Dzisiaj jest niedziela 17 listopada 2019, imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (19191) SPORT FORUM FIRMY (5414) PRACA (42) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
11 / 9oC
Jutropogoda
11 / 9oC
Pojutrzepogoda
9 / 7oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Konin. Wypadek przy dworcu PKP. Mężczyzna wpadł po ... (1)Medyk przegrał kluczowy mecz. Do Górnika traci osi ... (0)

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 23.10.2019 22:39

Niemal przez cztery dekady o ich wyczynie wiedziały tylko rodziny i najbliższe otoczenie. Dopiero teraz publicznie przyznali się do włamania i kradzieży, opisując całą tę historię w książce. Nie chodziło bowiem o banalne przywłaszczenie sobie cudzego majątku, ale o patriotyczny - jak uważali - czyn, do którego popchnęła ich gorąca potrzeba walki z państwem stanu wojennego.

Znali się głównie ze szkół i paru innych okoliczności, a większość z nich to uczniowie jednej klasy II Liceum Ogólnokształcącego w Koninie z lat 1975-1979. Razem grali w piłkę i brydża, razem imprezowali i w tym samym gronie dyskutowali o Polsce i przeczytanych książkach oraz różnicach między tym, co słyszeli w szkole i w domu. Słuchali Breakoutów, Pink Floyd i klasycznego rocka, później Kaczmarskiego i Republiki. Byli ciekawi świata i bardzo chcieli go zmieniać. A na cztery lata przed Sierpniem ‘80 w pięciu publicznie odmówili zapisania się do HSPS, socjalistycznej imitacji harcerstwa dla szkół średnich.

Wysadzić pomnik

W 1980 roku trzej studiujący członkowie paczki angażowali się nie tylko w działalność Niezależnego Zrzeszenia Studentów w Poznaniu, ale też przywozili do Konina nielegalne wydawnictwa i brali udział w tutejszych wydarzeniach, na przykład trzeciomajowym pochodzie w 1981 roku.

Kiedy, po wprowadzeniu stanu wojennego i bezterminowym zawieszeniu zajęć na uczelniach, wrócili do Konina, jedna z pierwszych wiadomości była taka, że ojciec Janusza Ładosza siedzi. Zatrzymano go po zakończeniu strajku w hucie, a pod koniec grudnia skazano w tak zwanym trybie przyspieszonym na półtora roku „za kontynuowanie działalności związkowej”.

Poczucie upokorzenia i bezsilności pchało chłopaków do działania. W 1982 roku większość z nich miała po 22 lata, więc w głowach roiły im się czyny zgoła szalone, jak na przykład pomysł wysadzenia w powietrze pomnika, stojącego za Komitetem Wojewódzkim PZPR w Koninie. Wprawdzie poprzestali w końcu na kolportażu podziemnych ulotek, ale wciąż czuli niedosyt.

Okazja nadarzyła się w lipcu, kiedy Eugeniusz Barylski z Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego, rzucił podczas jednej z wizyt w domu państwa Ładoszów, że w jego firmie stoi bezczynnie doskonałej jakości powielacz. Januszowi natychmiast zaświeciły się oczy.

Jak Piłsudski w Bezdanach

Tutaj konieczne jest kilka słów wyjaśnienia dla ludzi młodych, przywykłych do drukowania i kopiowania czego tylko dusza zapragnie na domowej drukarce. Otóż na początku lat osiemdziesiątych pisało się nie na komputerach a na maszynach do pisania, a druk zlecało się profesjonalnym firmom. Drobne prace tego rodzaju wykonywało się właśnie na powielaczach, na które w Polsce osób prywatnych nie było stać. Matrycą w takim urządzeniu była pokryta żelem bibułka, na którą maszyną do pisana nanosiło się tekst, uzupełniany ewentualnie o rysunek wykonany rylcem. Tak przygotowana matryca trafiała na bęben, na który podawana była farba. W prostych urządzeniach bęben kręciło się ręcznie. Czechosłowacki (wtedy istniało jeszcze wspólne państwo Czechów i Słowaków) cyklos, jaki stał w konińskim MOS-ie, należał do tych nowocześniejszych i wysoce zautomatyzowanych, co sprawiało, że można było za jego pomocą wykonać do kilkudziesięciu wysokiej jakości kopii na minutę.

strona 1 z 3
1 2 3
Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz
Slajd 1/13

Większość z nich to uczniowie jednej klasy II Liceum Ogólnokształcącego w Koninie z lat 1975-1979. Razem grali w piłkę i brydża, razem imprezowali i w tym samym gronie dyskutowali o Polsce i przeczytanych książkach oraz różnicach między tym, co słyszeli w szkole i w domu. U góry Andrzej Dyka (Długi). W środkowym rzędzie od lewej Alicja Wurster, obok niej osoba której imię umknęło z pamięci bohaterów opowieści, Mirek Gruszka, Iza Szyszko, Hanna Garbaciak i chłopak, którego nie udało się zidentyfikować. Z prawej Jola Szczepaniak i Tomek Szyszko. Rok 1983.

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 1 z 13

Większość z nich to uczniowie jednej klasy II Liceum Ogólnokształcącego w Koninie z lat 1975-1979. Razem grali w piłkę i brydża, razem imprezowali i w tym samym gronie dyskutowali o Polsce i przeczytanych książkach oraz różnicach między tym, co słyszeli w szkole i w domu. U góry Andrzej Dyka (Długi). W środkowym rzędzie od lewej Alicja Wurster, obok niej osoba której imię umknęło z pamięci bohaterów opowieści, Mirek Gruszka, Iza Szyszko, Hanna Garbaciak i chłopak, którego nie udało się zidentyfikować. Z prawej Jola Szczepaniak i Tomek Szyszko. Rok 1983.

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 2 z 13

Tomasz Szyszko i Andrzej Dyka (po prawej) na pielgrzymce do Częstochowy w 1985 roku

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 3 z 13

Dawna siedziba Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego wciąż stoi przy ulicy Sosnowej, choć w 1982 roku nie było jeszcze w tym miejscu piekarni, a budynek na prawo od niej dopiero powstawał.

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 4 z 13

W 1982 roku tutaj miał swoją siedzibę Międzszkolny Ośrodek Sportowy

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 5 z 13

Szczyt i tylna ściana baraku, w którym znajdował się powielacz. W 1980 roku tuż za nim a wzdłuż chodnika, zaczynającego się po prawej stronie, stał jeszcze jeden barak, który dość dobrze zasłaniał miejsce akcji.

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 6 z 13

Myśleli, że to piwnica, przez którą dostaną się do wnętrza budynku

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 7 z 13

Na szczęście tuż przy zejściu do „piwnicy” znajdowało się uchylone okienko. Kraty założono dopiero po 1 sierpnia 1980 r.

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 8 z 13

Andrzej wszedł na dziesiąte piętro wieżowca, w którym mieszkał, żeby ostrzec kolegów przed zbliżającym się radiowozem lub milicyjnym patrolem.

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 9 z 13

Przez lufcik weszli do łazienki. Oczywiście wtedy nie wyglądała tak ładnie jak dzisiaj.

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 10 z 13

Po wejściu do baraku okazało się, że powielacza nie ma w pokoju, w którym powinien się znajdować. Trzeba było wyłamywać po kolei wszystkie drzwi.

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 11 z 13

Powielacz cyklos (fot. Wikipedia)

Chcieli wysadzić pomnik, skończyło się na włamaniu po powielacz

slajd 12 z 13

A wszystko to, tylko dużo bardziej szczegółowo, zostało opisane w tej książce

następny slajdpoprzedni slajd

autor: Robert Olejnik
e-mail: r.olejnik@redakcja.lm.pl, tel. 730 000 130

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

avatar A kogo dziś obchodzą takie wspomnienia? I czego uczy ten artykuł? Że w imię jakiś tam ponoć wyższych celów można kraść? Gdyby ludzie wtedy wiedzieli, iż "Solidarność" układała się w Magdalence z PRL-owską władzą, oraz czym był naprawdę "Okrągły Stół" i jakie będą skutki jego decyzji (masowe bezrobocie, upadek wielu firm, wysoka inflacja), to wielu by nie popierało dążeń solidarnościowych. Tym bardziej, iż jej przywódca Lech Wałęsa okazał się nie taki kryształowy jakby się wydawało. Na pewno nie został by prezydentem. Ludziom marzyła się wolność pod każdym względem (politycznym, ekonomicznym, gospodarczym), ale nie wiedzieli, iż przyjdzie im później za to zapłacić, gdyż komunistyczna lewica władzy nie oddała, a się z nią podzieliła i żyje nadal do dziś pod wieloma formami.
Dodano: 24.10.2019 00:16    Przez: Pulsar71
avatar Do Pulsar71. Wielu ludzi takie i inne wspomnienia czasów, zdarzeń, emocji i sytuacji obchodzą. Popularność cyklu Konińskie Wspomnienia o tym świadczy. Artykuł nie musi niczego uczyć. Każdy ma swój rozum i wnioski z jego przeczytania wyciąga. Nie ma w nim żadnej politycznej indoktrynacji, po prostu opis czasów i działań młodych ludzi którym los ojczyzny a tym samym ich przyszłości nie jest obojętny. Jedne działania były bardziej, inne mniej rozważne. Może LM otworzy łamy dla zewnętrznych felietonistów, dziennikarzy amatorów, bądź innych freelancerów chcących się wypowiedzieć na nurtujące ich tematy społeczne, polityczne szerzej niż w max 1000 znaków. Może wtedy Pulsar71 będzie miał sposobność przekonać do swojej wizji rzeczywistości.
Dodano: 24.10.2019 09:57    Przez: JollyRoger

KOMENTARZE

avatar A kogo dziś obchodzą takie wspomnienia? I czego uczy ten artykuł? Że w imię jakiś tam ponoć wyższych celów można kraść? Gdyby ludzie wtedy wiedzieli, iż "Solidarność" układała się w Magdalence z PRL-owską władzą, oraz czym był naprawdę "Okrągły Stół" i jakie będą skutki jego decyzji (masowe bezrobocie, upadek wielu firm, wysoka inflacja), to wielu by nie popierało dążeń solidarnościowych. Tym bardziej, iż jej przywódca Lech Wałęsa okazał się nie taki kryształowy jakby się wydawało. Na pewno nie został by prezydentem. Ludziom marzyła się wolność pod każdym względem (politycznym, ekonomicznym, gospodarczym), ale nie wiedzieli, iż przyjdzie im później za to zapłacić, gdyż komunistyczna lewica władzy nie oddała, a się z nią podzieliła i żyje nadal do dziś pod wieloma formami.
Dodano: 24.10.2019 00:16    Przez: Pulsar71
Ale po cp te przekleństwa w artykule ?
Dodano: 24.10.2019 08:16    Przez: ~oj oj nie ladnie
avatar Do Pulsar71. Wielu ludzi takie i inne wspomnienia czasów, zdarzeń, emocji i sytuacji obchodzą. Popularność cyklu Konińskie Wspomnienia o tym świadczy. Artykuł nie musi niczego uczyć. Każdy ma swój rozum i wnioski z jego przeczytania wyciąga. Nie ma w nim żadnej politycznej indoktrynacji, po prostu opis czasów i działań młodych ludzi którym los ojczyzny a tym samym ich przyszłości nie jest obojętny. Jedne działania były bardziej, inne mniej rozważne. Może LM otworzy łamy dla zewnętrznych felietonistów, dziennikarzy amatorów, bądź innych freelancerów chcących się wypowiedzieć na nurtujące ich tematy społeczne, polityczne szerzej niż w max 1000 znaków. Może wtedy Pulsar71 będzie miał sposobność przekonać do swojej wizji rzeczywistości.
Dodano: 24.10.2019 09:57    Przez: JollyRoger
Witam ci co zniszczyli konia też pewnie będą za kilka lat opowiadać jak walczyli z ustrojem.
Dodano: 24.10.2019 12:28    Przez: jan kowalski

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.