Skocz do zawartości
LM.plSportKolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu

Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu

Dodano:
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
III liga

Na początku sezonu Sokół nie ma szczęścia. Do kilku kontuzjowanych zawodników wczoraj dołączyło dwóch kolejnych. Wobec tego wynik wyjazdowego meczu z Olimpią Grudziądz chyba jest już znany.

Początek meczu zdecydowanie należał do gospodarzy, którzy to poprzez środek, czy poprzez skrzydła napędzali swoje akcje. Ich finalizacja nastąpiła w 31. minucie, gdy Emanuel Mikołajczyk z lewej strony zszedł do środka i w kierunku bramki Przemysława Frąckowiaka odpalił petardę. Nie było co zbierać, a Sokół chciał pójść za ciosem. Polonia kolejne takie próby już jednak blokowała i nie udało się podwyższyć wyniku.

I właściwie tyle dobrych wiadomości dla drużyny Michała Grzywacza. Bo jeszcze przed przerwą z powodu urazu z boiska musiał zejść Dominik Domagalski, a Adrian Kaliszan na nim z trudem pozostał i mimo że jeszcze na początku drugiej części gry próbował walczyć, tak widać było, że to nie ma sensu. Zastąpił go Adrian Ratajczyk, który dał niezłą zmianę, ale do końca niczym specjalnym się nie wyróżnił. Zresztą nie to chodziło. Goście koniecznie chcieli wygrać i kleczewianie mając na uwadze swoje problemy musieli zmienić taktykę. Okazała się ona na tyle skuteczna, że wynik się nie zmienił i zwycięstwo w derbach stało się faktem. Pomogło też dwie rzeczy. Pierwsza taka, że Polonia kończyła pojedynek w dziewięciu po dwóch czerwonych kartkach. A druga, to fakt iż przyjezdni dwa razy trafili w poprzeczkę. – Wygraliśmy po strasznych bólach. Od początku sezonu mam mocno pod górkę i same kłopoty z ustalaniem składu, bo ciągle ktoś wypada – powiedział trener Sokoła.

Latem w klubie z alei 600-lecia doszło do rewolucji kadrowej, a nie wszyscy są jeszcze zdrowi. Wynik w drugiej kolejce z Cartusią mógł być inny, przy czym jeżeli na mecz dojeżdża się na kilkadziesiąt minut przed spotkaniem, to trudno oczekiwać dobrej gry. – W trakcie podróży do Kartuz mieliśmy trzygodzinny postój spowodowany kontrolą autobusu. Dojechaliśmy 40 minut przed meczem bez żadnego przystanku i od razu musieliśmy grać. Wiadomo, jak to się skończyło. Dzisiaj bardzo ważne było, aby się podnieść. Nie przypominam sobie, aby sześciu młodzieżowców kończyło mecz Sokoła. Nie wiem kim wyjdziemy na niedzielny mecz w Grudziądzu. Dobrze nie jest – zakończył szkoleniowiec Sokoła.

Sokół Kleczew – Polonia Środa Wielkopolska 1:0 (31' Emanuel Mikołajczyk)

Sokół: Mateusz Koliński – Hubert Kaptur, Adrian Kaliszan (50' Adrian Ratajczyk), Tomasz Kowalczuk, Emanuel Mikołajczyk, Dominik Domagalski (40' Albert Żerkowski), Patryk Kieliba, Fabian Grzelka, Jan Andrzejewski, Przemysław Jurków (64' Hubert Szczepaniak), Łukasz Bogajewski

Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Kolejne kontuzje na początku sezonu. Goście kończyli w dziewięciu
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole