Nowa Lewica zapowiada kolejne działania, żeby zatrzymać młodych w Koninie

Dom młodzieży to jeden z kolejnych pomysłów Piotra Czerniejewskiego z Nowej Lewicy na ściągnięcie do Konina młodych osób.
Podczas dzisiejszej (środa) sesji Rady Miasta Konina przyjęty został program, na mocy którego studenci ostatniego roku oraz absolwenci wyższych uczelni będą mieli preferencje w wynajmie mieszkań w nowym budynku przy ul. Wodnej. Od czerwca tego roku czekać tam będzie 30 lokali komunalnych.
– W ramach zasad, które dzisiaj zostały przyjęte, można się o te mieszkania ubiegać, i w ramach tych zasad zawarto punkt, który premiuje absolwentów uczelni wyższych i studentów ostatniego roku uczelni, którzy zdobyli średnią co najmniej 4,0, którzy rozliczają się z podatku dochodowego w Koninie, no i którzy są poniżej 30. roku życia – mówi radny Piotr Czerniejewski. – Wiemy, że dzisiaj rynek pracy jest dosyć hybrydowy i ważne jest to, żeby młoda osoba wybrała Konin, a uważam, że wybierze, dlatego że cena metra kwadratowego za wynajem w tym budynku to 15 zł za metr kwadratowy. Za mieszkanie 40 metrów kwadratowych cena wynajmu to będzie 600 zł plus opłaty za media. To ogromna zachęta – dodaje.
To pierwsza tego typu uchwała, której celem jest zatrzymanie młodzieży lub ich powrót do miasta. Piotr Czerniejewski podkreśla, że Nowa Lewica będzie walczyć o kolejne mieszkania dla młodych.
– Będę zabiegał, żeby powstał kolejny budynek, tak jak mamy Dom Seniora, to może być Dom Młodzieży. A jeżeli nie, to żeby w kolejnych budynkach wielorodzinnych MTBS znalazł się też zapis o premiowaniu młodych osób w przyznawaniu mieszkań komunalnych, i jeśli będą to większe budynki, to będziemy mogli mówić o konkretnym efekcie powrotu młodych do Konina – mówi Piotr Czerniejewski.
Nabór wniosków na wynajem lokali przy ul. Wodnej ruszy w połowie kwietnia. Konińska Nowa Lewica przyznaje, że poza mieszkaniami dla młodych, w zwiększeniu populacji miasta istotne są też postulaty związane z pracą i rozwojem przedsiębiorczości, a także ubogaceniem oferty kulturalnej.
SLA zniszczyło jego ciało, ale nie umysł. Ojciec trójki dzieci potrzebuje pomocy



