Skocz do zawartości
Polska

Wybory samorządowe 2024 na LM.pl

Prześlij nam swoje filmy, zdjęcia czy tekst. Bądź częścią naszego zespołu. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościTo był trudny rok dla Banku Żywności. Teraz pomagają Polakom i Ukraińcom

To był trudny rok dla Banku Żywności. Teraz pomagają Polakom i Ukraińcom

Dodano: , Żródło: LM.pl
To był trudny rok dla Banku Żywności. Teraz pomagają Polakom i Ukraińcom
pomoc

Transporty z żywnością, zbiórki produktów i warsztaty kulinarne. Miniony rok był trudny dla Banku Żywności w Koninie. – Okazało się, że mamy rezerwy i możemy wykazać się jeszcze większą aktywnością – mówi prezes Ireneusz Niewiarowski.

Koniński Bank Żywności od momentu wybuchu wojny w Ukrainie pomaga nie tylko Polkom i Polakom.

– 456 ton żywności o wartości 4,5 mln zł. To jest pomoc, która dotarła przez nasz Bank do Ukrainy oraz środowisk przybywających z Ukrainy – mówi Irenesz Niewiarowski. – Będziemy ją kontynuować do momentu, kiedy nie będzie potrzebna – dodaje.

Pomoc sąsiadom zza wschodniej granicy zaczęła się od zbiórki produktów w sklepach. Podczas pierwszej udało się zgromadzić aż 40 ton żywności. Przy jej segregowaniu, pakowaniu i układaniu pracownikom BŻ pomagała jedenastoosobowa rodzina, która przed wojną uciekła z Żytomierza.

– Byli odpowiedzialni za wysyłkę produktów na Ukrainę – mówi Joanna Piekarczyk, dyrektorka Banku Żywności w Koninie. - Po posegregowaniu żywności zbiórkowej, kiedy transporty były uszykowane, senior rodu został u nas zatrudniony na pół roku i pomagał w codziennej działalności – dodaje.

Transporty z Konina cały czas wyjeżdżają do Ukrainy. W tym tygodniu dary, w tym dziesięć palet z żywnością o wartości 30 tys. zł, pojedzie do Czerniowiec. Kilka dni temu paleta produktów wyjechała do Lwowa, a przygotowywany jest wywóz dwudziestu palet, czyli ok. ośmiu ton żywności do Cieszanowa.

- Ten samochód pojedzie do Folkowiska - naszego największego partnera w działaniu na rzecz Ukrainy. Oni podjęli pierwsze działanie polegające na tym, że przygotowywali zupy oraz kanapki i przywozili do kolejki na granicy, która stała na mrozie przez wiele dni. My się z nimi wtedy poznaliśmy i do dzisiaj współpracujemy – mówi Ireneusz Niewiarowski.

- Oni mają stałe punkty w Ukrainie i przygotowują lifeboxy, takie paczki żywnościowe będące wyżywieniem dla rodziny na tydzień. To są podstawowe produkty spożywcze, konserwy, dania jakie można szybko przygotować i batony  energetyczne. Coś co można wziąć w rękę i szybko zjeść, a co daje energię – dodaje Joanna Piekarczyk.

Bank Żywności dostarczał też w ubiegłym roku produkty potrzebne uchodźcom, którzy przyjechali do Konina i okolic. Tylko do „Miejsca Dobra” trafiło ponad 71 ton żywności o wartości powyżej 800 tys. zł. Natomiast pomoc, która trafiła do 96 organizacji pozarządowych pomagających Polakom szacowana jest na prawie 10,2 mln zł i trafiła do ponad 15 tysięcy podopiecznych. Tylko w ramach świątecznej akcji „Pogotowie św. Mikołaja” udało się przygotować ponad dwa tysiące paczek.

– Nie chcieliśmy, żeby były to paczki symboliczne. Trafiły one do osób starszych i samotnych. To miała być wymierna pomoc. W paczkach znajdowały się podstawowe produkty spożywcze, kawa, herbata i słodycze – mówi Joanna Piekarczyk.

Poza zbiórkami i przygotowywaniem paczek, BŻ zorganizował w ubiegłym roku 108 warsztatów, w tym 20 polsko-ukraińskich.

– Służyły one integracji. Podczas warsztatów Koła Gospodyń Wiejskich pokazywały tradycyjne dania, czyli bigos i placek drożdżowy, a panie z Ukrainy pokazywały barszcz ukraiński i pielmieni. Potem był konkurs, a zwycięskie grupy pojechały na wycieczkę do Wrocławia. Po tym naszych warsztatach panie z Ukrainy zaczęły być zapraszane na zebrania KGW, więc efekt został osiągnięty i integracja miała miejsce – mówi Joanna Piekarczyk. – Robiliśmy też warsztaty z niemarnowania żywności – dodaje.

Ten rok to kolejne wyzwania. Podwyżki i galopująca inflacja sprawiają, że coraz trudniej jest pomagać. Jak podkreślają przedstawiciele Banku Żywności w Koninie, jeśli zajdzie taka konieczność to złamią żelazną zasadę dotyczącą niekupowania potrzebnych produktów. Wszystko po to, żeby utrzymać ciągłość dostaw.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole