Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościKonin w sercu gospodarczej wojny. Czy Europa i USA zatrzymają chińskie tsunami?

Konin w sercu gospodarczej wojny. Czy Europa i USA zatrzymają chińskie tsunami?

Dodano: , Żródło: LM.pl
Konin w sercu gospodarczej wojny. Czy Europa i USA zatrzymają chińskie tsunami?
Biznes

fot. budowana fabryka materiałów katodowych w Koninie

Wysłuchaj tej informacji:

Ta kontrolowana przez Saudyjczyków grupa odkupiła od Johnson Matthey cały dział produkcji baterii do samochodów elektrycznych, oprócz fabryki w Koninie. Tworzy w ten sposób cały łańcuch dostaw – od wydobycia minerałów w Australii, przez ich przetwarzanie w Arabii Saudyjskiej aż po produkcję gotowych materiałów w Europie. To daje jej niezależność, której Ronbay Technology w tym momencie nie ma. Chińczycy próbują temu zaradzić – dwa lata temu ogłosili powstanie funduszu inwestycyjnego, który ma lokować kapitał w spółki z góry łańcucha dostaw, czyli związanych z wydobyciem i przetwarzaniem minerałów.

Przez Koreę do USA i Europy

Chińska firma w ostatnim czasie rozpoczęła też kolejną fazę swojego rozwoju – ekspansję na rynki zagraniczne. Pierwszym krokiem było stworzenie zakładu w Korei Południowej. Ma on produkować docelowo 100 tys. ton NCM rocznie, a do tego jeszcze 20 tys. ton materiałów fosforanowych. Do końca tego roku zakończyć ma się druga faza budowy.

Kupno konińskiego zakładu to krok w kierunku rynku europejskiego. Bai Houshan myśli jednak też o podboju USA – w tym roku jego firma zakończyła rejestrację spółki zależnej, obecnie prowadzi rozmowy z władzami lokalnymi dot. lokalizacji przyszłej fabryki. Jak podaje Ronbay Technology w swoim półrocznym raporcie, w pierwszej połowie 2024 roku udział klientów zagranicznych w jej sprzedaży wyniósł 17%. W 2023 r. był to zaledwie 1%.

W ten sposób chiński potentat realizuje cele swoich politycznych nadzorców – utrzymania dominacji Chin na tym rynku.

Zatrzymać chińskie tsunami

Ronbay Technology nie jest wyjątkiem na gospodarczej mapie produkcji baterii elektrycznych. Chińczycy kontrolują około 70% zdolności produkcyjnych katod i 85% anod, posiadają również większość z mocy w zakresie przetwarzania i rafinacji litu, kobaltu i grafitu. To ogromne wyzwanie dla reszty świata. Jakiekolwiek zaburzenia w dostawach z Chin natychmiast odbijają się na sytuacji m.in. w USA i Europie. Świadkami tego mogli być wszyscy podczas niedawnej pandemii koronawirusa, gdy zerwane łańcuchy dostaw wpłynęły na dostępność nowych samochodów (nie tylko elektrycznych) w salonach.

To świadoma polityka Chin, które już lata temu (co potwierdza przykład Ronbay Technology) przewidziały w którym kierunku pójdzie rozwój mobilności i poprzez subsydia i wsparcie dla swoich firm zdominowały rynek, zanim europejskie czy amerykańskie firmy w ogóle na niego wkroczyły. Teraz Zachód próbuje wyrównać proporcje w tej grze, ale nie jest to proste.

USA nałożyły w ostatnim czasie restrykcje w postaci dwóch aktów prawnych. Foreign Entity of Concern (FEOC) to lista państw, z których nie można pozyskiwać baterii ani materiałów do ich produkcji. Na liście tej znajdują się m.in. Rosja, Iran, czy Korea Północna, ale również Chiny. Ma to wzmocnić lokalny, amerykański rynek. Dodatkowo administracja Joe Bidena ogłosiła podwyższenie ceł na baterie i ich części sprowadzane z Chin z 7,5% do 25%. Do podobnych kroków szykuje się Unia Europejska. Na początku października Komisja Europejska otrzymała zgodę na nakładanie nawet 35% ceł na chińskie auta elektryczne.

Ucieczka do przodu

Ale chińskie firmy te ograniczenia próbują obchodzić. I tak, np. Ronbay Technology zarejestrowała spółkę Zarcie Energy w Korei Południowej. Jak przyznaje w swoim półrocznym raporcie chiński koncern, w ten sposób przedsiębiorstwo nie będzie podpadać pod zapisy zawarte w FEOC. Produkowane w Korei Południowej materiały katodowe mogą bez problemów trafiać na rynek amerykański.

Ekspansja na zagraniczne rynki poprzez powoływanie spółek w Europie i USA oraz lokowanie w nich fabryk (jak np. ta w Koninie) jest więc w wykonaniu Ronbay Technology i innych chińskich firm ucieczką do przodu przed murem ceł i restrykcji, który Zachód próbuje budować. Na ile udaną – pokaże dopiero przyszłość.

strona 2 z 2
strona 2/2
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole