Retro Prasówka. Babcie-piromanki i Jędruś K., który jechał na gapę

Dziś wiosnę dominują debaty czy kosić trawy, czy może nie kosić. Nikt nie proponuje, by trawy… palić. A jak się okazuje, w latach 90. takim właśnie działaniom oddawały się babcie-piromanki.
Choć to sformułowanie nieco na wyrost, bo oddały się – przynajmniej o ile wiadomo – raz i na szczęście bez przykrych konsekwencji. Przykre konsekwencje odczuł natomiast znany koniński dziennikarz opisany w gazecie jako Jędruś K., który w autobusie złapany został na jeździe bez biletu.
To wszystko informacje z 1996 r. Dekadę wcześniej powszechnie mieszkańcy Konina narzekali na panujący w mieście brud i nieporządek. Najgorzej jednak miała lokatorka z Wyzwolenia 7, której po deszczach notorycznie do mieszkania lała się woda.







