Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościBłoto, roztopy i spór o odpowiedzialność. Mieszkanka walczy o przejezdną drogę

Błoto, roztopy i spór o odpowiedzialność. Mieszkanka walczy o przejezdną drogę

Dodano:
Błoto, roztopy i spór o odpowiedzialność. Mieszkanka walczy o przejezdną drogę
INTERWENCJA

Fot. Internautka 

Wystarczy kilka dni odwilży, by droga do domu w Kazimierowie zamieniła się w grząskie pobojowisko. – Śmieciarka nie dojeżdża, listonosz zawraca, a w razie zagrożenia życia karetka może mieć problem – alarmuje pani Wiktoria Kanecka, która od lat zabiega o utwardzenie dojazdu do swojej posesji. Gmina odpowiada: droga jest publiczna, a naprawa zostanie wykonana, gdy pozwolą na to warunki pogodowe. 

Sprawa dotyczy gruntowej drogi prowadzącej do posesj w Kazimierowie (gm. Stare Miasto). Jak relacjonuje mieszkanka, szczególnie w okresie roztopów i zimowych opadów trasa staje się całkowicie nieprzejezdna. Problem ma powtarzać się co roku. Droga biegnie przez teren leśny – po wichurach zalegają na niej gałęzie, zimą nie jest odśnieżana, a przy dodatnich temperaturach tworzą się zastoiny wody i głębokie koleiny. Dom, jak podkreśla pani Wiktoria, stoi w tej lokalizacji od około 1960 roku. W ubiegłym roku droga została – jak twierdzi – po raz pierwszy częściowo utwardzona. Jej zdaniem to jednak rozwiązanie doraźne. – To tylko kosmetyka. Potrzebne jest wytyczenie nowej, bezpiecznej trasy – mówi. 

Urząd Gminy potwierdza, że droga stanowi własność gminy. Za jej zimowe utrzymanie odpowiada Gminny Zakład Gospodarki Komunalnej w Żychlinie. Samorząd zaznacza jednak, że jest to droga gruntowa, dojazdowa do gruntów rolnych i leśnych, która może być jedynie powierzchniowo równana oraz utwardzana w zaniżeniach gruzem. Według gminy obecna sytuacja wynika z roztopów i zamarzniętego do głębokości około 80 cm gruntu. Zastoiny wody – jak wyjaśniono – wsiąkają i odpływają do lasu biegnącego wzdłuż drogi. 

Samorząd deklaruje, że w sprzyjających warunkach atmosferycznych droga zostanie naprawiona cząstkowo przekruszem betonowym. Jednocześnie urząd zapewnia, że utrudnienia „nie mają wpływu” na dojazd śmieciarki, listonosza czy karetki pogotowia. 

Mamy więc dwie zupełnie różne oceny sytuacji. Z jednej strony – mieszkanka, która mówi o realnym zagrożeniu i wykluczeniu komunikacyjnym. Z drugiej – gmina, która zapowiada doraźną naprawę. Pani Wiktoria rozpocznie teraz starania o wytyczenie nowej trasy dojazdowej. Do tematu będziemy wracać. 

 

Błoto, roztopy i spór o odpowiedzialność. Mieszkanka walczy o przejezdną drogę
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole