Skocz do zawartości
LM.plSportSokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary

Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary

Dodano:
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
III liga

Świetny początek nowego sezonu zanotował Sokół Kleczew. Rozbił Unię Janikowo 4:1, a przy lepszej skuteczności wynik mógł być wyższy. – Brawa dla całej drużyny za wysiłek w dzisiejszym spotkaniu – ocenił trener Michał Grzywacz.

Spotkanie jednak rozpoczęło się dla gospodarzy niezbyt dobrze. W 17. minucie nieporozumienie w ekipie miejscowych wykorzystał Eryk Marszał i było 0:1. To mocno podrażniło zawodników Michała Grzywacza, którzy w pięć minut stworzyli kilka bardzo dobrych okazji do wyrównania, z czego sfinalizowana została ta ostatnia. Autorem gola okazał się Jan Andrzejewski. Sokołowi prowadzenie dał Przemysław Jurków, który przyjął piłkę w polu karnym i uderzeniem po długim rogu nie dał szans bramkarzowi gości. Napór Sokoła trwał w najlepsze, a jeszcze przed przerwą do siatki ponownie trafił Jan Andrzejewski. Otrzymał świetne podanie w polu karnym, minął zaskoczonego Gracjana Fabiszewskiego i z ostrego kąta wpakował piłkę do pustej bramki. To był prawdziwy pokaz siły zbudowanej na nowo drużyny.

Druga połowa wcale nie była gorsza, choć bramka padła tylko jedna. Sokół starał się grać zdyscyplinowanie taktycznie, a zawodnicy chętnie słuchali uwag trenera. A że i okazji do zdobycia gola nadal nie brakowało, tak spotkanie bardzo dobrze się oglądało. Zabrakło jedynie tego, co nieźle funkcjonowało w pierwszej części gry. A więc skuteczności. Bo np. gdyby Przemysław Jurków nie zwlekał tak długo z oddaniem strzału, tak zapewne mógłby cieszyć się z gola po raz drugi.

Co nie udało się jemu i jego kolegom, udało się rezerwowemu Emanuelowi Mikołajczykowi. „Ema” otrzymał bardzo dobre podanie ze środka pola i od razu podjął decyzję o próbie lobu bramkarza. Krótko po golu, który był ozdobą tego meczu, arbiter zakończył spotkanie. Statystyce stało się więc zadość, bowiem w dotychczasowej historii bezpośrednich pojedynków oba zespoły spotkały się ze sobą sześć razy. Ekipa z alei 600-lecia wygrała do tej pory czterokrotnie, a przegrała tylko dwa. Po dzisiejszym pojedynku miejscowi mogą więc z uśmiechem dopisać wiktorię numer pięć. Trzeba jeszcze dodać, że kleczewianie nie mogli skorzystać z usług dwóch Mateuszów: Molewskiego i Wzięcha. Obaj borykają się z drobnymi urazami.

W kolejnym spotkaniu za tydzień Sokół zmierzy się na wyjeździe z Cartuzią Kartuzy.

Cztery bramki w meczu III ligi to dużo. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo, z przebiegu meczu byliśmy zdecydowanie lepsi. Widziałem u chłopaków trochę stresu, ale z meczu na mecz powinniśmy się bardziej zgrywać i pójdziemy w dobrym kierunku – powiedział trener Sokoła Michał Grzywacz.

Sokół Kleczew – Unia Janikowo 4:1 (24', 43' Jan Andrzejewski, 30' Przemysław Jurków, 90' + Emanuel Mikołajczyk – 17' Eryk Marszał)

Sokół: Mateusz Koliński – Michał Zimmer, Hubert Kaptur, Adrian Kaliszan, Tomasz Kowalczuk, Dominik Domagalski, Patryk Kieliba, Fabian Grzelka (72; Adrian Ratajczyk), Jan Andrzejewski, Przemysław Jurków (63' Arkadiusz Wolniewicz), Łukasz Bogajewski (81' Emanuel Mikołajczyk)

Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Sokół rozbił Unię Janikowo. Najniższy wymiar kary
Czytaj więcej na temat:Sokół Kleczew, Unia Janikowo, III liga
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole