Co kupić na Walentynki osobie, którą dopiero poznałeś? Subtelne pomysły dla niej i dla niego
Materiał promocyjny

Początek nowej relacji w okolicy połowy lutego bywa stresujący, bo trudno wyczuć właściwy moment na wręczanie upominków. Nie chcemy przecież wystraszyć drugiej osoby zbyt drogim podarunkiem, ani wyjść na osoby lekceważące, które zapomnieli o dacie. Sztuka polega na znalezieniu złotego środka, który pokaże nasze zainteresowanie, ale nie będzie deklaracją wiecznej miłości. Warto postawić na gesty, które są urocze i niezobowiązujące, a jednocześnie na długo zapadają w pamięć.
Czy bezpieczny upominek musi być nudny?
Wybierając upominek dla kogoś, kogo dopiero poznajemy, musimy wykazać się sporą dozą taktu oraz wyostrzonym zmysłem obserwacji. Chodzi o to, by pokazać, że słuchamy drugiej osoby, nie przekraczając przy tym jej strefy komfortu zbyt wcześnie. Jeśli twoja sympatia wspominała o pasji do muzyki lub gier, drobny gadżet elektroniczny będzie strzałem w dziesiątkę. Taki przemyślany, a zarazem bezpieczny prezent na Walentynki udowodni, że zwracasz uwagę na detale podczas waszych wspólnych, długich rozmów.
Unikaj raczej drogiej biżuterii czy bardzo ekskluzywnych perfum, gdyż niosą one ze sobą zbyt duży ładunek emocjonalny na początku znajomości. Lepiej celować w rzeczy funkcjonalne, które wywołają szczery uśmiech, ale nie sprawią, że obdarowana osoba poczuje się dziwnie zobowiązana do rewanżu. Drobna elektronika czy akcesoria hobbystyczne to bezpieczny grunt, który pozwala wyrazić sympatię w nowoczesny i niezobowiązujący sposób.
Jak uniknąć gafy przy wyborze podarunku?
Nie ma chyba gorszego uczucia niż wręczenie książki, którą ktoś już czytał, albo akcesorium do sprzętu, którego w ogóle nie posiada. Kiedy wciąż jesteśmy na etapie odkrywania wzajemnych upodobań, danie wolnej ręki jest zaskakująco romantycznym i dojrzałym gestem. Może się wydawać, że karta podarunkowa to pójście na łatwiznę, ale w połączeniu z propozycją wspólnego wyboru filmu czy gry staje się bardzo osobista. Taki ruch eliminuje ryzyko nietrafionego zakupu i daje pewność, że podarunek zostanie rzeczywiście wykorzystany z dużą radością.
Dzięki temu zdejmujesz z siebie presję poszukiwań i możesz skupić się na zaplanowaniu miłego wieczoru, zamiast martwić się o materialne drobiazgi. To pokazuje szacunek do gustu partnera lub partnerki i chęć sprawienia im realnej przyjemności, bez narzucania własnych wizji.
Co sprawdzi się na randce w domu?
Czasami najlepszym rozwiązaniem jest postawienie na wspólne doświadczenia i budowanie luźnej atmosfery podczas randki w domowym zaciszu. Jeśli planujesz kolację u siebie, warto kupić coś, co będziecie mogli od razu wspólnie przetestować przy lampce dobrego wina. Może to być angażująca gra planszowa, która pomoże przełamać pierwsze lody i zapewni wiele tematów do rozmowy. Jeżeli nadal w twojej głowie nie pojawił się konkretny pomysł na prezent, rozejrzyj się za drobnymi akcesoriami poprawiającymi codzienny komfort życia.
Te niepozorne przedmioty mają w sobie wiele uroku i sygnalizują, że zależy ci na budowaniu miłych wspomnień we dwoje. Są niezobowiązujące, a jednak wysyłają jasny sygnał, że ta relacja zaczyna być dla ciebie czymś ważnym. Budowanie atmosfery poprzez małe gesty jest często skuteczniejsze niż wielkie słowa wypowiedziane na tak wczesnym etapie znajomości.
Walentynki w świeżym związku nie muszą wiązać się z wielkimi wydatkami ani stresującym poszukiwaniem idealnych przedmiotów. Najważniejsza jest chęć sprawienia radości i pokazanie, że nowa osoba staje się powoli bliska twojemu sercu.



