IPN zidentyfikował ofiary totalitaryzmu. Wśród nich mieszkańcy regionu

fot. Kancelaria Prezydenta RP
Wśród kilkunastu zidentyfikowanych w ostatnim czasie ofiar totalitaryzmów, których dokumenty w Pałacu Prezydenckim odebrali najbliżsi, znalazło się dwóch mieszkańców Wielkopolski Wschodniej.
Uroczystość odbyła się dziś (w czwartek) w Warszawie, a wziął w niej udział prezydent RP Karol Nawrocki.
– Każdy polski żołnierz, każdy polski oficer, każdy, kto nosi w swoim sercu obowiązanie wobec Polski, musi wiedzieć, że choćby to trwało i 80 lat, to Rzeczpospolita Polska zawsze wróci po swoich synów – powiedział Karol Nawrocki.
W Pałacu Prezydenckim członkom rodzin ofiar totalitaryzmów wręczono dokumenty potwierdzające tożsamość ich bliskich. Wśród odnalezionych i zidentyfikowanych znaleźli się dwaj mieszkańcy Wielkopolski Wschodniej: Kazimierz Budny z powiatu kolskiego i Ignacy Woltman z powiatu słupeckiego.
Kazimierz Budny urodził się 2 lipca 1903 roku w Ladorudzu, gm. Dąbie. Był mężem Stanisławy Kurzawy. W czasie okupacji niemieckiej mieszkał z żoną i dziećmi w Ladorudzu, gdzie prowadził gospodarstwo rolne. W listopadzie 1939 roku Kazimierz Budny otrzymał wezwanie na posterunek żandarmerii niemieckiej w Koninie. Po stawieniu się w nim został osadzony w więzieniu. Ostatni raz żona widziała się z nim 20 lutego 1940 roku, a 27 lutego 1940 roku został rozstrzelany w lesie w pobliżu wsi Dąbrowice. Jego szczątki odnaleziono w kwietniu 2024 roku podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej.
Ignacy Woltman urodził się 5 września 1912 roku w Salamonowie, gm. Ostrowite. Razem z żoną Weroniką (z domu Welc) prowadzili gospodarstwo rolne we wsi Skrzynka Mała. We wrześniu 1939 roku, w czasie odwrotu wojsk polskich, Woltman zaopatrywał stacjonujących w gospodarstwie żołnierzy polskich w artykuły pierwszej potrzeby. Po zajęciu tych terenów przez Niemców został jesienią 1939 roku zatrzymany pod zarzutem kradzieży konia. Zdołał uciec z aresztu w Koninie i ukrywał się w rodzinnych stronach. Mógł zostać wydany przez jednego z mieszkańców. Uciekł w stronę lasu 23 grudnia 1939 roku. Został postrzelony w trakcie pościgu, a żandarmi niemieccy dobili go strzałem z broni i pochowali na polu w Skrzynce Małej, w rejonie Anastazewa i Jeziora Powidzkiego. Szczątki Woltmana zostały odnalezione 28 kwietnia 2022 roku podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN w Ostrowitem.
Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN to historycy, archiwiści, archeolodzy, antropolodzy i genetycy, którzy każdego roku badają ok. 50 lokalizacji w kraju i poza jego granicami. Do tej pory odnaleźli szczątki ok. 2600 osób, z których zidentyfikowano ok. 300.
źródło: Kancelaria Prezydenta RP
Dziękujemy za Twoją obecność. Obserwuj nas w Wiadomościach Google, aby być na bieżąco.




