Skocz do zawartości
LM.plWiadomościKonin. Rozwój regionu przez wodór zależy od unijnego wsparcia

Konin. Rozwój regionu przez wodór zależy od unijnego wsparcia

Dodano: , Żródło: LM.pl
Konin. Rozwój regionu przez wodór zależy od unijnego wsparcia

Wodór to przyszłość, która zapewni rozwój regionu. Zahamować ten już rozpędzający się pociąg może rządowe weto budżetu unijnego. - Ofiarą tej sytuacji padnie Wielkopolska Wschodnia – podkreśla Maciej Sytek, pełnomocnik zarządu województwa ds. restrukturyzacji Wielkopolski Wschodniej oraz prezes Agencji Rozwoju Regionalnego w Koninie.

Temat wodoru pojawił się 2 lata temu. Wtedy wizja produkcji wodoru i budowy stacji tankowania w Koninie, wydawała się być bardzo odległa. Okazało się, że nic bardziej mylnego.

- To co wybrzmiało podczas kampanii wyborczej do samorządu, staje się powoli prawdą. My jako miasto mamy jeden z projektów, który zakłada utworzenie systemu komunikacji opartego na komunikacji autobusów wodorowych. Czekamy na odpowiednie instrumenty finansowe, które umożliwią nam zakup autobusów PKS. Liczymy na środki z Unii Europejskiej – mówi prezydent Piotr Korytkowski. - Z niepokojem obserwuję to co związane jest z próbą zawetowania budżetu UE przez nasz rząd. Gdyby do tego doszło, projekt związany z autobusami wodorowymi musiałby zostać odłożony w czasie. Mam nadzieję, że to nie nastąpi i stanie się to co zakładaliśmy. Wodór to pierwiastek przyszłości, nośnik energii elektrycznej, magazyn energii, przyszłość regionu i miasta Konina – dodaje.

Obawy co do przyszłości transformacji regionu i potrzebnych do tego środków, ma również Maciej Sytek.

- Wielkopolska Wschodnia jest rozpoznawalna w dwóch obszarach. Jeden to decyzja o odchodzeniu od węgla i neutralności klimatycznej, a drugi to kwestie wodorowe. Połączyliśmy te działania i mamy konkretne projekty, które zostały zaakceptowane między innymi przez Komisję Europejską. Unia postawiła bardzo mocno na strategię wodorową i przeznaczyła na rozwój tych technologii 450 mld euro – mówi Maciej Sytek. - Z wielkim niepokojem patrzymy na to co się dzieje w sprawie budżetu unijnego. Ofiarą tej sytuacji padnie Wielkopolska Wschodnia, bo jeżeli będą prowizoria budżetowe to pieniądze będą tylko na to co było wcześniej. Możemy pozyskać 350 mln euro na m.in. technologie wodorowe. Dla nas jest to potwornie ważne. Jeżeli się okaże, że tych pieniędzy nie będzie to wszystko będzie musiało poczekać i jest to dla nas zła wiadomość, bo cały proces już się rozpoczął. Apeluję o to, żeby wszyscy z naszego regionu ostro zabiegali o przyjęcie budżetu unijnego, bo Wielkopolska Wschodnia nie będzie miała niczego – dodaje.

Na decyzję rządu, która warunkować będzie przyszłość mieszkańców regionu, czeka też Zespół Pątnów – Adamów – Konin. Firma stawia na transformację energetyczną i powoli realizuje swoje założenia.

- Postanowiliśmy wykorzystać pomysł rozwoju strategii wodorowej. Stwierdziliśmy, że to jest bardzo dobry kierunek i zaczęliśmy działać biznesowo – mówi Zbigniew Stępniewski z ZE PAK. - Wodór występuje praktycznie wszędzie. Jedyny problem to jego jak najmniej kosztowne pozyskanie. Weszliśmy w fazę wykonawczą. Nasz projekt będzie się różnił od innych tym, że skala projektu to 50 MW, czyli 20 ton dobowej produkcji ton. Podpisaliśmy już kontrakt na dostawę pierwszych elektrolizerów o mocy 5 MW do produkcji ok. 2 ton wodoru na dobę – dodaje.

ZE PAK stawia na czysty, zielony wodór produkowany będzie w oparciu o zmodernizowany blok biomasowy, a później energię z fotowoltaiki.

- Projekt nasz zakłada, że chcemy zbudować centrum zajmujące się rozwojem technologii, będziemy badać materiały które usprawnią jakość produkcji wodoru żeby zmniejszyć koszty i nie stać z boku i być odbiorcą technologii, ale też ją rozwijać. Co pociągnie zatrudnienia w tym sektorze – mówi Zbigniew Stępniewski. - Nasza współpraca z prezydentem Konina zaowocowała tym, że budujemy tu pierwszą w Polsce stację tankowania wodoru. Chcemy tę technologię tutaj zapoczątkować i rozwijać. Ważne jest, żeby pojawił się nowy łańcuch wykorzystania wodoru. Pracujemy też nad własnym prototypem autobusu wodorowego. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku zostanie on uruchomiony i przedstawiony do certyfikacji – dodaje.

Z zaawansowanych placów ZE PAK i samorządu Konina, cieszy się Jacek Bogusławski, członek zarządu województwa wielkopolskiego. Dzisiaj w konińskim ratuszu przedstawił on wyniki badań ankietowych dotyczących projektu wodorowego.

- Wybraliśmy na respondentów osoby, które nie miały styczności z wodorem. Dajemy dobry przykład innym. W ramach Platformy Wodorowej chcemy stworzyć wodorową szkołę – mówi Jacek Bogusławski.

W ankiecie wzięło udział 60 osób. Na pytanie „ Czy uważasz, że gospodarka oparta na wodorze to gospodarka przyszłości?” - 80 procent pytanych odpowiedziało „tak”. Natomiast na pytanie: „Czy uważasz, że wodór jest paliwem przyszłości?” aż 85 procent odpowiedziało „tak”, 13 procent nie miało zdania, 2 procent powiedziało „nie”. Kluczowym pytaniem było: „Czy uważasz, że wodór może stać się alternatywą dla paliw kopalnianych?” Na nie aż 90 procent respondentów odpowiedziało „tak”, a tylko 8 procent nie miało zdania i 2 procent powiedziało „nie”. Ponadto w ankiecie pytano między innymi o to z czym kojarzy się idea społeczeństwa wodorowego oraz w jaki sposób Wielkopolska powinna włączyć się w trendy gospodarki niskoemisyjnej.

Konin. Rozwój regionu przez wodór zależy od unijnego wsparcia
Konin. Rozwój regionu przez wodór zależy od unijnego wsparcia
Konin. Rozwój regionu przez wodór zależy od unijnego wsparcia
Konin. Rozwój regionu przez wodór zależy od unijnego wsparcia
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole