Park w Wąsoszach. Mieszkańcy komentują wycinkę, fundacja odpowiada

Cztery drzewa zostały wycięte z zabytkowego parku w Wąsoszach, gm. Ślesin. W mediach społecznościowych znowu zawrzało.
„Kto na to pozwolił?!”, „Przykry widok”, „Ale się pusto robi” – to tylko kilka stwierdzeń internautów, którzy zareagowali na posty o wycince drzew na profilu „Z Gminy Ślesin”.
– Wcześnie rano, w dniu wolnym od pracy dla większości. Pod nazwą: zagrażające i spróchniałe. W rzeczywistości poszerzenie bramy jest potrzebne, wszak to ekskluzywny obiekt będzie. Park już nic nie znaczy. Jesionom tak obcięto gałęzie, że może też nie przetrwają i trzeba będzie je usunąć. I park przestanie istnieć – to bez problemu te 2 hektary, nieswoje, władza przekaże – czytamy na fanpage’u.
To kolejna odsłona sporu między grupą mieszkańców Wąsosz, Fundacją im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ a władzami Ślesina. W lipcu ubiegłego roku rozpoczęła się batalia o teren (park i budynek, w którym powstaje Osada Janaszkowo). Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami nieruchomość, która była dzierżawiona przez konińską fundację, miała być przekazana jej w darowiźnie. To z kolei zabezpieczyłoby PODAJ DALEJ, która tworzy nad jeziorem centrum rehabilitacji i dożywotnie mieszkania dla osób z ciężką niepełnosprawnością. Na ten cel fundacji udało się pozyskać ponad 13 mln zł dofinansowania i – jak tłumaczyła prezes Zuzanna Janaszek-Maciaszek – chciałaby mieć pewność, że obiekt wraz z terenem nie zostanie im odebrany.
Grupa mieszkańców na przekazanie majątku gminy się nie zgadzała. Były emocjonalne spotkania, długie dyskusje i petycja, a pod koniec października ubiegłego roku zapadła decyzja Rady Miejskiej w Ślesinie.
– W obecnej chwili nie ma potrzeby przekazania fundacji nieruchomości na własność – mówił wówczas Piotr Kaczmarek, przewodniczący Rady Miejskiej w Ślesinie.
Jednocześnie rekomendowano rozwiązania prawne, które zagwarantują fundacji dalszą działalność. Temat ucichł. Teraz rozgorzał na nowo, bo w parku wycięto kilka drzew.
– Pojawia się p. prezes z wnioskiem o wycinkę drzew i usunięcie gałęzi. P. burmistrz może odrzucić wniosek, bo wie, że to park historyczny. Jednak, wspierając fundację, składa wniosek do starostwa o pozwolenie na wycinkę. Konserwator zabytków zasugerował, iż powinna być konsultacja co do zasadności wycinki, dokumentację powinien posiadać burmistrz, zdjęcia i opis drzew również – poinformował fanpage „Z Gminy Ślesin”.
Pod każdym postem na ten temat nie brakuje komentarzy:
„Przykre to bardzo. Ten park już nigdy nie będzie taki, jaki znam z młodości” – napisała pani Beata.
„Dziwimy się, że coś jest nie tak w naszym kraju, że coś nie «gra», jak powinno. Ale nie musimy daleko szukać, mamy przykład niszczenia gospodarki na naszym terenie. Jeszcze 20–30 lat temu jakoś to wszystko grało, mieszkańcy mieli swój skrawek plaży, piękny park, a w nim ławeczki, miejsce na ognisko, ścieżki, po których dzieci mogły jeździć na rowerze, na rolkach czy wrotkach, wtedy tak modnych. Dziś zostawiamy naszym wnukom pusty park, zdewastowane trawniki” – podkreśliła pani Barbara.
„Obłuda nie zna granic. Spacerując po alejkach, zanim park stał się miejscem budowy, nie zauważyłem drzew zagrażających mojemu bezpieczeństwu. Bardzo się Pani starała, ale przecież chodzi o parkingi i drogi dojazdowe – drzewa w parku Państwu przeszkadzają, więcej jest wyciętych. Widziałem pnie – to piękne drzewa. Mam też na zdjęciach jeszcze rosnące. Co może pieniądz. Żal i nic więcej” – napisał pan Piotr.
Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ podkreśla, że wycięte zostały cztery martwe akacje i usunięte konary wiszące nad ścieżkami, które zagrażały bezpieczeństwu. Zapewnia, że o wycince wiedział konserwator zabytków, a decyzję wydał starosta koniński.
– Park jest otwarty i dostępny dla wszystkich. Oprócz naszych Podopiecznych i Pracowników codziennie chodzą tędy dzieci do sąsiadującej z nami szkoły, ich rodzice i nauczyciele, dyrekcja, a także spacerujący mieszkańcy Wąsosz. Pragniemy, abyście czuli się tu bezpiecznie – zapewnia Zuzanna Janaszek-Maciaszek.
W Osadzie Janaszkowo od sierpnia ubiegłego roku trwa gruntowny remont. Prace mają potrwać półtora roku. Powstaną tam mieszkania wspomagane dla 12 osób i mieszkania treningowe dla 6 osób po wypadkach. Inwestycja pochłonie ok. 17 mln zł i jest realizowana dzięki dofinansowaniu z Funduszy Europejskich dla Wielkopolski 2021–2027.
Mamy swój kanał nadawczy. Dołącz i bądź na bieżąco!





