Skocz do zawartości
LM.plWiadomościNa bezdomne zwierzęta płacimy niemalże tyle, co na MZK

Na bezdomne zwierzęta płacimy niemalże tyle, co na MZK

Dodano:
Na bezdomne zwierzęta płacimy niemalże tyle, co na MZK
interwencja

Co robić, aby zwiększyć szansę bezdomniaków na adopcję? Po interwencji czytelniczki, w gminie Krzymów zastanawiają się nad jednorazowym wsparciem chętnych. 

W sprawie gminy Krzymów i psów „widmo” znajdujących się w ośrodku "Szary Wilk" w Brzeźnie napisała czytelnicza zaniepokojona tym stanem rzeczy. - Czemu psy przebywające w ośrodku "Szary Wilk" nie są promowane do adopcji przez co: ich szanse są mniejsze, a gmina płaci więcej pieniędzy bo zwierzę pozbawione możliwości bycia wypatrzonym potencjalnie przebywa tam dłużej – pisze czytelniczka. - Nie jestem również pewna jak bardzo ośrodek otwarty jest na osoby zainteresowane adopcją? Czy można przyjechać "z ulicy", aby obejrzeć zwierzęta?

Po wyjaśnienia udajemy się do Urzędu Gminy. Opieka nad bezdomnymi zwierzętami to obowiązek samorządu. - Każdy sygnał, który podpowiada rozwiązania jest ważny – odpowiada wójt Danuta Mazur i wyjaśnia, że psy z gminy Krzymów trafiają do schroniska w Konnie i do przytuliska Szary Wilk, które realizuje odławianie. Pobyt zwierząt to jest codzienny koszt dla gminy, kóry nie maleje, ale rośnie. - Na bezdomne zwierzęta płacimy niemalże tyle, co na MZK – mówi Danuta Mazur.

Czytelniczka ma również zastrzeżenia do promowania zwierząt, co zmniejsza ich szanse na adopcję. - Ośrodek jest tak słabo wypromowany, że doszło do sytuacji, w której przypadkiem znalazłam kobiecie jej zaginionego psa na zdjęciu z "Szarego Wilka". Kobieta bardzo się ucieszyła i na następny dzień psa odebrała. Napisała mi, że w Brzezińskich Holendrach mieszka od niedawna, nie zna tu nikogo, nie należy do żadnej z lokalnych grup, przez co nie mogła znaleźć swojego psa. A ja uważam, że to niedopuszczalne, by przyzwalać na sytuacje, w których zaginiony pies przebywa w tej samej gminie w małym ośrodku, raz tylko został opublikowany na profilu ośrodka, a właścicielka nie mogła go odnaleźć. Jaka to jest walka z bezdomnością, co mówi to o gospodarności gminy, o jej odpowiedzialności za bezdomne zwierzęta? Nie mówiąc w ogóle o pierwszorzędnej kwestii jaką jest dramat tych zwierząt, które przebywają w kojcach z łatką bezdomnych i będą bezdomne długo, na tyle, na ile wciąż nie będą istnieć w przestrzeni medialnej i społecznej.

Danuta Mazur nie ukrywa, że sprawa bezdomnych psów i kotów jest jedną z priorytetowych, właśnie z powodu kosztów. Dlatego gmina szuka rozwiązań, aby pomóc w adopcji. - Podejmując uchwałę o opiece nad bezdomnymi zwierzętami musimy wcześniej zawrzeć umowę ze schroniskiem. Taka umowa jest podpisana. Psy z gminy Krzymów trafiają do schroniska w Koninie i do przytuliska Szary Wilk, które zajmuje się odławianiem. Niebawem będziemy musieli podjąć  kolejną uchwałę, a wcześniej podpisać umowę, mam nadzieje, że ze schroniskiem w Koninie, które pracuje nad adopcyjnością.    

Wszelkie sugestie skierowane przez mieszkańców będą rozpatrywane. - Przyglądamy się, jak robią to inne gminy. Jestem po rozmowie z panią skarbnik i zobaczymy jak wyjdzie z finansami, które w tym roku są bardzo trudne  – mówi Danuta Mazur. – Jeśli się uda to będziemy wspierać te rodziny, które będą chciały adoptować psy. Być może kupowanie karmy czy budy sprawi, że zainteresowanie bezdomniakami będzie większe. A dla gminy to koszt jednorazowy poprzez wspieranie chętnych do adopcji.

Poza tym Danuta Mazur deklaruje promocję i aktualizację informacji o bezdomnych zwierzętach. - Każdy sygnał, który podpowiada rozwiązania, jest ważny. Chodzi o to, aby podjąć dobre decyzje.

Czytaj więcej na temat:Krzymów , bezdomne zwierzęta , Szary Wilk
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole