Skocz do zawartości
LM.plSportMedyk POLOmarket nareszcie zwycięski. Lotos się wyszumiał i przestał grać

Medyk POLOmarket nareszcie zwycięski. Lotos się wyszumiał i przestał grać

Dodano:
Medyk POLOmarket nareszcie zwycięski. Lotos się wyszumiał i przestał grać
Ekstraliga

W przedostatniej kolejce Ekstraligi w stolicy Kaszub zmierzyły się siódma z dziewiątą drużyną w tabeli. Do przerwy zdecydowanie więcej do powodzenia mieli gospodarze, a potem Medyk POLOmarket zadał jeden, decydujący cios.

Lepiej ten pojedynek z perspektywy drużyny Romana Jaszczaka zaczęły jego piłkarki. Strzał Fabovej na początku pewnie obroniła Jessica Ludwiczak. W 23. minucie coś drgnęło w ekipie gospodarzy, ale trudny, płaski strzał Julii Włodarczyk do boku wybiła Oliwia Szymczak. Kilkadziesiąt sekund później powinno być 1:0 dla Lotosu. Po błędzie Sashany Campbell w sytuacji sam na sam z konińską bramkarką znalazła się Julia Włodarczyk, ale Oliwia Szymczak w sobie tylko znany sposób przeniosła piłkę ponad poprzeczką.

Medyk próbował odpowiedzieć za sprawą Karliny Miksone, podanie z prawej strony boiska było przy tym za wysokie nawet dla niej i nieprecyzyjny strzał powędrował tuż obok słupka bramki Jessiki Ludwiczak. W kolejnej akcji uderzenie Klaudii Słowińskiej z trudem na rzut rożny wybiła golkiperka z Podwala. W 37. minucie Campbell popełniła nie pierwszy dzisiaj błąd i po strzale Kornelii Okoniewskiej Szymczak znów dokonała cudu, a dobitka Zuzanny Karwackiej zatrzymała się na słupku. Wobec tego Lotos cisnął dalej, sytuacyjne uderzenie Klaudii Słowińskiej nieznacznie minęło bramkę Medyka.

Na początku drugiej połowy zawodniczki Tomasza Borkowskiego wyraźnie spuściły z tonu, a w 56. minucie nieporozumienie pomiędzy jedną z gdańskich defensorek, a bramkarką wykorzystała Julia Maskiewicz, która na raty pokonała Ludwiczak. W kolejnych fragmentach Medyk kontrolował wydarzenia na boisku. Na murawie pojawiła się Julia Ustarbowska, która miała swoją okazję, a jeszcze lepszą mogła sfinalizować Karlina Miksone. Futbolówka przeleciała tuż obok spojenia słupka z poprzeczką. Ostatecznie Medyczki odniosły zwycięstwo i jednocześnie zakończyły dwie serie – bez wygranej i bez strzelonego gola.

W pierwszym składzie zabrakło Anny Gawrońskiej (jej U17 gra w Poznaniu z Wartą mecz ostatniej kolejki Centralnej Ligi Juniorek, który decyduje o awansie do półfinału), Liwii Lizik i Natalii Chudzik. Na ławce za to znalazła się Gabriela Mikucka. Sandra Sałata zagrała piętro wyżej, a na półprawym stoperze zadebiutowała Sashana Campbell.

Wczoraj utrzymanie zapewniła sobie Olimpia Szczecin, a dzisiaj dzięki wygranej w Krakowie z AZS UJ pierwszy w historii klubu tytuł mistrzyń Polski wywalczyły piłkarki z Łodzi. W barwach UKS SMS występuje wychowanka Medyka, Katarzyna Konat. W czwartek natomiast zostanie rozegrany finał Pucharu Polski, w którym zmierzą się Czarni Sosnowiec i Śląsk Wrocław, a koninianki w ostatniej kolejce na Podwalu podejmą Akademiczki ze stolicy Małopolski. Z Ekstraligą pożegnały się Tarnovia Tarnów i Rekord Bielsko-Biała.

Lotos Gdańsk – Medyk POLOmarket Konin 0:1 (56' Julia Maskiewicz)

Medyk (skład wyjściowy): Oliwia Szymczak – Sashana Campbell, Anastasija Rocane, Olga Zubczyk, Julia Maskiewicz, Sandra Sałata, Heather Seybert, Natalia Pakulska, Androniki Michalopoulou, Karlina Miksone, Klaudia Fabova

Foto archiwum

Czytaj więcej na temat:Medyk Konin, Ekstraliga
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole