Policja sprawdza Fundację „Sercem Przyprawiona”. Apel do poszkodowanych

Do konińskiej komendy wpłynęło anonimowe zgłoszenie dotyczące działalności Fundacji „Sercem Przyprawiona” oraz jej prezeski Marty Urbańskiej. Policjanci z Wydziału do walki z przestępczością gospodarczą prowadzą w tej sprawie czynności sprawdzające. Funkcjonariusze apelują, by wszystkie osoby, które czują się poszkodowane lub mają zastrzeżenia do działań fundacji, zgłaszały się bezpośrednio do policjanta prowadzącego postępowanie.
Jak przekazała asp. Sylwia Król z Zespołu ds. Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Koninie, mundurowi weryfikują treść otrzymanego anonimu oraz zbierają materiały dotyczące działalności fundacji. Co istotne – do policji wpłynęła również informacja od konkretnego darczyńcy, który czuje się oszukany. Także ten wątek jest obecnie sprawdzany. Policja prosi, by osoby posiadające informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu sprawy, którzy mają wątpliwości co do przebiegu akcji lub losu przekazanych darów, kontaktowali się z funkcjonariuszem prowadzącym.
Kontakt do policjanta prowadzącego sprawę:
47 77 52 566 (w godz. 07:30–15:30)
dyzurny.konin@po.policja.gov.pl
Sprawa dotyczy m.in. głośnej świątecznej akcji charytatywnej fundacji opartej na publikowaniu w mediach społecznościowych tzw. „Listów do Mikołaja”. W listach pojawiały się prośby także o kosztowne przedmioty – m.in. hulajnogi elektryczne, smartfony czy sprzęt AGD. Darczyńcy z całej Polski odpowiadali na te apele, przygotowując paczki warte nawet kilka tysięcy złotych. Według relacji osób zgłaszających się do redakcji, w akcji opublikowano około 600 listów, jednak już na etapie zbiórki pojawiały się pytania o weryfikację autorów próśb i jasne zasady przekazywania darów. 13 grudnia 2025 roku zorganizowano wydarzenie związane z wręczaniem paczek, jednak – jak relacjonują świadkowie – część prezentów miała pozostać niewydana, co uruchomiło falę pytań w Internecie. Darczyńcy zaczęli domagać się informacji, co stało się z przekazanymi rzeczami, a w mediach społecznościowych pojawiły się oskarżenia o bałagan organizacyjny i brak przejrzystości.
W kolejnych tygodniach do naszej redakcji zgłaszały się osoby deklarujące, że czują się poszkodowane – prosząc o anonimowość. Pojawiały się także wątpliwości dotyczące konkretnych historii i darów. Teraz sprawą zajmuje się policja. Funkcjonariusze podkreślają, że na tym etapie prowadzone są czynności sprawdzające, a kluczowe mogą okazać się zgłoszenia od osób, które mają wiedzę na temat przebiegu zbiórek, przekazanych darów lub kontaktu z fundacją.
Więcej na temat sprawy wkrótce na portalu LM.pl.
Szukasz korepetycji? Odwiedź LM.pl/ogloszenia/korepetycje – znajdź sprawdzonego nauczyciela w Twojej okolicy już dziś!




