego, Tomasza, Joachima WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (19377) SPORT FORUM FIRMY (5364) PRACA (62) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
15 / 13oC
Jutropogoda
15 / 10oC
Pojutrzepogoda
18 / 15oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Baja Szczecinek. Trudny rajd za słupczanami z Kame ... (0)Podejrzana o zabójstwo syna została zwolniona z ar ... (0)

Damian Augustyniak: Nie wiem, za co dostałem drugą żółtą kartkę

Dodano: 7.09.2019 22:07
Źródło: LM.pl

Górnik Konin pokonał w sobotę Jarotę Jarocin 2:1, choć musiał sobie radzić bez trenera Damiana Augustyniaka na ławce. Szkoleniowiec Górnika przyznał, że zdziwiła go decyzja sędziego o odesłaniu go na trybuny.

,,Perspektywa oglądania meczu była lepsza"

W piętnastej minucie starcia w Jarocinie dwie żółte kartki w krótkim odstępie czasu otrzymał trener Górnika Damian Augustyniak. Większość meczu obejrzał więc z trybun stadionu. - Przy pierwszym ostrzeżeniu rozumiem, bo gdzieś nerwy były, natomiast przy drugiej sytuacji naprawdę nie wiem, o co sędziemu chodziło. Oczywiście ławka żyje, ale nikt się nie odzywał do sędziego. Nie wiem, czy uległ presji, czy nie wytrzymał ciśnienia. Nie wiem, za co dostałem tę drugą żółtą kartkę - tłumaczył po spotkaniu szkoleniowiec Górnika.

Odesłanie na trybuny nie było jednak wyjątkowo uciążliwą karą - Damian Augustyniak mógł stać tuż nad ławką rezerwowych Górnika i bez problemu kierować pracą zespołu. - Perspektywa oglądania meczu lepsza - śmiał się po spotkaniu szkoleniowiec Górnika. - Pracy nie utrudniało, ale wiadomo, trener jest po to, żeby być na ławce i z niej kierować zespołem. Wydaje mi się jednak, że komunikacja ławka - trybuny była dobra.

,,Fajnie się zachowywaliśmy po odbiorze piłki"

W sobotnim starciu z Jarotą Górnik imponował przede wszystkim wyprowadzaniem kontrataków. - Fajnie się zachowywaliśmy po odbiorze piłki, mocno szliśmy w ofensywie i do tych sytuacji dochodziliśmy. Mieliśmy przeanalizowanego przeciwnika. Dochodziliśmy do sytuacji momentami stu procentowych, ale ta skuteczność jeszcze nie jest taka, jak byśmy chcieli - oceniał Damian Augustyniak.

Gdyby piłkarze Górnika w ofensywie podejmowali lepsze decyzje, mecz mógł się skończyć znacznie wyższą wygraną biało-niebieskich. - We wcześniejszych meczach gra też nie była zła, ale brakowało szczegółów, lepszej decyzji w ofensywie, koncentracji w defensywie. Przeciwnik potrafił wykorzystać błędy w defensywie i mecze kończyły się tak, jak pamiętamy. Dzisiaj bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Mamy 2:0, sytuację na 3:0 i nie zamykamy tego meczu, w końcówce bardzo ładna bramka zawodnika Jaroty i robi się nerwowo. Pod tym kątem pretensje można mieć - mówił szkoleniowiec Górnika.

Koziorowski w pierwszym składzie

Po raz pierwszy w wyjściowym składzie Górnika pojawił się Marcel Koziorowski. Wypożyczony z Sokoła Kleczew pomocnik w sobotę odpowiadał za zabezpieczenie środka pola i zaliczył solidny występ. - Dobry mecz w jego wykonaniu - oceniał po meczu Damian Augustyniak. - Jest alternatywa teraz - Marcel może grać bardziej defensywnie, a Taras może pójść trochę wyżej. W dzisiejszym meczu swoje zadanie spełnił, tego na pewno będziemy oczekiwać w kolejnych meczach.

Dwa ciężkie mecze przed Górnikiem

Drugą wygraną w sezonie Górnik zanotował tuż przed dwoma ciężkimi starciami z rywalami z wyższych miejsc w tabeli. Najpierw koninianie podejmą w derbach KKS 1925 Kalisz. - Wiadomo, KKS 1925 jest liderem, walczy o inne cele, niż my, ale na pewno tanio skóry nie sprzedamy i będziemy chcieli się postawić. Zrobimy wszystko, żeby odpowiednio się przygotować do tego meczu - zapowiada Damian Augustyniak.

Tydzień później koninianie zagrają na wyjeździe z KP Starogard Gdański. - Też niewygodny rywal, ale w tej lidze nie jest tak, że słaby jest przed meczem skazany na porażkę. Jeżeli zostawi się serce i dołoży się umiejętności, a przeciwnik nie będzie w optymalnej formie, jest szansa z każdym powalczyć. Pokazaliśmy to w poprzednich meczach - przyjechała faworyzowana Kotwica i się męczyła, przy odrobinie szczęścia mogliśmy zremisować. Nie składamy broni, jak będzie - zobaczymy - mówi szkoleniowiec Górnika. 

 autor: Bartosz Skonieczny

 e-mail: bs@firma.lm.pl

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

Czytaj więcej na temat:piłka nożna,   III liga,   Górnik Konin,   Jarota Jarocin,   Damian Augustyniak

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.