Skocz do zawartości
Polska

Wybory samorządowe 2024 na LM.pl

Prześlij nam swoje filmy, zdjęcia czy tekst. Bądź częścią naszego zespołu. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościEx-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.

Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.

Dodano: , Żródło: LM.pl
Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.
kalisz

O głośnym filmie Zbigniewa Stonogi, dotyczącym konińskiej policji, ale także o szkoleniach mundurowych na strzelnicy i ich umiejętnościach posługiwania się bronią. Tym zajął się Sąd Okręgowy w Kaliszu, podczas czwartego posiedzenia w sprawie 31-letniego funkcjonariusza – Sławomira L.

To ciąg dalszy procesu policjanta, który odpowiada za nieumyślne spowodowanie śmierci na skutek niewłaściwego posługiwania się bronią służbową. Chodzi o wydarzenia z 14 listopada 2019 roku, kiedy przy ul. Wyszyńskiego w Koninie patrol policji chciał wylegitymować grupę młodych mężczyzn. Gdy mundurowi się do nich zbliżali, 21-letni Adam Cz. zaczął uciekać. Przy osiedlowym placu zabaw padł strzał. Sławomir L. reanimował postrzelonego, ale Adama Cz. nie udało się uratować. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon. Śmierć 21-latka doprowadziła do zamieszek przed Komendą Miejską Policji w Koninie, a śledztwo w tej sprawie trwało kilka lat. Dopiero pod koniec 2021 roku Sławomir L. został przesłuchany przez prokuraturę i usłyszał zarzut. Akt oskarżenia trafił do konińskiego sądu w lipcu ubiegłego roku. Sprawa została przeniesiona do Kalisza i tu proces ruszył w listopadzie tego roku.

Po miesięcznej przerwie, sprawa wróciła na wokandę wczoraj. Przed sądem, przy zachowaniu szczególnych środków ostrożności, zeznawali mieszkańcy wieżowca przy ul. Wyszyńskiego (w tym naoczny świadek), a także załoga karetki pogotowia i przyjaciel Adama Cz. Dzisiaj kaliski sąd znowu był niczym oblężona twierdza. Przed wejściem do sali rozpraw czekali zamaskowani mundurowi, którzy sprawdzali wykrywaczem metali strony postępowania, a także przybyłych na proces dziennikarzy i ich torby. Uzbrojeni po zęby policjanci znowu konwojowali Sławomira L., który tak jak wczoraj, zasiadł w kamizelce kuloodpornej w oddzielonym szybą pomieszczeniu.

Przed sądem stanęli dwaj byli policjanci oraz pełniący nadal służbę – Mariusz W. Ten ostatni, feralnego dnia patrolował ulice Konina. To on usłyszał w radiostacji, że na ul. Wyszyńskiego potrzebna jest pomoc, bo padły strzały. I to on wspólnie ze swoim partnerem w służbie – Mateuszem K. pojechał na miejsce zdarzenia. Obaj pobiegli do Sławomira L., ale tylko Mateusz K. został pomóc mu w reanimacji. Mariusz W. wrócił do radiowozu i wspólnie z Marcinem F. zabezpieczał zatrzymanych dwóch młodych mężczyzn. Zeznania policjanta niewiele nowego wniosły do sprawy, ale ciekawy był podjęty przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, wątek, dotyczący broni służbowej i szkoleń policjantów.

– Używam pistoletu Walther P-99 na strzelnicy w ramach szkoleń, jakie prowadzi komenda. Mamy trzy, cztery strzelania z różnych odległości. Chodzi o to, żeby oddać strzały dynamicznie do celu, do tarczy i zobaczyć jak broń się zachowuje – mówił Mariusz W. - Żeby oddać strzał to trzeba większej siły, ponieważ spust jest długi i w momencie, gdy go dynamicznie szarpniemy to nie wyczujemy kliknięcia, a jak robimy powoli to jest kliknięcie, zwolniona zostaje iglica i pada strzał. Dynamiczne naciśnięcie spustu wcale nie jest celne. Pocisk nie trafia do celu, nawet przy niedużej odległości – dodał.

W związku z tymi zeznaniami, pełnomocnik ojca Adama Cz. złożył wniosek dowodowy o przeprowadzenie eksperymentu procesowego, doświadczenia polegającego na sprawdzeniu siły nacisku na język spustowy pistoletu.

- Pozwoliłoby to ustalić stopień prawdopodobieństwa możliwości oddania przypadkowego wystrzału przez oskarżonego – mówił mec. Zbigniew Krüger. - Skład sędziowski powinien ocenić, jakiej siły nacisku potrzeba do zwolnienia iglicy spustu – dodał.

Za odrzuceniem tego wniosku dowodowego opowiedział się zarówno obrońca Sławomira L. – mec. Michał Wójcik, jak i prokurator.

- Dla jednego sędziego będzie wymagało użycia większej siły, a dla drugiego sędziego już nie. Ta broń była wielokrotnie przedmiotem badań, ponadto od wielu lat leży nieużywana i nie wiadomo czy będzie reagowała w ten sam sposób co 4 lata temu – stwierdził Wojciech Zimoń z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Dzisiaj zeznawali też dwaj byli policjanci, którzy mieli wystąpić w filmie Zbigniewa Stonogi i opowiadać o mobbingu w konińskiej komendzie oraz o tym, jakim funkcjonariuszem był oskarżony. Za udzielenie tego wywiadu mieli zostać zwolnieni ze służby. Zarówno Maciej M. jak Łukasz S. przed kaliskim sądem stwierdzili, że nigdy nie rozmawiali ze Zbigniewem Stonogą i nie wzięli udziału w jego filmie.

– Został ze mną rozwiązany stosunek służby z uwagi na „ważny interes służby”. Komendant nie musiał mi się tłumaczyć, a ja nie pytałem nie chcąc dłużej służyć w tej formacji. Nie udzielałem wywiadu panu Stonodze i nigdy z nim się nie kontaktowałem. Zostałem wydalony z policji za pomówienia. Niektórzy funkcjonariusze, w tym oskarżony, podpisali notatki służbowe, że rozpoznają mój głos w filmie – powiedział Łukasz S.

- Złożyłem zawiadomienie do prokuratury na mojego naczelnika. Rozwiązanie ze mną stosunku służbowego to była jego zemsta. Na zasadzie pomówień usunięto mnie ze służby, a oskarżony z takimi zarzutami, nadal pracuje – podkreślał Maciej M. – Nie znam oskarżonego osobiście. Mogę powiedzieć co się mówiło na komendzie. Słyszałem, że oskarżony lubił robić „wyniki” czyli mandat, narkotyki, przestępstwo, wykroczenie. Nie zbaczał na środki. Mówiono, że metody nie zawsze były zgodne z prawem. Chodzi o naciąganie pewnych faktów, ale niestety nie podam przykładu – dodał.

Rozpatrzeniem wniosku o przeprowadzenie eksperymentu procesowego, ale też drugiego – złożonego przez obrońcę Sławomira L. o konfrontację biegłych, którzy wydali sprzeczne opinie, kaliski sąd zajmie się na kolejnej rozprawie. Ta, planowana jest na drugą połowę stycznia.

Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.
Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.
Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.
Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.
Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.
Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.
Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.
Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.
Ex-policjanci zeznawali w sądzie. Kolejny dzień procesu Sławomira L.
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole