Rozpoczął się protest rolników w Koninie. Dziesięć ciągników na ulicach miasta

O godzinie dwunastej rozpoczął się protest rolników w Koninie. Dziesięć ciągników stanęło na ul. Dworcowej. Do godziny siedemnastej mają jeździć ulicami miasta.
Z polskimi flagami, tablicami „Od myszy do cesarza wszyscy żyją z gospodarza” i przekreślonymi flagami Unii Europejskiej – tak wygląda protest rolników w Koninie. Na ul. Dworcowej pojawiło się dziesięć ciągników, byli też konińscy przedstawiciele Konfederacji oraz pojedyncze osoby solidaryzujące się z protestującymi. Łącznie ok. trzydziestu osób.
Rolnicy, podobnie jak ich koledzy w Warszawie, protestują w piątek przede wszystkim przeciwko umowie Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Ich zdaniem dopuszczenie produktów z Ameryki Południowej spowoduje ich zalew na rynku unijnym ze względu na ich niższe ceny.
– Są tańsze dlatego, że są dużo gorsze jakościowo, nie spełniające wymogów unijnych. Polskie produkty są droższe dlatego, że są podwyższone standardy, które powodują zwiększenie kosztów produkcji. Tamte tańsze produkty będą wypierały produkty polskich rolników – stwierdził Sławomir Dąbrowski, organizator protestu w Koninie.
Rolnicy z ul. Dworcowej mają jeździć ul. Poznańską, Kleczewską, Paderewskiego i Przemysłową. Ze względu na relatywnie niewielką liczbę uczestników nie powinno być większych utrudnień dla pozostałych uczestników ruchu, ale czasowo na tych odcinkach przejazd może być spowolniony.
SLA zniszczyło jego ciało, ale nie umysł. Ojciec trójki dzieci potrzebuje pomocy
















