Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościJak zabezpieczyć płynność finansową firmy, gdy przychody się opóźniają?

Jak zabezpieczyć płynność finansową firmy, gdy przychody się opóźniają?

Materiał promocyjny

Dodano:
Jak zabezpieczyć płynność finansową firmy, gdy przychody się opóźniają?

Opóźnione płatności od kontrahentów, przesunięty termin realizacji kontraktu, sezonowy spadek sprzedaży — sytuacje, w których pieniądze powinny być na koncie, ale ich nie ma, dotykają większości polskich przedsiębiorców. Według danych BIG InfoMonitor przeterminowane zobowiązania wobec firm z sektora MŚP sięgają w Polsce kilkudziesięciu miliardów złotych rocznie. Problem nie polega na tym, że firma źle działa — polega na tym, że gotówka przychodzi z opóźnieniem, a zobowiązania trzeba regulować na czas.

Co można zrobić, zanim luka płynnościowa zamieni się w poważny kryzys? Poniżej kilka sprawdzonych sposobów na zabezpieczenie finansowe firmy w trudnym momencie.

Luka płynnościowa — cichy zabójca nawet dobrze działających firm

Warto zacząć od ważnego rozróżnienia. Problemy z płynnością nie są tym samym, co problemy z rentownością. Firma może mieć pełen portfel zamówień, rosnące przychody i świetne perspektywy — i jednocześnie nie być w stanie zapłacić dostawcom, pracownikom czy składek ZUS, bo pieniądze z kontraktów jeszcze nie wpłynęły.

Klasyczny przykład: firma budowlana realizuje kontrakt za 2 miliony złotych z płatnością 60 dni po odbiorze. Tymczasem materiały trzeba kupić teraz, podwykonawcom zapłacić w ciągu 14 dni, a ZUS i urząd skarbowy nie czekają na zakończenie budowy. W takiej sytuacji nawet krótkotrwała luka płynnościowa może wywołać efekt domina — zaległości podatkowe, wpisy w rejestrach dłużników, a w konsekwencji utrata zdolności kredytowej.

Podobne scenariusze dotykają firm handlowych czekających na płatności od sieci, producentów z długim cyklem wytwarzania, firm transportowych z odroczonymi terminami od zleceniodawców czy gospodarstw rolnych, których przychody są sezonowe, a koszty stałe — całoroczne.

Standardowe narzędzia — kiedy działają, a kiedy nie

Pierwszym odruchem większości przedsiębiorców jest wizyta w banku. Kredyt obrotowy, linia kredytowa, faktoring — to standardowe instrumenty finansowe przeznaczone dokładnie na tego typu sytuacje. I jeśli firma ma dobrą historię kredytową, regularne przychody i odpowiedni staż działalności, bank chętnie pomoże.

Problem pojawia się wtedy, gdy firma nie spełnia bankowych kryteriów. A dzieje się tak częściej, niż można by sądzić. Wystarczy, że działalność istnieje krócej niż 12 miesięcy. Że w ostatnim roku pojawiły się przejściowe zaległości w ZUS — nawet jeśli zostały już spłacone. Że branża została zakwalifikowana jako „ryzykowna” w wewnętrznych modelach banku. W każdym z tych przypadków odpowiedź banku brzmi tak samo: odmowa.

Faktoring, choć skuteczny, też ma swoje ograniczenia. Wymaga, by firma posiadała faktury z odroczonym terminem płatności wystawione na wiarygodnych kontrahentów. Nie sprawdzi się, gdy opóźnienie wynika z przesunięcia całego projektu, a nie z niezapłaconej faktury. Nie pomoże też, gdy firma potrzebuje środków na inwestycję czy spłatę starszych zobowiązań.

Finansowanie pozabankowe jako zabezpieczenie płynności

Gdy standardowe ścieżki zawodzą, coraz więcej firm sięga po finansowanie pozabankowe oparte na wartości nieruchomości, a nie na zdolności kredytowej. Model jest prosty: przedsiębiorca posiada nieruchomość (lub ma dostęp do nieruchomości osoby trzeciej, która wyrazi zgodę na zabezpieczenie) i na jej podstawie uzyskuje pożyczkę — niezależnie od historii w BIK, wpisów w KRD czy zaległości podatkowych.

Mechanika pożyczki pod zastaw nieruchomości dla firm wygląda następująco: pożyczkodawca wycenia nieruchomość i udziela finansowania do 60% jej wartości rynkowej (wskaźnik LTV). Kwoty zaczynają się od 100 tysięcy złotych i mogą sięgać nawet 10 milionów. Zabezpieczeniem jest wpis hipoteki do księgi wieczystej, a umowa przyjmuje formę aktu notarialnego — przedsiębiorca przez cały czas pozostaje właścicielem nieruchomości.

Kluczowa przewaga tego rozwiązania nad bankiem to szybkość i dostępność. Wstępna decyzja zapada w ciągu godzin, a środki mogą trafić na konto w 1–2 dni. Nie trzeba przedstawiać zaświadczeń z ZUS, urzędu skarbowego ani szczegółowych deklaracji podatkowych. Wystarczy podstawowa dokumentacja finansowa i informacje o nieruchomości.

Ile to kosztuje i kiedy się opłaca?

Transparentność wymaga uczciwości: pożyczka pozabankowa jest droższa od kredytu bankowego. Oprocentowanie zaczyna się od kilkunastu procent rocznie, a prowizja wynosi od kilku do kilkunastu procent kwoty. Okres spłaty to od 3 do 72 miesięcy, z możliwością karencji w spłacie kapitału przez pierwsze miesiące.

Kiedy ten wyższy koszt się opłaca? Wtedy, gdy alternatywą są konsekwencje znacznie droższe. Utrata kontraktu, bo firma nie miała środków na materiały. Narastające odsetki od zaległości w ZUS i urzędzie skarbowym. Wpisy w rejestrach dłużników, które na lata zamkną dostęp do jakiegokolwiek finansowania. Kary umowne od kontrahentów za opóźnienia w realizacji. W tych scenariuszach koszt pożyczki jest niczym w porównaniu z kosztami braku działania.

Dobrym przykładem podejścia do kosztów jest Horyzont Capital — firma z ponad pięcioletnim doświadczeniem i 350 zrealizowanymi transakcjami, która prezentuje pełen harmonogram kosztów już na etapie wstępnej oferty. Wcześniejsza spłata jest możliwa co kwartał bez dodatkowych opłat, co pozwala zamknąć zobowiązanie szybciej, gdy przychody wrócą do normy.

Jak się przygotować — zanim będzie za późno

Najlepsza strategia zabezpieczenia płynności to działanie wyprzedzające, a nie reaktywne. Kilka kroków, które warto podjąć już teraz.

Monitoruj terminy płatności — nie chodzi tylko o to, czy kontrahent zapłaci, ale kiedy. Jeśli widzisz, że kluczowy klient regularnie przeciąga terminy z 30 do 60 dni, musisz to uwzględnić w planowaniu przepływów. Utrzymuj rezerwę gotówkową na minimum 2–3 miesiące stałych kosztów operacyjnych. To bufor, który daje czas na reakcję bez paniki.

Zbadaj dostępne opcje finansowania zanim ich potrzebujesz. Sprawdź, jakie warunki możesz uzyskać w banku, u faktorów i u pożyczkodawców pozabankowych. Dowiedz się, jak wyglądają pożyczki dla zadłużonych firm, na wypadek gdyby Twoja sytuacja się skomplikowała. Wiedza o dostępnych narzędziach finansowych to nie oznaka kłopotów — to oznaka dojrzałego zarządzania.

Rozważ dywersyfikację źródeł przychodów, żeby nie być zależnym od jednego kontrahenta czy jednego sezonu. A jeśli Twoja firma działa w branży o silnej sezonowości — budowlanej, rolniczej, turystycznej — planuj finansowanie z wyprzedzeniem, najlepiej na początku roku, gdy masz jeszcze pełną elastyczność działania.

Podsumowanie

Opóźnione przychody to nie wyrok, ale sygnał do działania. Im szybciej przedsiębiorca rozpozna nadciągającą lukę płynnościową i podejmie kroki, tym więcej opcji ma do dyspozycji — od renegocjacji terminów z kontrahentami, przez instrumenty bankowe, aż po pozabankowe pożyczki hipoteczne. Każde z tych narzędzi ma swoje koszty i ograniczenia, ale każde jest tańsze niż brak reakcji. Kluczem jest świadomy wybór, transparentne warunki i partner finansowy, który rozumie specyfikę Twojego biznesu.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole