Jeden cel, wiele serc. Przyjaciele zagrali dla Arka

Fot. UG Stare Miasto
To był turniej, w którym wynik na tablicy miał znaczenie, ale najważniejsza była zupełnie inna wygrana – wsparcie dla człowieka, który walczy o powrót do sprawności. W Liścu Wielkim już po raz drugi odbył się charytatywny turniej halowej piłki nożnej „Gramy dla Arka”, zorganizowany przez przyjaciół Arkadiusza Wesołowskiego. Mieszkaniec gminy w październiku 2024 roku w wyniku poważnego wypadku drogowego stracił nogę. Zebrane podczas wydarzenia pieniądze zostaną przeznaczone na zakup protezy właściwej oraz dalszą rehabilitację.
Turniej rozegrano w hali sportowej w Liścu Wielkim. Do rywalizacji stanęło 18 drużyn, a zwycięzcą okazał się Radek Team. Jednak organizatorzy i uczestnicy podkreślali, że w tym przypadku sportowa klasyfikacja schodziła na drugi plan – bo prawdziwym zwycięstwem była mobilizacja ludzi, którzy pokazali, że solidarność i przyjaźń potrafią działać szybciej niż jakiekolwiek hasła. Arkadiusz Wesołowski przed wypadkiem był aktywnym sportowcem, kibicem piłki nożnej i pasjonatem wędkarstwa. Grał m.in. w drużynach Warty Rumin i Błękitnych Helenów, próbował też swoich sił w futsalu oraz piłce ręcznej. W niedzielę sam był na trybunach, dopingował zawodników i – jak przyznawali jego znajomi – nie krył wzruszenia, widząc, ilu ludzi przyszło wesprzeć go w walce o powrót do normalnego życia.
Poza sportowymi emocjami nie zabrakło również atrakcji, które tradycyjnie najmocniej „pracują” na charytatywny cel: licytacji, loterii oraz regionalnych przysmaków. Każdy zakup, każdy los i każda wylicytowana rzecz przybliżały uczestników do najważniejszego zadania – zebrania środków na nowoczesną protezę i kosztowną rehabilitację. Zawodnicy oraz przyjaciele turnieju otrzymali pamiątkowe statuetki. Podziękowania za wsparcie organizacji wydarzenia odebrał także wójt gminy Dariusz Puchała, który podkreślał, że sport potrafi łączyć ludzi w wyjątkowy sposób. – Sport zawsze łączył ludzi, a dzisiaj udowodniliście, że wasz kolega w najtrudniejszej walce nie jest sam – mówił wójt podczas turnieju.
„Gramy dla Arka” to nie tylko kolejne wydarzenie w kalendarzu sportowym, ale przede wszystkim dowód na to, że kiedy trzeba – lokalna społeczność potrafi stanąć ramię w ramię. Bo czasem jeden mecz może znaczyć znacznie więcej niż trzy punkty.
Szukasz pracy? Kilkaset aktualnych ofert znajdziesz w naszym serwisie ogłoszeniowym.







