Konfederacja: „Wiatr zmian jest blisko”. Mocne słowa o Krakowie i Koninie

– Nie jesteśmy w polityce po to, żeby cieszyć się z trzeciego miejsca – takie słowa padły podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Konfederacji w Koninie. W mieście pojawił się m.in. sekretarz partii i szef sztabu Mentzen 2025, Bartosz Bocheńczak. Spotkanie było elementem objazdu regionów i przygotowań do wyborów parlamentarnych w 2027 roku.
Bocheńczak zaznaczył, że kampania prezydencka przełożyła się na wyraźny wzrost liczby członków i sympatyków partii. – Widzimy, co dzieje się na scenie politycznej: nieudolne rządy Platformy, wewnętrzne konflikty w PiS i stabilna trzecia pozycja Konfederacji. Chcemy ją wzmocnić – mówił. W jego ocenie nadchodzące lata przyniosą „gigantyczne przetasowanie” w krajowej polityce. – Ten wiatr zmian jest już naprawdę blisko, a 2027 rok będzie tylko potwierdzeniem tego procesu – przekonywał.
Jednym z najmocniejszych wątków konferencji był przykład Krakowa. Działacze przypomnieli o trwającym zbieraniu podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Zdaniem polityków Konfederacji to wyraz sprzeciwu mieszkańców wobec zadłużania miasta, polityki transportowej i – jak twierdzili – „arogancji władzy”. Wskazywano m.in. na kontrowersje wokół strefy czystego transportu i decyzji uderzających w kierowców. – To nie politycy, ale zwykli mieszkańcy powiedzieli „dość”. Obywatele pokazują, że nie są tylko od głosowania raz na kilka lat – mówiono podczas konferencji. Według organizatorów inicjatywy w Krakowie zebrano już blisko 70 tysięcy podpisów.
Padły również bezpośrednie słowa pod adresem prezydenta miasta Piotra Korytkowskiego. Karol Kołodziejczak z Nowej Nadziei ocenił, że władze powinny „zakasać rękawy i wziąć się do dobrej jakościowo pracy”, sugerując, że niezadowolenie społeczne może w przyszłości przybrać podobną formę jak w Krakowie. Polityk krytycznie odniósł się także do strategii rozwoju regionu opartej – jego zdaniem – zbyt mocno na ekologii. – Konin od dekad był miastem przemysłu energochłonnego. Oparcie wszystkiego wyłącznie na zielonej wizji może się nie sprawdzić – argumentował.
Podczas konferencji wrócił również temat potencjalnej lokalizacji elektrowni jądrowej w regionie. Kołodziejczak podkreślał, że Konin był realnie brany pod uwagę, a lokalnym atutem są m.in. zaawansowane badania geologiczne i infrastruktura po ZE PAK. Jako konkurencyjny ośrodek wskazywano Bełchatów. Zdaniem przedstawiciela Nowej Nadziei rządowy program energetyki jądrowej powinien zostać rozszerzony tak, by uwzględniał trzy lokalizacje – zarówno Bełchatów, jak i Konin. – Powinniśmy wspólnie dążyć do tego, by atom powstał w obu tych miastach – mówił.
Wizyta Bartosza Bocheńczaka w Koninie była częścią przeglądu struktur partyjnych w regionach. Spotkanie z mieszkańcami miało charakter otwarty.
Mamy swój kanał nadawczy. Dołącz i bądź na bieżąco!





