Miłość, przyjaźń
Ogłoszeń: 505
Szukam towarzyszki na całe życie
IP: 83.20.86.169Wyświetleń: 5
region: Konin
Uwaga, ogłoszenie zawiera skutki uboczne: możliwy uśmiech, chęć napisania wiadomości i nagłe zainteresowanie życiem na wsi. ????
Mam 31 lat, 175 cm wzrostu i mieszkam na wsi. Nie palę, nie mam nałogów, nie uciekam przed komornikiem i nie jestem bohaterem kronik policyjnych. Za to mam poczucie humoru, zdrowy rozsądek i wciąż wierzę, że prawdziwe relacje istnieją nie tylko w filmach.
Szukam kobiety w zbliżonym wieku, która chciałaby stworzyć coś więcej niż listę emotek i krótkich odpowiedzi typu „ok”. Marzy mi się normalny związek, dużo śmiechu, wzajemne wsparcie i w przyszłości założenie rodziny.
Nie jestem księciem na białym koniu, ale jeśli koń się zmęczy, mogę podwieźć traktorem. ???? Potrafię słuchać, rozmawiać i doceniam prostotę. Wolę wspólny spacer i dobrą rozmowę niż udawanie kogoś, kim nie jestem.
Jeśli szukasz faceta, który ma poukładane w głowie, jest gotowy na poważną relację, a przy okazji potrafi Cię rozśmieszyć, to napisz. Najwyżej okaże się, że do siebie nie pasujemy. A może właśnie będziemy kiedyś opowiadać dzieciom, jak wszystko zaczęło się od jednej wiadomości?
Mam 31 lat, 175 cm wzrostu i mieszkam na wsi. Nie palę, nie mam nałogów, nie uciekam przed komornikiem i nie jestem bohaterem kronik policyjnych. Za to mam poczucie humoru, zdrowy rozsądek i wciąż wierzę, że prawdziwe relacje istnieją nie tylko w filmach.
Szukam kobiety w zbliżonym wieku, która chciałaby stworzyć coś więcej niż listę emotek i krótkich odpowiedzi typu „ok”. Marzy mi się normalny związek, dużo śmiechu, wzajemne wsparcie i w przyszłości założenie rodziny.
Nie jestem księciem na białym koniu, ale jeśli koń się zmęczy, mogę podwieźć traktorem. ???? Potrafię słuchać, rozmawiać i doceniam prostotę. Wolę wspólny spacer i dobrą rozmowę niż udawanie kogoś, kim nie jestem.
Jeśli szukasz faceta, który ma poukładane w głowie, jest gotowy na poważną relację, a przy okazji potrafi Cię rozśmieszyć, to napisz. Najwyżej okaże się, że do siebie nie pasujemy. A może właśnie będziemy kiedyś opowiadać dzieciom, jak wszystko zaczęło się od jednej wiadomości?
Formularz kontaktowy