Skocz do zawartości
Polska

Wybory 2024: Wyścig o prezydenturę w Koninie. Korytkowski i Popkowski idą dalej

Prześlij nam swoje filmy, zdjęcia czy tekst. Bądź częścią naszego zespołu. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościRośnie skala przemocy wobec dzieci w Polsce

Rośnie skala przemocy wobec dzieci w Polsce

Dodano:
Rośnie skala przemocy wobec dzieci w Polsce

fot. Shutterstock

79 procent dzieci i młodzieży ma w Polsce co najmniej raz doznało przemocy – wynika z raportu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę (FDDS) z 2023 r. Rośnie liczba przypadków przemocy rówieśniczej, a skala domowej wciąż jest wysoka. Ofiarami częściej są dziewczynki.

„Diagnoza przemocy wobec dzieci w Polsce 2023” to już trzeci raport, będący efektem regularnego monitoringu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Badanie jest przeprowadzane cyklicznie co pięć lat. Jego wyniki nie pozostawiają złudzeń – przemoc wobec dzieci w Polsce wciąż jest ogromnym problemem. 79 proc. młodych osób doznało jej w swoim życiu co najmniej raz, a ponad połowa w roku poprzedzającym badanie.

Wzrosła przemoc rówieśnicza. Piętno odcisnęła pandemia

Tegoroczne badanie Fundacji – w porównaniu do tego sprzed pięciu lat – pokazuje dwa główne trendy: wzrost przemocy rówieśniczej i spadek przemocy ze strony bliskich dorosłych. 66 proc. badanych w wieku 11-17 lat doświadczyło przemocy rówieśniczej – zarówno fizycznej, jak i psychicznej.

– Obie formy miały tendencję wzrostową, przy czym bardziej wzrósł odsetek negatywnych doświadczeń psychicznych (z 29 pkt. proc. w 2018 r. do 44 pkt. proc. w 2023 r.)

– mówi dr Szymon Wójcik, jeden z autorów raportu z FDDS.

– Fizyczne ataki są bardziej jednoznaczne, łatwiejsze do wychwycenia. Ale temat psychiki też pojawia się coraz częściej, więc młodzi ludzie są bardziej czuli na tym punkcie i np. nie akceptują już napastliwych żartów.

Z raportu Fundacji wynika, że przemocy psychicznej ze strony rówieśników częściej doświadczały dziewczynki (51 proc.) niż chłopcy (37 proc) i częściej dochodziło do niej w miastach. Przy fizycznej nie było istotnych różnic w skali ze względu na płeć. Zdecydowana większość (54 proc. przy przemocy fizycznej, 87 proc. przy psychicznej, 76 proc. przy znęcaniu się) sprawców była znana ofiarom ze szkoły, podwórka czy osiedla. Prawie połowę agresorów stanowiło rodzeństwo.

– Głównie chodzi o zachowania grupowe, czyli integrowanie się grupy sprawców wokół osoby słabszej, a nie o indywidualne ataki na nią

– wyjaśnia dr Szymon Wójcik.

– Swoje piętno na pewno odcisnęła tu pandemia COVID-19, podczas której integracja i budowanie relacji pomiędzy młodymi

ludźmi praktycznie nie istniały z powodu zamknięcia w domach. Przemoc rówieśnicza to jednak bardziej złożony problem, z wieloma czynnikami. Na pewno ryzyko stania się agresorem wzrasta, jeśli samemu doświadcza się w domu bicia czy znęcania.

Jedna trzecia dzieci doznaje przemocy w domu

W porównaniu do raportu sprzed pięciu lat, FDDS odnotowała spadek przemocy domowej, czyli ze strony bliskich dorosłych. Wciąż jednak jest to duży problem, który w 2023 r. dotykał jednej trzeciej dzieci. Choć mowa o spadku liczby przypadków przemocy fizycznej, to wciąż doznawało jej w domu co czwarte dziecko. Przemocy psychicznej zdefiniowanej jako wyzywanie lub obrażanie – co piąte.

41 proc. biorących w badaniu młodych ludzi zadeklarowało, że kiedykolwiek dostało klapsa. Najczęściej wymienianym sprawcą bicia lub kopania był ojciec (35 proc.), ale wskazanie na matkę też padało często (31 proc.). Co dziesiąte dziecko mówiło o innym znajomym dorosłym. Aż 29 proc. osób nie chciało odpowiedzieć na pytanie, kto je bił. Tylko nieco mniejsza liczba badanych nie chciała wskazać sprawcy domowej przemocy psychicznej. Ci którzy odpowiedzieli na pytanie, częściej wskazywali matkę (43 proc.) niż ojca (39 proc.).

- O tym, że nie należy stosować przemocy fizycznej wobec dzieci i o jej zgubnych skutkach mówi się od dość sporo, może więc zaczynamy odnotowywać pozytywne skutki

– uważa dr Szymon Wójcik.

– Z kolei temat przemocy psychicznej wciąż czeka na przepracowanie. Nie jest tak łatwy do uchwycenia, jak bicie. Dodatkowo napotyka na opór starszego pokolenia, które lubi mówić „Za naszych czasów tak było i było dobrze”. Nie, żadna przemoc nie jest dobra i niesie szkodę dzieciom.

Fundacja pytała też młodych ludzi o doświadczanie zaniedbania w domach. 8 proc. doznało zaniedbania fizycznego (np. braku opieki podczas choroby czy braku czystych ubrań), a 23 proc. emocjonalnego (np. odmowy, gdy dziecko potrzebowało przytulenia).

Zupełnie osobną kategorią w badaniu było wykorzystanie seksualne. Podzielono je na takie bez kontaktu fizycznego i z kontaktem. Tego pierwszego doświadczyło 26 proc. dzieci – 34 proc. dziewcząt i 17 proc. chłopców. Najczęściej chodziło o ekshibicjonizm, słowną przemoc seksualną i uwodzenie w internecie. Z kolei wykorzystania z kontaktem fizycznym doznało aż 8 proc. badanych – 13 proc. dziewcząt i 4 proc. chłopców.

strona 1 z 2
strona 1/2
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole