„13. dzielnica” Konina? Mieszkańcy ul. Kanałowej proszą o pomoc

Strach po zmroku, ogień w mieszkaniach i niesprawna latarnia. Mieszkańcy ul. Kanałowej w Koninie alarmują, że ich codzienność coraz bardziej przypomina tykającą bombę. W liście do redakcji opisują sytuację, w której – jak twierdzą – są pozostawieni sami sobie z agresywnym sąsiadem, realnym zagrożeniem pożarowym i problemami z oświetleniem ulicznym.
Lokatorzy baraków przy ul. Kanałowej proszą o zachowanie anonimowości. Boją się odwetu. Ich największe obawy budzi zachowanie jednego z lokatorów. Opisują, że mężczyzna ma chodzić ze scyzorykiem w kieszeni, osaczać przechodniów, rozpalać ogień w mieszkaniu, a nocami krzyczeć i uderzać w ściany. Zabudowa szeregowa sprawia, że – jak podkreślają – jeden pożar może pozbawić dachu nad głową kilkanaście rodzin. Do tego dochodzi bałagan w lokalu, wybita szyba, przykre zapachy i permanentny lęk, szczególnie wśród rodzin z dziećmi, osób starszych i osób z niepełnosprawnościami.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że po zmroku sytuacja staje się jeszcze bardziej niebezpieczna. Latarnia w rejonie kontenerów od miesięcy ma zapalać się i gasnąć albo nie działać wcale. – W ciemności boimy się wyjść z domu. Nie wiemy, na kogo natrafimy – piszą.
„13. dzielnica” i łatka patologii
W liście powraca też wątek społecznego stygmatyzowania tej części miasta. Krążący w Internecie teledysk o „13. dzielnicy” – zdaniem mieszkańców – utrwala obraz jednego z najbardziej zaniedbanych miejsc w Koninie. – Nie chcemy być tłem dla prześmiewczych filmów. Chcemy bezpieczeństwa i normalności – podkreślają.
Rzeczniczka prezydenta Konina, Aneta Wanjas, informuje, że do Zarządu Dróg Miejskich wpłynęło zgłoszenie dotyczące jednej latarni, która zapala się i gaśnie. Ze względu na liczne awarie oświetlenia w mieście jej naprawę zaplanowano na koniec grudnia ubiegłego roku, a przy okazji miały zostać zweryfikowane pozostałe punkty świetlne. Miasto przekazuje też, że spółka PGKiM wzywała jednego z mieszkańców do przestrzegania regulaminu porządku domowego oraz zgłaszała sprawę do policji w celu kontroli prewencyjnych. Po ostatnich sygnałach – jak zapewnia magistrat – do Policji i Straży Miejskiej trafiły kolejne wnioski o wzmożenie kontroli nieruchomości przy ul. Kanałowej.
Mieszkańcy: „Nie czekajcie na tragedię”
Dla lokatorów to wciąż za mało. Domagają się specjalistycznej pomocy medycznej dla sąsiada, który – ich zdaniem – wymaga hospitalizacji, a nie dalszego „składowania” w baraku. - Czy w Koninie musi dojść do tragedii, żeby ktoś zareagował? – pytają.
Kilkaset ofert mieszkań na wynajem i sprzedaż – znajdź idealne lokum szybko, bezpiecznie i w dobrej cenie!




