Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościKelnerka wjechała do „Kolorowej” rowerem... wyścigowym

Kelnerka wjechała do „Kolorowej” rowerem... wyścigowym

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano:
Kelnerka wjechała do „Kolorowej” rowerem... wyścigowym
Konińskie Wspomnienia

- Rowery wprowadzili do szatni i tej małej salki obok i poszli do łazienki się umyć – opowiedziała mi o tym wydarzeniu Maria Bobrowska, która w „Kolorowej” pracowała od jej otwarcia w marcu 1961 roku, po ostatni dzień prawie trzydzieści lat później. – Wtedy Jadzia Mierzwińska usiadła na jeden i przejechała przez całą „Kolorową”.

Szurkowski bez kurtki

Nie wiem, czy rajd rowerem wyścigowym – dzisiaj byśmy powiedzieli wyczynowym - między stolikami w wykonaniu jednej z kelnerek zrobił na gościach większe wrażenie, bo tuż przed tym w restauracji rozegrały się iście dantejskie sceny. Otóż jednym z kolarzy był Ryszard Szurkowski, który kilka miesięcy wcześniej – rzecz działa się we wrześniu 1970 roku – wygrał w klasyfikacji indywidualnej Wyścig Pokoju. Na samą wieść o tym, że pojawi się w Koninie, wielu kibiców zwolniło się z pracy, żeby na własne oczy zobaczyć idola całej Polski, a kiedy okazało się, że znalazł się w „Kolorowej”, na restaurację ruszył tabun ludzi.

- Ścisk był taki, że Szurkowski wyszedł z tłumu bez kurtki – pamięta Wanda Łukasik, kierowniczka „Kolorowej”. W kronice restauracji zachowało się po tej wizycie zdjęcie całej drużyny z autografami.

Marylę Rodowicz wyprowadzała milicja

Wspomniana wyżej Jadwiga Mierzwińska przyjechała do Konina aż z Gdańska i razem z mężem byli częścią pierwszego składu obsługi „Kolorowej”, od której tutejsi uczyli się pracy w pierwszej w naszym mieście restauracji z prawdziwego zdarzenia.

- Zdzisiu Dolata przyszedł z Merkurego w Poznaniu, Mierzwińscy z Gdańska – wylicza Maria Bobrowska. - My się od nich uczyliśmy. Zabierali nas też na szkolenia do „Adrii”, „Arkadii” czy „Poloneza” w Poznaniu i pokazywali, jak się nakrywa, jak się podaje...

To dlatego „Europa” przegrywała z „Kolorową” i od jej otwarcia wszyscy artyści odwiedzający z występami nasze miasto stołowali się już w nowym Koninie. Również Maryla Rodowicz, która zapisała w kronice: „Dziękuję serdecznie za znakomity obiad i gościnność”, choć jej wizyta w restauracji 28 stycznia 1971 roku miała burzliwy przebieg. Podobnie jak w przypadku kolarzy, na wieść o przybyciu do „Kolorowej” piosenkarki, która nieco ponad pół roku wcześniej zaraziła całą Polskę balladą „Jadą wozy kolorowe”, w restauracji przy Alejach 1 Maja pojawiły się tłumy jej wielbicieli, stanowczo żądających, żeby zaśpiewała im na żywo swój najnowszy przebój. Skończyło się interwencją milicji, która pomogła piosenkarce bezpiecznie opuścić lokal.

Ludzie lubili Fogga i Zina

W kronice „Kolorowej” jest jeszcze wiele nazwisk, które nic albo niewiele mówią najmłodszym mieszkańcom Konina: Lidia Korsakówna, Kazimierz Brusikiewicz, Irena Santor, Zbigniew Korpolewski czy Mieczysław Fogg. Temu ostatniemu tak spodobał się wystrój restauracji, że z podziwem i niekłamana przyjemnością dotykał, wręcz głaskał pokryte wikliną ściany podczas pierwszej wizyty. Kiedy przyjechał do Konina w 1976 roku, zakwaterowano go już w hotelu „Konin” i tam też zaproszono do restauracji na posiłek. Ale on zadzwonił do „Kolorowej”.

- Czy może mi pani przygotować stolik, usłyszałam w słuchawce – opowiadała mi Wanda Łukasik. – Ostatni stolik po prawej stronie, przy którym Fogg zawsze siadał, był zajęty, więc poszłam i mówię: „Przepraszam, ale przyjechał pan Fogg i chciałby przy tym stoliku usiąść”. Ci państwo sami przenosili wszystko na inny stolik. Bo Fogg był bardzo lubiany, podobnie jak Wiktor Zin, który zawsze z wszystkimi porozmawiał, wysłuchał ludzi, którzy do niego podchodzili.

Było kiedyś takie miejsce w Koninie.

Fot. Kronika restauracji „Kolorowa”

strona 2 z 2
strona 2/2
Kelnerka wjechała do „Kolorowej” rowerem... wyścigowym
Kelnerka wjechała do „Kolorowej” rowerem... wyścigowym
Kelnerka wjechała do „Kolorowej” rowerem... wyścigowym
Kelnerka wjechała do „Kolorowej” rowerem... wyścigowym
Kelnerka wjechała do „Kolorowej” rowerem... wyścigowym
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole