Co dalej z projektem hydrologicznym? Samorządowcy apelują do premiera

Samorządowcy po raz kolejny zaapelowali o pilne działania ws. ratowania jezior Pojezierza Gnieźnieńskiego. Projekt, który realizują wraz z ZE PAK, wciąż jest w fazie przygotowywania dokumentacji. Niezależnie od niego swoje inwestycje planują Wody Polskie.
Wilczyn, Powidz i Ostrowite – to gminy, które w ostatnim czasie podjęły uchwały z apelem do premiera, ministrów i Wód Polskich ws. ratowania jezior Pojezierza Gnieźnieńskiego. Samorządowcy piszą w nim o ciągle zmniejszających się zasobach wody. – Taki stan to zagrożenie dla turystyki, rolnictwa i przyrody – wskazują.
ZE PAK przygotowuje dokumentację
O stanie jezior w regionie ponownie głośno zrobiło się jesienią ubiegłego roku, gdy z realizacji projektu hydrologicznego planowanego we Wschodniej Wielkopolsce wycofały się Wody Polskie. W kwietniu Stowarzyszenie Powidzkiego Parku Krajobrazowego, ZE PAK i Lasy Państwowe podpisały list intencyjny, w którym zadeklarowały wzięcie na swoje barki głównego zadania z odrzuconego projektu – przerzutu wody z Warty do pokopalnianych wyrobisk.
Cały czas trwa przygotowywanie dokumentacji dla tego zadania. Odpowiada za to ZE PAK. Paulina Sakowska-Ludwiczak z biura komunikacji korporacyjnej spółki poinformowała, że dobiega końca opracowywanie raportu oddziaływania inwestycji na środowisko. – Na podstawie tego raportu będziemy starali się pozyskać decyzję środowiskową dla przedmiotowego przedsięwzięcia – przekazała. ZE PAK szacuje, że pełna dokumentacja inwestycji może zostać skompletowana do końca przyszłego roku.
Chcą specustawy retencyjnej
Dokumentacja jest potrzebna, by Stowarzyszenie Powidzkiego Parku Krajobrazowego mogło ubiegać się o pieniądze na inwestycję z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji. Stąd w apelu znalazła się prośba do władz państwowych o jak najszybsze procedowanie zgód i pozwoleń.
Ale to nie wszystko. Samorządowcy chcieliby też specustawy retencyjnej, która pozwoliłaby planować już przyszłe działania. To m.in. kontynuowanie przerzutu wody już po zalaniu pokopalnianych wyrobisk – woda z Warty miałaby wtedy być wylewana w okolice jezior, co pozwoliłoby nadal podnosić poziom akwenów w regionie.
Wody Polskie: Warta ma zasilać jeziora konińskie
Z rezerwą do tych planów podchodzą Wody Polskie. W odpowiedzi do radnych Powidza wiceprezes instytucji Marcin Jarzyński wskazał, że woda z Warty służy przede wszystkim poprawie stanu wód w jeziorach koło Konina, a dopiero później może być pobierana do innych celów. – Istnieje ryzyko, że potencjalny dodatkowy pobór wody na napełnianie odkrywek sprawi, że ilości pobieranej wody będą znacznie przekraczały obecne wartości – zaznaczył Jarzyński.
Od połowy kwietnia do połowy listopada pompowanie wody z Warty do jezior konińskich trwa nieprzerwanie, a mimo tego na przełomie września i października poziom piętrzenia na tzw. stanowisku szczytowym pobliskiego Kanału Ślesińskiego oscylował wokół minimum – wskazał w piśmie Jarzyński.
Prowadzą swoje inwestycje
Niezależnie od działań samorządów i ZE PAK swoje inwestycje prowadzą Wody Polskie. To planowana modernizacja Kanału Ślesińskiego, budowa jazów i progów na Strudze Biskupiej oraz Dopływie z Andrzejewa i przerzut wód z Warty do Warcicy. Dla wszystkich tych zadań przygotowywana lub aktualizowana jest dokumentacja. W dalszym kroku Wody Polskie będą starać się o pieniądze z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji.
– Naszym priorytetem jest skuteczne zarządzanie zasobami wodnymi i przygotowanie inwestycji, które w przyszłości przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa wodnego regionu. Projekty te to przykład konsekwentnych działań Wód Polskich na rzecz zrównoważonej gospodarki wodnej – deklaruje Marcin Jarzyński.
Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!



