96 ha nowych możliwości. Czy w Koninie pojawi się inwestor z branży przetwarzania danych?

fot. Adam Ptak
Mniejsze firmy zamiast jednego giganta?
Piotr Czerniejewski zaproponował alternatywną wizję zagospodarowania terenu. Jego zdaniem warto pomyśleć o parku technologicznym, oferującym miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów, a także o strefach rekreacyjnych z drogami rowerowymi i atrakcjami odwołującymi się do industrialnej tradycji regionu.
Argumentował, że dla Konina korzystniejsze byłoby przyciągnięcie wielu małych i średnich przedsiębiorstw niż jednego giganta.
– Jeśli będzie wystarczająca liczba mniejszych firm, wówczas i duży inwestor może się pojawić, bo potrzebuje podwykonawców i partnerów
– przekonywał.
Wiceprezydent Konina przypomniał, że północna część dawnej odkrywki Gosławice jest już zagospodarowana jako teren zielony, gdzie można nadal inwestować w rekreację. Natomiast południowa część zrekultywowanego składowiska popiołów, dobrze uzbrojona i wyposażona w media, to idealne miejsce na strefę inwestycyjną.
Tajemniczy inwestor zainteresowany Koninem
Piotr Woźny ujawnił, że w tym roku odwiedził go przedstawiciel dużej światowej firmy, zainteresowanej ulokowaniem się w Koninie głównie ze względu na dostęp do zielonej energii.
– Na razie nie mogę zdradzać szczegółów. To był wstępny rekonesans
– powiedział prezes ZE PAK.
Dodał, że warto podejść do tematu proaktywnie – wraz z miastem wytyczyć kierunki rozwoju, przeprowadzić badania i przekształcić zrekultywowany grunt w teren inwestycyjny. Wiceprezydent miasta ocenił, że działka o powierzchni niemal 100 ha byłaby najlepszym gruntem inwestycyjnym w regionie.
Turkusowe jeziorko i przyszłość rekultywacji
Podczas debaty rozmawiano także o turkusowym jeziorku do którego trafiają popioły ze spalania biomasy i niewielka ilość popiołów węglowych. ZE PAK podejmuje starania, by popioły z biomasy, podobnie jak te powstające przy spalaniu węgla, również znalazły zastosowanie w gospodarce.
Dr inż. Tomasz Szczygielski wyjaśnił, że popioły z biomasy mogą być stosowane do nawożenia roślin i produkcji polepszaczy glebowych, ale wymaga to badań. Do czasu zakończenia procedur popioły z biomasy będą nadal odprowadzane do turkusowego jeziorka.
PAK ma podjąć decyzję w sprawie rekultywacji terenu wokół jeziorka (ok. 50 ha) w ciągu kilkunastu miesięcy. W gminie Przykona podobny zbiornik, we współpracy z samorządem, jest przekształcany w park dziedzictwa kulturowego z elementami małej architektury. Z czasem wyjątkowy turkusowy kolor tych akwenów zaniknie, pozostaną jedynie wspomnienia i fotografie.
Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!


















