Będą zmiany w KBO? Brak szkół i kart do głosowania, sprawdzanie cyfr PESEL

Szykują się zmiany w regulaminie Konińskiego Budżetu Obywatelskiego. Władze miasta proponują zmiany w systemie głosowania oraz zasadach tzw. ogólnodostępności.
Przedstawione w poniedziałek podczas posiedzenia Komisji Finansów i Infrastruktury Rady Miasta Konina propozycje zmian to w dużej mierze powrót do wypracowanych zapisów podczas konsultacji z mieszkańcami, które jednak odrzucone zostały w zeszłym roku przez radnych. Przedstawiciele urzędu mówili o pomyśle ich powrotu wprost – to efekt tegorocznych kontrowersji związanych z głosowaniem na projekty ZS im. M. Kopernika.
Cztery cyfry PESEL, bez kart do głosowania
Władze miasta w nowym regulaminie proponują więc wyłączenie z finansowania przez pieniądze z KBO inwestycji i zadań w jednostkach miejskich, w tym w szkołach. Wyjątkiem ma być Zarząd Dróg Miejskich. Wpisana została zasada ogólnodostępności jako „nieodpłatna możliwość korzystania z efektów realizacji projektu, dla wszystkich mieszkańców”.
Zmiany mają dotknąć również system głosowania. Przede wszystkim przy oddawaniu głosu trzeba będzie podać imię, nazwisko, miejsce zamieszkania i cztery ostatnie numery PESEL. Takie rozwiązanie stosowane jest już np. w Poznaniu i ma uniemożliwić wielokrotne głosowanie. Wojewoda wielkopolska miała zapewnić władze miasta, że ten zapis nie będzie przez nią podważany. Poprawność danych będzie mogła być weryfikowana w lokalach wyborczych.
Nie będzie już głosowań na kartach, choć pozostaną głosowania stacjonarne. Mieszkańcy, którzy nie mają telefonów lub z innych przyczyn nie będą chcieli głosować przez internet, będą mogli oddawać głosy na urządzeniach elektronicznych na udostępnionych przez miasto stanowiskach. – Lokale będą ze sobą połączone i system nie będzie umożliwiał powtórnego oddawania głosów – zapewnił kierownik Centrum Organizacji Pozarządowych Bartosz Jędrzejczak.
Co z projektami miękkimi?
Radni półtorej godziny debatowali nad zaproponowanymi zmianami. Zakaz finansowania inwestycji w infrastrukturę szkół i instytucji miejskich nie budził zastrzeżeń, nie było też kontrowersji z wykluczeniem szkół.
Najwięcej wątpliwości radni zgłaszali odnośnie finansowania projektów tzw. miękkich, czyli organizacji wydarzeń, w pozostałych placówkach, np. bibliotece, domach kultury czy na obiektach MOSiR. – Chodzi o to, żebyśmy sobie nie strzelili w kolano i nie ograniczyli mieszkańców, którzy chcą coś zorganizować, ale nie mają gdzie – wskazała radna Małgorzata Krawczyńska (Wspólny Konin).
Przeciw poluzowaniu tego zapisu był Bartosz Jędrzejczak, który nazywał go „otwieraniem furtki” dla szkół i pozostałych miejskich instytucji dla sięgania po pieniądze z KBO. Poparł go radny Joachim Sikorski. Jak stwierdził, skala problemu jest nieadekwatna do skali kontrowersji, która zaistniała w tegorocznym głosowaniu. – Płonie nam budynek, a my się zastanawiamy, czy siedmiu czy sześciu strażaków powinno przyjechać go gasić – ocenił.
Ostatecznie radni pozytywnie zaopiniowali zmiany w regulaminie KBO. Dyskusja kontynuowana będzie podczas wtorkowego posiedzenia komisji społecznych Rady Miasta Konina, a ostateczna decyzja zapadnie w środę podczas sesji.
Klub Radnych Koalicja Obywatelska
Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość
Klub Radnych Wspólny Konin
Klub Radnych Obywatele Konina
niezrzeszeni
Szukasz korepetycji? Odwiedź LM.pl/ogloszenia/korepetycje – znajdź sprawdzonego nauczyciela w Twojej okolicy już dziś!




