Dzisiaj jest środa 11 grudnia 2019, imieniny: Damazego, Waldemara, Artura WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (20216) SPORT FORUM FIRMY (5432) PRACA (35) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
1 / -1oC
Jutropogoda
2 / 0oC
Pojutrzepogoda
3 / 1oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Na otwarte dla wszystkich spotkanie wigilijne zapr ... (0)Konin. Kilka wozów strażackich przy Kleczewskiej. ... (1)

Roman Jaszczak: Mobilizacja zawodniczek udała się połowicznie

Dodano: 30.11.2019 20:57
Źródło: LM.pl

Choć Medyk Konin wygrał swój ostatni mecz w tym roku i awansował do ćwierćfinału, trener Roman Jaszczak był tylko częściowo zadowolony z postawy swoich piłkarek. Szkoleniowiec Medyka odniósł się również do nałożonej na niego kary.

Mitech w Koninie w tym sezonie grał po raz drugi, ale tym razem przegrał tylko 0:2. - Stworzyły bardzo trudne warunki, do których byliśmy oczywiście przygotowani. Chcieliśmy sprawić niespodziankę, ale Medyk to klasowa drużyna, która wykorzystała swoje sytuacje - mówił po meczu szkoleniowiec z Żywca Maciej Wejner. - Chciałbym podziękować moim zawodniczkom za to, że bardzo dobrze realizowały założenia taktyczne, zarówno w ofensywie, jak i w defensywie, wybijając Medyka z sytuacji. 

Trener Mitechu podkreślał również, że jego zespół zrobił postęp w porównaniu do ostatniego starcia, które zespół z Żywca przegrał 0:12. - Cały czas pracujemy nad poprawieniem jakości gry. Teraz długi okres przed nami, jeżeli chodzi o przygotowanie. Wyniki pokazują, że dziewczyny bardzo mocno pracują, żeby ta jakość piłkarska była lepsza. 

Maciej Wejner pochwalił także bramkarkę Katarzynę Siejkę, która kilkukrotnie uratowała swoje koleżanki przed stratą gola. - Spisywała się dzisiaj świetnie. Miała realizować zadania taktyczne, wprowadzanie piłki do gry. Chwała jej za obronę. To pokazuje, że mam dwie bramkarki na wysokim poziomie i mogę w każdej sytuacji na nie liczyć.

- Nie zgadzam się z opinią trenera, że Medyk postawił dzisiaj trudne warunki. To Mitech postawił nam trudne warunki - oceniał natomiast trener Medyka Konin Roman Jaszczak. - Przed meczem najtrudniejszym zadaniem było zadaniem mentalne, by moje zawodniczki zapomniały wynik ostatniego meczu w Koninie i żeby je zmobilizować do grania. Udało się to połowicznie. 

Medyk strzelił w sobotę dwa gole, choć okazji miał znacznie więcej. - Moje zawodniczki prześcigały się w marnowaniu tych sytuacji. Dobrą drużynę poznaje się jednak po tym, że gdy ma słabszy mecz to potrafi wygrać mecz. Nie wiem, czy to był słabszy dzień, bo te sytuacje Medyk tworzył, nieźle grał w polu. Medyk gra od pewnego czasu osłabiony, nie ma ataku. Mieliśmy trzy doskonałe napastniczki, została nam jedna. Nie możemy korzystać z usług Kaletki i Kopińskiej. W ostatnim meczu dołączyła Maskiewicz, a wcześniej absencje Olejniczak i Sirant to już pięć zawodniczek z pierwszego składu. Trudno się gra. 

Roman Jaszczak odniósł się również do nałożonej na niego kary. W pierwszej połowie szkoleniowiec Medyka Konin otrzymał żółtą kartkę. - Sytuacja była taka: Grzywińska oddaje strzał, piłka odbija się od stoperki, sędzia główna pokazuje rzut rożny, a sędzia boczna, stojąca metr ode mnie, aut bramkowy. Kuriozalna sytuacja. Więc mówię: ,,Jak pani z odległości 55 metrów może widzieć lepiej, niż główna z dziesięciu?". I z tego się wzięła pierwsza żółta kartka. 

W przerwie spotkania trener konińskiej drużyny otrzymał drugi kartonik i drugą połowę oglądał już z trybun. - Druga kartka to już w ogóle kuriozum. Po zejściu z boiska, w pomieszczeniu kawowym, opowiadałem panu kierownikowi i jednemu z kibiców sytuację z Nicole Zając. Była faulowana, ale zdołała się podnieść wcześniej od przeciwniczki, zagrała prostopadłą piłkę na kontrę, a gdy Gawrońska z tą kontrą wychodziła pani sędzia cofnęła akcję. Mówię: ,,Popełniają błędy i przykrywają je żółtymi kartkami". Po minucie wchodzi pani sędzia i mówi: ,,Za to, co pan tu powiedział, przydzielam panu drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną, nie może pan wyjść na boisko". Zastanawiam się, czy jak dzisiaj opowiem żonie o tym, czy dostanę za to kolejną zieloną kartkę. 

Szkoleniowiec Medyka zapowiedział odwołanie od kary. - Wbrew pozorom byłem w życiu dwa razy ukarany. Raz się odwołałem i kara została zdjęta, to było z piętnaście lat temu. Bodajże dwa lata temu dostałem drugą żółtą na meczu. Teraz mogę iść do domu i ten jeden mecz przepauzować, ale nic takiego się nie stanie. Będzie odwołanie. Już po meczu w Katowicach mam oświadczenia swoich zawodniczek, jak sędzia się do nas zwracała. Będzie pismo dotyczące nie tylko dzisiejszego meczu. Mamy nagrany mecz z obu trybun i będziemy te dowody pokazywać. Nie można tak bezkarnie człowieka karać, za to, że prywatnie, w pomieszczeniu niezwiązanym z meczem, wyraża swoją opinię. Moje poglądy są moimi poglądami i nic do nich sędziom. 

 autor: Bartosz Skonieczny

 e-mail: bs@firma.lm.pl

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

KOMENTARZE

avatar To akurat prawda- sędziowanie w meczach Ekstraligi kobiet to jakaś farsa. Jeśli związek nie wyciągnie wniosków z pewnych absurdalnych gwizdków pań sędzin to ta liga spadnie do rangi totalnej amatorszczyzny (i chyba już to się stało). A nadgorliwość sędzin przy wyrzutach z autu to już totalna porażka.
Dodano: 01.12.2019 13:01    Przez: Autorytet

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.