Skocz do zawartości
LM.plSportMarcin Muzykiewicz: „Wierzyliśmy, że ta chwila nadejdzie”

Marcin Muzykiewicz: „Wierzyliśmy, że ta chwila nadejdzie”

Dodano:
Marcin Muzykiewicz: „Wierzyliśmy, że ta chwila nadejdzie”
Opinie po meczu

Po siedmiu porażkach z rzędu, Górnik Konin niespodziewanie wygrał z faworytem z Międzychodu. Było to zwycięstwo tyleż niespodziewane, co bardzo, ale to bardzo potrzebne.

W każdym meczu walczymy i chcemy wygrać. Dzisiaj także ta wiara była mocna, widać to było w pracy, jaką wykonywaliśmy na boisku – powiedział po spotkaniu trener Górnika, Marcin Muzykiewicz.

Do przerwy jednak wszystko przebiegało według dobrze znanego scenariusza. Gospodarze z jednej strony mieli bardzo dobre fragmenty, a z drugiej popełniali proste błędy, co w 21. minucie zakończyło się utratą gola. Poza tym po raz pierwszy w tym sezonie potrafili odwrócić losy rywalizacji. – Mimo tego, że do przerwy przegrywaliśmy 0:1, w szatni powiedzieliśmy sobie, co trzeba zmienić. Mając na uwadze, że dzisiejszy rywal był znacznie wyżej notowany, postawiliśmy wysoko poprzeczkę i bardzo konsekwentnie realizowaliśmy swój plan. Cieszę się, że zespół podniósł się po straconej bramce.

W przeciwieństwie jednak do meczów z Huraganem Pobiedziska, czy Koroną Piaski, tym razem to Biało-niebiescy przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść w ostatnich chwilach spotkania.

Tym razem to do nas uśmiechnęło się szczęście. Zespół gości kończył mecz w dziesiątkę, zdobyliśmy bramkę w końcówce, czyli coś co nam się do tej pory nie udawało. Uważam, że dzisiaj zasłużenie zdobyliśmy trzy punkty.

W ciągu kilku ostatnich dni do drużyny dołączyło dwóch nowych zawodników, bramkarz Jakub Kłys i napastnik Orlande Kpassa. Ten pierwszy przynajmniej na razie daje więcej spokoju w formacji defensywnej, za to drugi znacznie ożywił atak. – Kuba bardzo dobrze spisywał się dzisiaj w bramce. Obronił dwie, trzy sytuacje. Tym samym zyskał dużo pewności siebie. Poza tym brakowało nam napastnika, który utrzyma się z piłką, gra twardo, potrafi się zastawić i grać tyłem do bramki. A Orlando te cechy posiada. To dwa wzmocnienia, które są niespodziewane, ale bardzo się z nich cieszymy. W tej chwili są wartością dodaną i mam nadzieję, że pomogą nam w dalszych zwycięstwach – tak ostatnie wzmocnienia charakteryzuje trener Muzykiewicz.

Szkoleniowiec Górnika nie ukrywa także, że po dzisiejszej wygranej dalsza ligowa rywalizacja powinna przebiegać już nieco inaczej. – Czekaliśmy na to zwycięstwo aż do ósmej kolejki, wierzyliśmy, że taka chwila nadzejdzie. Szacun dla chłopaków, wielkie podziękowania dla nich. Możemy teraz spokojnie przygotowywać się do kolejnego meczu. Zeszło z nas ciśnienie i na pewno się nie poddamy. Mam nadzieję, że teraz będzie nam łatwiej. Do Tarnowa Podgórnego jedziemy po zwycięstwo.

Czytaj więcej na temat:
Marcin Muzykiewicz, Górnik Konin
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole