Skocz do zawartości
LM.plWiadomościPosłowie PiS mają pytania do Donalda Tuska. Po co zadają je w Koninie?

Posłowie PiS mają pytania do Donalda Tuska. Po co zadają je w Koninie?

Dodano: , Żródło: LM.pl
Posłowie PiS mają pytania do Donalda Tuska. Po co zadają je w Koninie?
polityka

Dziesięć pytań do lidera największej partii opozycyjnej mają parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. Zamiast zadać je Donaldowi Tuskowi w Warszawie, przedstawiają je podczas konferencji prasowych w całym kraju, również w Koninie.

Minister Zbigniew Hoffmann, wiceminister Ryszard Bartosik i poseł Leszek Galemba. Taki poselski skład pojawił się dzisiaj w konińskim biurze PiS.

- Rok jest szczególny, bo wyborczy – zaczął Zbigniew Hoffmann. - Wyborcy mają prawo wiedzieć, mieszkańcy Wielkopolski Wschodniej mają prawo wiedzieć, jakie będą odpowiedzi ze strony Donalda Tuska. To zasadne, żebyśmy tutaj zadali tych 10 ważnych pytań. One są strategiczne, dotyczą absolutnie fundamentalnych spraw, od obszaru bezpieczeństwa publicznego, przez bezpieczeństwo energetyczne, po kwestie gospodarcze – dodał.

Parlamentarzyści PiS w pakiecie pytań do Donalda Tuska zawarli m.in. te dotyczące rezygnacji z tarczy antyrakietowej, chęci sprzedaży Grupy Lotos Rosjanom, a także niezablokowania powstania gazociągu Nord Stream przy blokadzie powstania Baltic Pipe. Dopytują też, dlaczego rząd PO – PSL likwidował jednostki wojskowe na wschodzie kraju i w latach 2008 – 2013 nie przekazał dwóch procent PKB na Wojsko Polskie? Posłowie chcą również wiedzieć, dlaczego rząd dopuścił do udostępnienia danych białoruskich opozycjonistów i dlaczego oddał śledztwo w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem w ręce Rosjan?

- Te pytania to efekt spotkań z wyborcami, bynajmniej nie tylko z naszymi. One padają i są adresowane do Donalda Tuska, więc jesteśmy pasem transmisyjnym między wyborcami, a liderem opozycji – podkreślał Zbigniew Hoffmann.

Ale po co zadawać pytania do lidera opozycji w Koninie, skoro tutaj Donalda Tuska nie ma?

- Musimy je zadawać publicznie, żeby jako lider opozycji stanął nam naprzeciw i odpowiedział. One dotyczą strategii przyszłości, jaka ta Polska ma być i w jakim kierunku ma iść, bo wyborcy mają prawo to wiedzieć. Cała Polska zadaje te pytania, wyborcy przychodzą do naszych biur i pytają – odpowiedział Leszek Galemba. - Donald Tusk się przefarbował, udaje rudego lisa, sprytnego, sprawnego, który zapomniał, że się przyczynił do powstania tych 10 pytań, a odpowiedzi nigdy nie było i nie ma – dodał.

Ta ogólnopolska akcja, chociaż posłowie tego oficjalnie nie przyznają, zaczęła nieformalną kampanię wyborczą.

- Wiarygodność polityków nabiera szczególnego znaczenia w roku wyborczym. Powinniśmy jako obywatele sobie życzyć, aby politycy byli wiarygodni. To kampania odkłamania rzeczywistości – mówił Zbigniew Hoffmann.

- Nasza kampania rozpoczęła się dzień po zwycięskich wyborach. Tak działają prawdziwi politycy – podkreślił Ryszard Bartosik. - My jesteśmy w różnych miejscach, ciągle otwieramy jakieś inwestycje i to pokazuje jak aktywny i jak wiele dobrego robi rząd PiS. Ci z drugiej strony coś tam krytykują, trochę pokłamią - dodał.

Przedstawiane publicznie pytania, jak zapewniają posłowie PiS, trafiły też do Donalda Tuska.

Posłowie PiS mają pytania do Donalda Tuska. Po co zadają je w Koninie?
Posłowie PiS mają pytania do Donalda Tuska. Po co zadają je w Koninie?
Posłowie PiS mają pytania do Donalda Tuska. Po co zadają je w Koninie?
Posłowie PiS mają pytania do Donalda Tuska. Po co zadają je w Koninie?
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole