Najpierw groźby wobec rodziców, potem atak na policjantów. Jest areszt

Do dramatycznych wydarzeń doszło pod koniec maja w Słupcy. Mężczyzna miał grozić swoim rodzicom pozbawieniem życia, trzymając w ręku nóż. Kilka dni później, podczas próby zatrzymania przez policję, dopuścił się – według śledczych – czynnej napaści na funkcjonariuszy.
Jak poinformowała Prokuratura Rejonowa w Słupcy, postępowanie przygotowawcze prowadzone jest przeciwko Arturowi W. Śledczy ustalili, że 24 maja 2026 roku mężczyzna miał kierować wobec swoich rodziców groźby zabójstwa. W trakcie szarpaniny doszło również do uszkodzenia ciała ojca podejrzanego. Po zdarzeniu mężczyzna oddalił się z miejsca zamieszkania i był poszukiwany przez służby. Jego miejsce pobytu ustalono dwa dni później, 26 maja.
Podczas policyjnej interwencji sytuacja miała gwałtowny przebieg. Według prokuratury poszukiwany nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy, zachowywał się agresywnie i kierował pod ich adresem groźby pozbawienia życia. W trakcie zatrzymania policjanci byli zmuszeni użyć paralizatora elektrycznego. Śledczy podają, że mężczyzna, używając noża, dopuścił się czynnej napaści na funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Słupcy.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Słupcy zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Jednym z zarzutów przedstawionych Arturowi W. jest przestępstwo dotyczące czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Za ten czyn grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Słupcy.
Pogoda bywa kapryśna – kliknij teraz i sprawdź prognozę, żeby nie dać się jej przechytrzyć!







