Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościNiepełnosprawny pacjent nie dostał się do gabinetu. Ojciec złożył skargę

Niepełnosprawny pacjent nie dostał się do gabinetu. Ojciec złożył skargę

Dodano:
Niepełnosprawny pacjent nie dostał się do gabinetu. Ojciec złożył skargę
INTERWENCJA

Miał przejechać kilkadziesiąt kilometrów na umówioną wizytę lekarską. Zamiast konsultacji medycznej – rozczarowanie, poczucie upokorzenia i skarga skierowana do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. Ojciec niepełnosprawnego mieszkańca gminy Ślesin twierdzi, że jego syn został pozbawiony możliwości skorzystania z umówionej wizyty z powodu barier architektonicznych i braku pomocy ze strony lekarza. 

Jak wynika ze skargi przesłanej do rzecznika odpowiedzialności zawodowej, pan Waldemar Lewandowski dzień przed wizytą telefonicznie uzgodnił termin konsultacji dla swojego syna Adriana. Podczas rozmowy miał poinformować lekarza, że pacjent jest osobą z niepełnosprawnością i porusza się na wózku inwalidzkim. Następnego dnia rodzina przyjechała do placówki medycznej w Kole. Na miejscu okazało się, że gabinet znajduje się na pierwszym piętrze. Według relacji ojca, pracownice recepcji poinformowały go, że do skorzystania z windy potrzebne są klucze, które miał posiadać lekarz. Żona i syn zostali na dole, a ja poszedłem do gabinetu zapytać o możliwość skorzystania z windy – opisuje mężczyzna. 

„Niech pan syna na górę wniesie” 

Ojciec pacjenta twierdzi, że podczas rozmowy usłyszał od lekarza, iż nie posiada już kluczy do windy. Kiedy zapytał, jak w tej sytuacji jego syn ma dostać się do gabinetu, miał usłyszeć odpowiedź: „Niech pan syna na górę wniesie”. Pan Waldemar podkreśla, że lekarz nie zaproponował żadnego alternatywnego rozwiązania. Jak twierdzi, nie zszedł również do pacjenta znajdującego się na parterze i nie podjął próby przeprowadzenia konsultacji w inny sposób. Nawet nie zapytał, z jakim problemem zdrowotnym przyjechaliśmy – napisał w skardze ojciec niepełnosprawnego mężczyzny. 

Zarzut dyskryminacji 

W skierowanym do rzecznika piśmie mieszkaniec gminy Ślesin wskazuje, że zachowanie lekarza odebrał jako lekceważące i naruszające godność pacjenta. Jego zdaniem doszło do nierównego traktowania osoby z niepełnosprawnością oraz ograniczenia dostępu do świadczenia zdrowotnego. Dlatego zwrócił się o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i ocenę czy zachowanie lekarza było zgodne z zasadami etyki lekarskiej oraz prawami pacjenta. 

Czekamy na stanowisko lekarza 

Redakcja podjęła próbę kontaktu z lekarzem, którego dotyczy skarga. Udało nam się odbyć krótką rozmowę telefoniczną. Lekarz poinformował, że przyjmuje pacjentów i poprosił o kontakt w późniejszym terminie. Kolejne połączenia pozostały bez odpowiedzi. Wysłaliśmy również wiadomość SMS z prośbą o kontakt.  Do momentu publikacji materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jeśli lekarz zechce odnieść się do przedstawionych zarzutów, jego stanowisko opublikujemy niezwłocznie. 

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole