JS Energy z decyzją środowiskową dot. budowy zakładu na Malińcu

Kontrolowana przez chiński koncern spółka JS Energy otrzymała decyzję środowiskową dot. budowy zakładu w Koninie. Budowa już trwa, zgodnie z komunikatami giełdowymi uruchomienie zakładu planowane jest na pierwsze półrocze 2026.
Budowa zakładu na Malińcu już trwa, co widać nawet gołym okiem – część budynków, do tej pory w stanie surowym, zmieniła się już zewnętrznie. Do tej pory JS Energy, polska spółka kontrolowana przez chiński koncern Ningbo Ronbay New Energy Technology, bazowała na wcześniej decyzji środowiskowej wydanej dla Johnson Matthey. W piątek wydana została nowa decyzja uwzględniająca zmiany w budowanym zakładzie.
Wyprodukują NCM
Przede wszystkim na terenie zakładu nie będzie prowadzona produkcja prekursora tlenku niklowo-kobaltowo-manganowego (pCAM). Zmniejszy to obciążenie dla środowiska, produkcja pCAM jest bowiem o wiele bardziej ryzykowna niż produkcja CAM, czyli finalnego materiału katodowego. Gotowy pCAM będzie dostarczany do konińskiego zakładu, który wytwarzać będzie z niego NCM czyli tlenek niklu, kobaltu i manganu. JS Energy podawał wcześniej, że już w przyszłym roku zdolności zakładu sięgną 24 tys. ton. Decyzja środowiskowa zezwala maksymalnie nawet na 33,6 tys. ton.
W swoich komunikatach giełdowych spółka podała również, że pozyskała technologię produkcji LFP czyli fosforanu żelazowo-litowego. To produkt podobny do NCM, również materiał katodowy, ale wykorzystywany w nieco innych bateriach. Linia produkcyjna ma zostać uruchomiona w Koninie, ale w tym zakresie jest to dopiero faza planów spółki.
Zarówno NCM, który będzie produkowany w Koninie, jak i planowany w przyszłości LFP mają postać proszku. Dostarczany jest on następnie do producentów baterii, którzy wytwarzają z niego potrzebne do ich działania katody.
Próbny rozruch już w przyszłym roku
JS Energy deklaruje, że koniński zakład w fazie eksploatacji będzie neutralny klimatycznie. Stanie się tak dzięki budowie instalacji fotowoltaicznych na dachach, udziałowi w systemie handlu emisjami CO2 oraz wykorzystaniu zielonej energii z lokalnych źródeł.
Zakład funkcjonować będzie przez całą dobę, w systemie trzyzmianowym. Zatrudni łącznie 291 osób, w tym 110 pracowników produkcyjnych i 181 innych, m.in. administracyjnych, zarządzania produkcją i operacjami, zarządzania sprzętem czy stanowisk testowych.
W zakładzie pracować będą również specjaliści z Chin i Korei Południowej, którzy w początkowym okresie mają zapewnić sprawny transfer technologii. Kluczowi polscy pracownicy będą również brali udział w programach szkoleniowych w Azji. – To dwukierunkowe podejście ma na celu zapewnienie, że lokalny zespół jest w pełni przygotowany do obsługi i utrzymania zakładu w sposób wydajny i bezpieczny – poinformowała w kwietniu LM.pl JS Energy Europe.
Zakończenie budowy planowane jest jeszcze w 2025 r., a próbny rozruch – w pierwszej połowie przyszłego roku. Wartość inwestycji szacowana jest maksymalnie na ponad 1,7 mld juanów czyli ok. 870 mln zł.
Przejęli inwestycję od Brytyjczyków
Budowa zakładu rozpoczęła się w 2020 r., a inwestorem był wtedy brytyjski Johnson Matthey. Wiosną 2022 r. koncern ogłosił sprzedaż całego segmentu swojego biznesu dot. baterii elektrycznych. W jego skład wchodziły m.in. zakłady w Wielkiej Brytanii, Niemczech i budowana fabryka w Polsce. Większość z tych aktywów nabyła EV Metals Group. Wyjątkiem była fabryka w Koninie. Jesienią ubiegłego roku zakład kupił chiński koncern Ningbo Ronbay New Energy Technology.
Ningbo Ronbay New Energy Technology założona została w 2014 r., pięć lat później zadebiutowała na giełdzie w Szanghaju. Kontroluje ją 62-letni Chińczyk Bai Houshan, ale spółka działa na rynkach międzynarodowych – m.in. w Korei Południowej, Europie i USA. Specjalizuje się w badaniach, rozwoju i produkcji materiałów katodowych. Koniński zakład jest kontrolowany przez spółkę-córkę JS Energy.



